Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87771

(PW) ·
| Do ulubionych
Dzwoni telefon. Numer nieznany. Odbieram i słyszę... muzyczkę i hasło "Proszę czekać na połączenie".

Więc nie czekam, rozłączam się.

Kwadrans później, ten sam numer. Ta sama historia. Rozłączam się.

Mija pół godziny - ten sam numer. Odbieram już lekko zirytowany, zakładając, że jeśli sytuacja się powtórzy, to dodam numer do czarnej listy i z głowy. Ale nie, tym razem odzywa się jakaś pani. Przedstawia się, mówi, że jest z firmy Blablabla i (z wyraźną pretensją w głosie) mówi, że dzwoni PO RAZ TRZECI, a ja się rozłączam.

- Proszę pani, poprzednio nie słyszałem pani, tylko muzyczkę i informację, że mam czekać na połączenie...

- NO WŁAŚNIE! To dlaczego pan nie czekał?! (serio?)

- A dlaczego miałem czekać? - włącza mi się "trzy piekielny". - Skoro to pani dzwoni, to znaczy, że pani ma do mnie sprawę, więc nie widzę powodu, żebym to ja miał czekać na połączenie. Jak będę chciał posłuchać muzyki to włączę sobie coś z własnej kolekcji.

- Ale ja mam dla pana znakomitą ofertę!

Podziękowałem.

Drodzy telemarketerzy - rozumiem, że taką macie pracę, staram się zawsze być dla Was uprzejmy i kulturalny, jeśli oferta mnie nie interesuje, to mówię o tym grzecznie. Ale, do licha, minimum kultury i zachowania form: jeśli ty WY do mnie dzwonicie, to nie ja mam "czekać na połączenie".

Telemarketerzy.

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 176 (182)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…