Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#84581

(PW) ·
| Do ulubionych
Moja siostra jest ode mnie młodsza o 10 lat, więc siłą rzeczy wejście w dorosłość miała trochę ułatwione. Nie oznacza to jednak, że jest rozkapryszonym bachorem, a wręcz przeciwnie, twardo stąpa po ziemi.
Co jest ważne, od dziecka miała problemy z tarczycą i mimo walki jej, rodziców i lekarzy, zawsze było jej sporo.

Kiedy przyjechała z naszej wsi na studia to przez pierwszy rok mieszkała ze mną, nie dlatego, że rodzice tego wymagali, po prostu tak było najwygodniej. Wtedy też musieliśmy znaleźć jej endokrynologa na miejscu i gdzieś tam pocztą pantoflową dotarliśmy do młodej dziewczyny, która dobrała jej takie leki i wysłała do takiego trenera, że młoda w 8 miesięcy bez absolutnie żadnych wyrzeczeń straciła 25 kg nadwagi. Wszystko było super do momentu pojawienia się nas obu, wraz z mym lubym, latem u naszych rodziców.
Sąsiedzi szybko zauważyli, że siostra dużo schudła i zaczęły się plotki:
1. sprzedałam swoja siostrę do burdelu, ciągle ma dużo klientów dlatego tak schudła
2. mój chłopak pod moją nieobecność w domu ją puka, przez co dużo schudła
3. schudła bo wpadła na studiach w złe towarzystwo i jest alkoholiczką i narkomanką
4. (mam swoją firmę, w której moja siostra pracuje) zaprzęgłam siostrę do niewolniczej roboty, trzymam ją w piwnicy, nie daję żadnych pieniędzy i zabieram jej przelewy od rodziców, zniszczyłam własną siostrę- wiadomo zazdrość, w końcu po 10 latach bycia jedynakiem rodzeństwo. No każdemu by odwaliło
5. mój chłopak tak jej dokuczał z powodu wagi, aż popadła w depresję i anoreksję.

Nic nie robiliśmy sobie z tych plotek, aż do ostatniego weekendu, kiedy to byliśmy wszyscy u rodziców. W nocy ktoś wyrył na aucie mojego chłopaka napis "bydlęta oprawcy żydowskie pomioty", a pod spodem "XXX (*)". XXX to oczywiście imię mojej siostry.
Rodzice mają monitoring, więc szybko okazało się, że zrobił to syn sąsiadów z naprzeciwka, ten sam który w podstawówce nie chciał siedzieć w jednej ławce z "tą tłustą świnią", teraz jak rycerz walczy o godność naszej młodej. Sprawa zgłoszona na policję, sprawa w toku, ale nie będzie ugody, będzie proces i nie tylko za zniszczenie mienia.

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 188 (200)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…