Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#88899

(PW) ·
| Do ulubionych
Kochany NFZ...

Od kilku lat leczę się na pewną chorobę, a od trzech przyjmuję leki w takiej samej dawce.

Do lekarza chodzę mniej więcej co trzy miesiące, aby dostać nową receptę. Po każdej wizycie rejestruję się na następną. Z reguły staram się tak je ustalać, by w razie czego mieć zapas leków na jakieś dwa tygodnie.

Ostatnio dostałam telefon z przychodni odnośnie przyszłotygodniowej wizyty. Mojego lekarza nie ma, dlatego muszą mnie przesunąć na inny termin. Pozostali lekarze nie mają jak mnie przyjąć, bo nie mają już miejsc. Po szybkim przekalkulowaniu mówię pielęgniarce, że leków wystarczy mi tylko na trzy tygodnie. Nie ma mowy bym została przyjęta dopiero za prawie PÓŁTORA MIESIĄCA.

Po moich protestach usłyszałam tylko: "Niech Pani bierze połowę dawki. Wtedy leków powinno wystarczyć".

Pal licho, że nagłe zmniejszenie dawki może być dla mnie niebezpieczne w i jakąkolwiek zmianę i ewentualne odstawienie powinnam ustalać z lekarzem, a nie pielęgniarką.

Skomentuj (47) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 132 (150)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…