Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88795

(PW) ·
| Do ulubionych
Dzień dobry.

Chciałbym opowiedzieć historię związaną z poszukiwaniem pracy. Muszę nadmienić, że pracuję w zawodzie bardzo pożądanym, lecz nie jakoś super płatnym (chociaż różnie bywa).

Niedawno postanowiłem zmienić pracodawcę, głównie przez kwestie finansowe. Wybrałem sobie kilka ofert i wysłałem CV. Tak jak wspomniałem zawód ten był i jest pożądany, więc ofert jest naprawdę wiele, a czas odzewu na wysłane CV z moich doświadczeń nie przekraczał kilku dni bądź kontakt nie nastąpił.

Tak jak podejrzewałem, w ciągu kilku dni odezwało się kilku potencjalnych pracodawców (małe firmy). Resztę spisałem na straty, ponieważ nikt nie zadzwonił. Kaskada telefonów zaczęła się po miesiącu. Wszystkie te telefony były od "specjalistek" od HR z większych firm, do których aplikowałem. I to jest właśnie piekielność tej historii. Kiedy uświadamiałem panie, że telefon po miesiącu z hakiem od wysłania cv, w tej specjalizacji to duże spóźnienie, za każdym razem spotykałem się z nerwami i niedowierzaniem ze strony tych pań. Jedna była w ogóle zdziwiona, że nie aplikowałem tylko do nich i łaskawie nie czekałem 1,5 miesiąca bez pracy w oczekiwaniu na telefon.

Czy nie jest tak, że specjalista od HR powinien mieć świadomość, że na stanowiska pożądane trzeba się spieszyć z pozyskaniem kandydata? Niektóre z tych ogłoszeń dalej "wiszą" na serwisach z pracą.

Poszukiwanie pracy

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 173 (187)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…