Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#86906

(PW) ·
| Do ulubionych
Nosz, nóż mi się w kieszeni otwiera. Mamy środek wakacji, szkoły były zamknięte od marca, bo covid.

Pan minister twierdzi, że od września wszystko normalnie, dzieciaki wracają do szkół, a odpowiedzialność za ewentualne nauczanie online ponosi dyrektor szkoły.

Tylko przypominam: zamykaliśmy placówki przy dziennych zachorowaniach poniżej setki, teraz mamy pomiędzy 400 a 500 (wiem, wiem - wesela, pogrzeby, górnicy) i mamy wracać do face to face. Rozumiem, że rodzice mają po dziurki w nosie online, bo ubogi sprzęt w domu, a i wiele szkół olało online ograniczając się do prac domowych na Librusie.

To może trzeba było wykorzystać wakacje na stworzenie platformy edukacyjnej z prawdziwego zdarzenia i przeszkolenie nauczycieli? Podobno MEN miał przeszkolić trzydzieści tysięcy pedagogów w okresie wakacyjnym.

Podobno od kilku lat tworzy się za ciężką kasę platforma do nauczania online z podatków obywateli. I co? I gucio! Miał zostać zabezpieczony sprzęt i oprogramowanie dla potrzebujących. I co? I gucio.

Ważniejsze są plotki o ewentualnym połączeniu MEN z Ministerstwem Nauki i roszady personalne (a nikt się za darmo nie da od stołka odspawać).

Obawy rodziców i nauczycieli? Rzuci się jakiś ochłap informacji, a ciemny lud wszystko kupi.

Ja mam na to w pleckach. Jestem od lat na emeryturze i powiedziałem dyrekcji, że w sytuacji pandemicznej i bez szczepionki ryzykował nie będę. Mam swoje lata i niepotrzebny mi nekrolog "do ostatniego dzwonka na posterunku".

W mojej szkole zresztą online funkcjonowało już następnego dnia po zamknięciu placówek, tak pracować mogę aż do zgonu swojego, lub swoich podopiecznych. Ale ile szkół takich możliwości nie ma?

Bardzo współczuję rodzicom i nauczycielom, ale to, co się dzieje to państwo z dykty i styropianu napędzane politykierską nowomową.

I jeszcze drobiazg. Na jesieni, jak zwykle zaczną się przeziębienia i grypki. Skąd, do cholery, dyrektor ma wiedzieć, czy to covid nawiedził szkołę, czy nieszkodliwy (pozornie) wirus grypy.

Oj będzie się działo. Ale beze mnie. Pozdrawiam.

Skomentuj (44) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 163 (213)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…