Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#87938

(PW) ·
| Do ulubionych
Pamiętacie może filmik promocyjny, w którym premierowi w cudowny sposób materializowały się w rękach wielkie torby z zakupami, chociaż w ujęciu chwilę wcześniej nic w tych rękach nie miał? Tak na przełomie jesieni i zimy reklamowana była akcja pomocy seniorom. W każdej gminie mieli być wolontariusze, którzy pomagaliby w zakupach, opłatach, wszystkim tym, co wymaga wychodzenia z domu. Cel był taki, żeby seniorzy nie narażali się na COVID.

Idea wzniosła, słuszna. Pominę teraz sam fakt, jak to zostało zakomunikowane gminom. To historia na oddzielny wpis, piekielna sama w sobie (zróbcie, sami wymyślcie, jak!).

W każdym razie - zgłosiłem się. Chciałem jakoś pomóc, a zdolności manualnych, żeby szyć maseczki, nie posiadam. Przez COVID pracuję z domu, więc czas mam (ten, co poświęcałem na dojazdy). Samochód mam - mogę przywieźć i cięższe zakupy.
Podpisałem z gminą umowę wolontariacką. Mój telefon był przekazany seniorom, którzy zgłosili potrzebę pomocy. Przez kilka miesięcy pomagałem w zakupach.

Temat się skończył, bo seniorzy zaszczepieni i sami zaczęli śmielej wychodzić na zakupy :)

Gdzie tu zatem piekielność?
Tak ostatnio rozmawiałem z rodziną, zeszło na tą moją działalność wolontariacką w pandemii i padło pytanie:
- A zaszczepili Cię, jako wolontariusza?
- Nie, czemu?
- A, bo nasza znajoma dogadała się z osobą która prowadzi ośrodek opiekuńczy, że niby tam jest wolontariuszką. I się zaszczepiła przed swoją turą.

A niech tej znajomej będzie. Jej i całej jej rodzinie (bo to kilka osób w ten sposób zostało zgłoszonych). Zawsze to jakaś osoba zaszczepiona więcej, sumarycznie lepiej dla społeczeństwa.
Ale przykro mi, że ludzie w ten sposób kombinują. Ze szlachetnej idei wolontariatu, pomocy osobom niedołężnym w ośrodku opiekuńczym, zrobiły sobie sposób na przyspieszenie szczepienia. A nawet 1h w tym ośrodku nie przepracowały...

EDIT: Nie mam nic przeciwko szczepieniu wolontariuszy. Tych, którzy rzeczywiście pomagają w opiece nad chorymi. Jasne, w mojej ocenie zasługują na ochronę!
Ale jak kierownik takiej placówki wpisuje swoich znajomych, którzy nigdy nie przepracowali tam nawet minuty - to mi brakuje słów na kulturalne określenie takiego procederu.

covid wolontariat szczepienie dom opieki oszustwo

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 134 (168)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…