Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87247

(PW) ·
| Do ulubionych
Dziś zabawa się skończyła.
Pierwszy raz byłem zmuszony zadzwonić na policję.
Mieszkam przy mało uczęszczanej uliczce gdzie miejsc do zaparkowania jest mnóstwo, jednak kierowcy uparcie przejeżdżają jej połowę by zatrzymać się w mojej bramie. Zwykle idę na pobliski orlik i szukam właściciela w celu odblokowania bramy. Dziś przed południem dostałem od żony serię zdjęć na których widać pustą ulicę oraz jedno zaparkowane auto centralnie w bramie ze znaczkiem inwalidy.

Odjechał zanim miałem w pracy dostatecznie dużo czasu żeby zadzwonić na pobliski komisariat, przez co nie podjęto interwencji, ale przynajmniej dowiedziałem się, że sam delikwenta przestawić nie mogę, dodatkowo karniaki mogą skończyć się dla mnie źle.

Dziś zrozumiałem, że inwalidztwo umysłowe można zwalczyć nie prośbą czy kulturalnymi upomnieniami lecz szybkim telefonem na straż miejską, która dzielnie zakłada blokady.
PS wieszajcie tabliczki informacyjne na bramę bo jednym z argumentów (które podała mi policja) na nie dostanie mandatu to "nie zauważyłem bramy"...

Kolorowa ulica

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 85 (95)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…