Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86003

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia #85997 przypomniała mi, jak kupowałem przez internet długopis z ukrytą kamerą. Dość drogi gadżet, miał nagrywać dźwięk i obraz w jakości HD przez bodajże 2 godziny na 1 ładowaniu.

W rzeczywistości dźwięk brzmiał jak basowa, ocenzurowana wersja z telewizyjnych zwierzeń przestępców, do tego biały szum, jak w TV niełapiącym stacji. Obraz wyglądający, jakby ktoś zasłonił obiektyw grubą folią, spokojnie nadawał się do wysłania jako "udokumentowane duchy", bo widać jedynie rozmazane kształty.

Do tego włączał się raz na 10 prób, a przecież nie ma wyświetlacza, żeby sprawdzić, czy nagrywa. Dioda "sygnalizująca włączenie nagrywania" czasem migała, choć nagrywanie nie ruszało, a czasem w trakcie sobie mignęła, choć wg instrukcji nic takiego nie powinno mieć miejsca.

Skończyło się więc na kilku nagraniach mnie włączającego sprzęt, który sam wyłączał się po max 5 minutach.

Producent nie widział problemu, bo przecież nagrywa.

Aż dziwne, że da się tak spartaczyć robienie czegokolwiek. Czy to w ogóle możliwe, żeby produkt był poniżej jakichkolwiek standardów w wielu kategoriach, przypadkiem?

sklepy_internetowe

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 59 (79)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…