Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87600

(PW) ·
| Do ulubionych
Będzie o operatorach tym razem.

Moi dziadkowie od niepamiętnych czasów mieli sobie numer telefonu stacjonarnego w TP. Jak weszła era komórek, i każdy zaczął ją posiadać, jeszcze w znienawidzonej przez TP, a potem pomarańczkę, sieci spod znaku fioletowego kleksa, to już hiszpański owoc postanowił się zemścić. Po zmianie nazwy operatora, dziadkowie zaczęli dostawać kosmiczne rachunki, jako, że babcia ma słabość do dłuuugich codziennych rozmów telefonicznych z wnukami. Normalny abonament wynosił ok 40 zł, a tu nagle rachunki urosly magicznie w czterokrotność tej kwoty. Pierwszego miesiąca dziadek pogadał, ale zapłacił. Drugiego też. W trzecim miesiącu cierpliwość dziadka się wyczerpała i dostaliśmy zadanie bojowe znalezienia sensownej oferty stacjonarnej u fioletowego kleksa. Oferta oczywiście się znalazła, 30 zł abonamentu, telefon stacjonarny za złotówkę, a w abonamencie nielimitowane połączenia w sieci, a do innych 300 minut co miesiąc. Dziadek się zastanawiał może z 10 minut, a następnie czym prędzej pognał do salonu i numer przeniósł. I tu zaczyna się cyrk...

Otóż pomarańczka stwierdziła, że będzie robić kolosalne problemy z oddaniem klienta. Najpierw 2 tygodnie przed końcem okresu wypowiedzenia wyłączyła na głucho telefon dziadków. Pomijając tutaj kilkanaście wizyt w salonach i telefonów na infolinię pomarańczowych. Potem przysłali jeszcze 2 faktury, na łącznie 8 dych (potem je anulowali, ale doszło do straszenia UOKiKiem, prawnikami, sądem, ministrem i wszystkimi świętymi, aby to nastąpiło). W końcu udało się numer przenieść, i od 10 lat dziadkowie pod skrzydłami kleksa płacą co umowę niższy abonament i dostają więcej niż mieli.

2 lata temu do dziadka zapukali panowie monterzy z pomarańczki, w celu zabrania przewodu i gniazda telefonicznego. Mina panów monterów, jak im dziadzio wręczył pudełko z kablem i gniazdkiem, wymontowane w 2010 roku... Bezcenna.

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 121 (137)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…