Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#82280

(PW) ·
| Do ulubionych
Zaparkowałem równolegle w taki sposób, że między moim tylnym zderzakiem, a tylnym samochodu za mną było gdzieś 20cm. Upewniłem się czy samochód z przodu ma wystarczająco miejsca aby wyjechać i stanąłem obok żeby jeszcze zapalić. Po chwili podchodzi facet i taki dialog się wywiązuje:

Facet - Ale pan miał tu nie wjeżdżać!
Ja - Przepraszam, nie rozumiem.
F- No specjalnie tak stanąłem (czyt. myślałem że zastawiam dwa miejsca) żeby później bez problemu wyjechać. Pan mnie zastawił, proszę odjechać.
J - No ale przecież ma pan miejsce z przodu.
F - Ale będę musiał na kilka razy kręcić.
J - Mogę panu pomóc i mówić ile miejsca zostało przy cofaniu.
F - Nieważne, poradzę sobie. Nawet na parkingu muszą mnie wku****ć.

Tego niby miałem nie słyszeć, ale powiedział na tyle głośno, że dotarło to do mnie. Wzruszyłem ramionami i patrzyłem jak pan wyjeżdża. Po trzech poprawkach odjechał.

parking

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 146 (160)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…