Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#85477

(PW) ·
| Do ulubionych
Właśnie przed chwilą kolega popsuł mi radykalnie humor. Tak się składa, że kolega pracuje w firmie pożyczkowej. Na słuchawce, czyli odbiera telefony od klientów, którzy sobie nie mogą poradzić z wnioskiem.
Zadzwoniła do niego paniusia, że nie wie, jak przejść dalej, bo nie wie, co wpisać w pole dochody. No to kolega cierpliwie tłumaczy, że no ile zarabia. Ale pani nie pracuje. Ale ma dochody tzw. inne.
Jakie?

2x 500+.
2x 500 zł alimenty z funduszu.
Zasiłek celowy na opał czy ogrzewanie.
Dodatek mieszkaniowy.
Zasiłek jakiś tam... (Ani ja, ani kumpel za bardzo się nie znamy).

Wydatki - jakieś tam.
Dzieci na utrzymaniu - dwoje, bodaj 7 i 9 lat.

W każdym razie kobietka ciągnie miesięcznie ok. 3000 zł netto, siedząc w domu i nic nie robiąc. Dzieci w szkole, 100% czasu dla siebie, tyle co może ugotuje i sprzątnie.
To pisałem ja, Jarząbek, trochę ponad 4000 netto, od 3 lat bez podwyżki.

Skomentuj (45) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 149 (185)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…