Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

#91201

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Kilka lat temu w Internecie wybuchła dyskusja, a właściwie potok zażaleń na jedną z aptek w moim miasteczku. Głównym zarzutem były potwornie zawyżone ceny leków.

Apteka należała do sieci, która raczej szczyciła się niskimi cenami i świadczyła usługę internetowego zamawiania leków z odbiorem w aptece. A pomimo podanej w zamówieniu ceny, apteka przy płatności domagała się dużo wyższej. Szły skargi, apteka podobno była karana za te praktyki, ale niewiele się zmieniało.
Jedyny sposób - nie korzystać.

I omijałam tę aptekę, bo przecież tyle innych wokół, ale tak wypadło, że potrzebny lek mogłam zamówić tylko przez Internet, więc poszłam na całość - z dostawą i płatnością w aptece. I nastawieniem, że sprawdzę, czy coś się zmieniło i będę walczyć do ostatniego grosza, nawet jak trzeba będzie zadzwonić na infolinię sieci.

No i nastąpiło moje zdziwienie, bo kwota do zapłaty nie różniła się od tej podanej na zamówieniu. I już zmieniłabym złe zdanie, gdyby nie klientka obsługiwana przy sąsiednim okienku. Ona nie miała zamówienia do odbioru, tylko chciała po prostu kupić bandaż. Samoprzylepny. Cena wyniosła jakieś 18,70. Ponieważ farmaceutka wymachiwała tym bandażem, to miałam okazję obejrzeć zarówno opakowanie jak i produkt, a w domu sprawdziłam cenę na stronie sieciówki. 6 złotych.

Chyba tylko nawrócili się w zamówieniach, bo własne ceny mają trzykrotnie wyższe. A na półkach z lekami samoobsługowymi nie ma nigdzie wystawionych cen.

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 97 (119)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…