Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#81253

(PW) ·
| Do ulubionych
Prowadzę coś z pogranicza agroturystyki i pensjonatu plus hotel dla koni.

Za budynkiem głównym, w którym między innymi znajdują się pokoje dla gości, prowadzę eksperymentalną hodowlę komarów, czyli stawek/oczko. Akwen wielki, będzie z 10 m średnicy, głębokie toto na ok. 70 cm.

Wczoraj wychodzę w stronę stajni, a od strony stawu słyszę dziecięcy wrzask i wzywanie pomocy. Biegnę niczym szarżujący nosorożec, a tam smarkacz, potomek naszych gości hotelowych, po pachy w stawku i próbuje gramolić się na lód.

Wydobyłem, zatargałem do budynku, moja Połowica przejęła dzieciaka i zaprowadziła do pokoju, gdzie byli rodzice, gdy ja zmieniałem przemoczone łachy.

No i się zaczęło.

Mamcia i tatko utaplańca paszcze na cały regulator, że skarga, że niebezpieczeństwo, że policja, brakowało tylko Zulusów i Zeusa, by mnie piorunem raził.

Cóż, państwa zaprowadziłem nad bajorko i wskazałem palik, udekorowany tabliczką.

Wściekle czerwoną.

Z napisem: "STOP! Nie zbliżać się, kruchy lód!”.

Umieszczam ją tam każdego listopada, nawet gdy słonko świeci...

w którym zawracają bociany.

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 164 (166)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…