Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83033

(PW) ·
| Do ulubionych
Nareszcie ukończyliśmy budowę własnego domu i w pełni się do niego przeprowadziliśmy.

W związku z tym, że mamy teraz większy ogród i, z pewnych względów, więcej czasu, postanowiliśmy kupić szczeniaka. Teraz biega sobie po podwórku i szczeka na wszystko za bramą. Poza tym mamy też starszego psa, Aleksa, który z powodu wieku woli sobie w spokoju leżeć w chłodnym domu. Oba psy z dużych ras. Starszy z natury spokojny, ale gdy coś się dzieje, musi skontrolować i ewentualnie zareagować.

Wczoraj po południu siedzieliśmy sobie na tarasie z tyłu domu. Maks szczekał gdzieś na podwórku. Potem zaczął szczekać jakiś inny pies, po głosie raczej też szczeniak. No ok, może ktoś przechodził i psy zaczęły "gadać". Ale. Potem doszły jeszcze ludzkie śmiechy i gadanie. Wysłałam męża, żeby sprawdził, co się dzieje, wtedy do tego doszedł krzyk mojego męża.

Jakieś dwie kretynki, na oko 16 lat, zobaczyły naszego szczeniaka, a że szły też z młodym pieskiem, postanowiły sobie wejść, żeby psy się pobawiły (furtkę mamy zamykaną na haczyk, bo czekamy, aż zamontują nam tam zamek elektryczny). Potem zaczęły bezczelnie kłócić się, że co nam szkodzi, że wejdą sobie, żeby psy się pobawiły. Ale to wszystko skutecznie zakończyło pojawienie się starszego psa, który od razu zaczął warczeć na ich szczeniaka.

Na koniec usłyszeliśmy, że jesteśmy nienormalni, żeby takiego psa mordercę trzymać w domu. Dodam tylko, że Aleks po prostu wyszedł z domu i zaczął warczeć, nawet nie podszedł blisko.

No k***a, nawet nie wiem, jak to skomentować... Wejdź na czyjąś posesję, kłoć się, że każe ci wyjść...

Ja pie***lę.

Skomentuj (23) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 224 (244)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…