Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85420

(PW) ·
| Do ulubionych
Ubezpieczenie samochodu. Kto nie wie - jest obowiązkowe.

Żeby nie zostać z ręką w nocniku, tematem ofert zająłem się miesiąc przed końcem obecnego - może konkurencja ma lepsze warunki. A że niedawno niedaleko domu otworzyła się nowa agencja - postanowiłem sprawdzić, jak się sprawy mają.

Poszukali, podumali, werdykt - "Najtaniej, to będzie nieco drożej niż rok temu, podwyżki, te sprawy, 1200 zł za cały rok". Co ciekawe, w "mojej" ubezpieczalni również. Podpytałem więc o to, że na przedłużeniu powinno być taniej, bo zniżki się naliczają etc. "Nie ma możliwości przedłużenia, trzeba obecną polisę wypowiedzieć i wykupić nową". Coś mi nie zagrało, skonsultowałem się ze znajomym agentem (nie mój rejon, dlatego nie wykupiłem od niego), doszliśmy do wniosku, że jakiś dziwny szwindel by wyszedł. Zadzwoniłem więc prosto do "swojego" ubezpieczyciela wyjaśnić, o co chodzi i czy mają ofertę na przedłużenie. "Ofertę już wystawiliśmy, 700 zł za rok, zgadza się pan?". Zgodziłem, bo konkurencja nawet się nie zbliżyła do takiej ceny. Pytanie brzmi - co w tej nowej agencji chcieli osiągnąć?

I co się stanie w tym roku, jak znów będę szukał ubezpieczenia?

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 120 (134)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…