Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88800

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Chroniczna głupota czy po prostu niedo...banie umysłowe? Wybierzcie sami.

Był sobie chłoptaś rocznik '96. Typowy maminsynek, ciepłe kluchy, ciamcialamcia, który nigdy nie miał dziewczyny.

Trafiła się mu partnerka, starsza od niego o cztery lata, znaleziona na randkach FB.

Chłoptaś sam nie wiedział czego chce, był pod silnym wpływem mamusi, która rządziła nim jak chciała. Kobiecie nie spodobała się dziewczyna synusia i nakazała mu natychmiast ją usunąć z życia pod groźbą wywalenia go z domu, szantażowania, że gdy wybierze tę "wywłokę" ma zapomnieć, iż ma rodziców.

Co dalej? Dziewczyna wymiksowała się z tego układu czym prędzej, znalazła sobie innego partnera. W maminsynku włączył się furiat, gdy zobaczył na portalu społecznościowym, że w/w ma innego.

Zaczęło się ubliżanie, komentowanie, że "puszczała się, będąc w relacji z nim, bo jakim cudem tak szybko znalazłaby następcę?!".
Może to niski poziom piekielności, ale najlepsze dopiero przedstawię.

Synuś mamusi, napisał przyjaciółce dziewczyny,
licząc naiwnie, iż ona się nie dowie, wiadomość następującej treści:

- Sprzedam jej kosę za to co mi zrobiła, najwyżej pójdę do więzienia za zabójstwo tej d***wki.

Przyjaciółka postawiona na równe nogi poinformowała biedną D o zaistniałej sytuacji, zrobiła screenshota i zgłosiły to na Policję.

Dochodzenie trwało jakiś czas, mamusi muminek przygnieciony mocnymi dowodami przyznał się do winy (numer, z którego to napisał, był zarejestrowany na niego).

Sprawa skończy się na sali sądowej.

A teraz... czytajcie uważnie.

Tą dziewczyną, w stronę której kierowano groźby karalne jestem ja.
Przyjaciółką zaś ta mgr prawa, o której wspominałam w historii #8875.

Nie wiem, jakie siano ma w głowie ten chłoptaś, że wystartował z takim smsem do osoby blisko związanej z Temidą. Zastanawiam się tylko: "Boże, gdzie ja miałam oczy?!".

Dlaczego o tym piszę? Dzisiaj otrzymałam list z sądu. 22 marca 2022 roku, odbędzie się rozprawa.

Na pewno nie przyjmę żadnych przeprosin, a jego stęki i jęki nie będą mnie interesowały.
A wszystkim dziewczynom będącym w podobnej sytuacji powiem: nie odpuszczać.

Skomentuj (31) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 219 (251)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…