Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#83584

(PW) ·
| Do ulubionych
Wczoraj naprawę poczułem się jak w ukrytej kamerze. Podczas trwających w mojej parafii rekolekcji zajmuje się ustawianiem samochodów na parafialnym parkingu. Zmotoryzowanych gości mamy dużo, więc z moją skromną pomocą na placu mieści się dwa razy więcej samochodów niż wtedy, gdy parkowali sami. Widziałem już wiele dziwnych rzeczy podczas tej pracy, ale jeden pan przebił wszystko.

Odprowadzałem jeden samochód na miejsce parkingowe, do tego ksiądz proboszcz wjeżdżał do garażu swoim Clio, było trochę zamieszania. Wracając do bramy zobaczyłem wjeżdżający w nią samochód. Wjechał i staną w bramie. Na początku mnie to nie zdziwiło, bo często ludzie z osiedla używają naszej bramy, bo wykręcania, ale nie, zgasił silnik, wysiadł i gdzieś idzie...

Gdy odzyskałem głos zacząłem na nim wołać, że zaparkował w bramie i ma natychmiast odjechać. Facet na to, że nie ma nigdzie miejsca, on długo szukał i tu zaparkuje.... Dopiero groźba natychmiastowego wezwania Straży Miejskiej spowodowała, że przestawił samochód.

Po nas choćby potop…

parking egoiści

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 151 (181)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…