Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87057

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia z tego miesiąca. Może nie z czeluści piekła, ale niestety nastrajająca pesymistycznie względem ludzi. Szukamy pracownika. Praca fizyczna, nie wymagamy doświadczenia, wykształcenia, referencji, CV. W sumie wymagamy pełnoletności, sprawności fizycznej i sumienności. Oczywiście doświadczenie w podobnej pracy mile widziane, samochód i prawo jazdy również.
Wszystko opisane w ogłoszeniu, łącznie z obowiązkami pracownika a jest ich całe trzy. Z czego A i B są codziennie a C od czasu do czasu, średnio dwa razy na miesiąc.
Warunki? Pensja powyżej minimalnej, elastyczny czas pracy ustalany na tydzień do przodu, okres próbny, żeby sprawdzić, czy delikwent(ka) się przykłada, nie pije, nie spóźnia. Adres firmy podany, żeby nie było wątpliwości, gdzie należy przychodzić do pracy.

Kandydatów zgłosiło się pięciu. I tu następuje piekielność właściwa.
Kandydat numer 1 - nie sprawdził, gdzie się znajduje firma, po pytaniu czy będzie dojeżdżał 120 km w jedną stronę rozłączył się bez słowa
Kandydat numer 2 - on pracę ma, ale szuka czegoś bliżej domu, także albo umowa od razu bez żadnych okresów próbnych i warunki lepsze niż ma albo do widzenia, przy zerowym doświadczeniu na tym stanowisku a nawet w tej branży okresu próbnego nie ominiemy, rozłączył się
Kandydat numer 3 - on by tę pracę wziął, ale będzie robił tylko C, bo na tym się zna, A i B uczyć się nie będzie, na pytanie jak to sobie wyobraża stwierdził, że do A i B mogę zatrudnić kogoś innego
Kandydat numer 4 - zerowe doświadczenie, ale chętny, dyspozycyjny zawsze, tydzień próbuję umówić spotkanie w firmie i zawsze coś nie pasuje, a najbardziej sama praca, bo on wolałby coś innego, ale pieniędzy potrzebuje, więc ewentualnie na miesiąc-dwa by się zatrudnił a jak tylko znajdzie coś w swojej branży to znika
Kandydat numer 5 - zadzwonił ze stwierdzeniem "jesteście frajerzy jeśli myślicie, że kogoś znajdziecie" i się rozłączył
Podobno bezrobocie wzrosło.

Edit:
Jakie januszostwo biznesu? Czas elastyczny oznacza, że MY się dostosowujemy do pracownika. Żeby mógł np. pogodzić pracę ze studiami. Ma wyrobić 40 h w tygodniu, ale w dniach i godzinach, jakie mu odpowiadają. Pensja powyżej minimalnej to tutaj 150-200 zł/netto za dzień w zależności od kwalifikacji, czyli jakieś 3000-4000 zł netto miesięcznie. Samochód po to, by dojechał do pracy, żebyśmy nie musieli organizować transportu dla pracownika, bo od przystanku autobusowego do nas trzeba iść jakieś 15 minut. Umowa zlecenie (jeśli student) lub normalna o pracę. Naprawdę takie straszne te warunki?
Obowiązek A - prowadzenie przewodów elektrycznych natynkowo lub podtynkowo, mocowanie obejm do przewodów, rzadko wykonanie podsypki piaskowej pod przewód prowadzony pod ziemią
Obowiązek B - montowanie osprzętu elektrycznego, np. gniazda, lampy, włączniki

rekrutacja

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 166 (190)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…