Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 16 sierpnia 2017 - 15:05
  • Historii na głównej: 91 z 183
  • Punktów za historie: 23238
  • Komentarzy: 275
  • Punktów za komentarze: 266
 

#71317

(PW) ·
| Do ulubionych
Pijany facet w autobusie zaczyna zaloty do na oko 15- latki. Zaloty typu, łapę za pierś, a drugą dłonią sięgam do majtek.
Dziewczyna broni się, ale zalotnik nie przestaje.

To złapaliśmy faceta i wywaliliśmy z autobusu, ale...
Podziękowań nie było. 9 osób widziało co się dzieje, a jedyne słowa to:
- Jeb... kanary wyrzuciły faceta, a widziałem/am jak kasował bilet.

komunikacja_miejska

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 386 (460)
zarchiwizowany
Mój telewizor odmówił współpracy. Fakt miał już prawie 20 lat i był tym drugim, gdzie mogłem pooglądać, gdy żona już śpi.

Ale idę kupić nowy.
Poszedłem do sieciówki, gdzie akurat były dobre promocje na TV i wypatrzyłem model jaki chcę z miejsca kupić. Podszedłem więc do pracownika i poprosiłem o pomoc. Chłopak coś pisał na tym ich komputerze, także zajęty. Ale powiedział " Za chwile dojdę do Pana”
Odchodzę i słyszę wypowiedziane pod nosem „ Jeb… kanarze sobie poczekasz”
Poszedłem do POK i poprosiłem kierownika. Powiedziałem mu, co usłyszałem. Ten gdzieś zadzwonił i po chwili pobiegł w salę i wrócił. Cytuję.
„Na kamerach widać jak podchodzi Pan do pracownika i zapytałem tego pracownika czy są jakieś zapytania o telewizory. Odpowiedział…Nie. Zatem uznaję, że to co Pan mi powiedział, że usłyszał jest prawdą. Obsłuży Pana inny pracownik i ma pan 5% zniżki na zakupy (TV 1499zł) plus karta podarunkowa za 100zł”
Ciekawy jestem rozmowy (motywującej) z tym, co mnie miał obsłużyć.

uslugi

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 4 (74)
zarchiwizowany
Powiem tak, górnej granicy zarobków nie mamy. Zatem mieć wypłaty 6-7 tyś jest czymś normalnym, oczywiście pracując.
I kupiłem z żoną po odłożeniu przez X miesięcy nowego SUVa w lepszej wersji z salonu.
Komentarze jakie poszły „ Chamy, Burżuje, Złodzieje, Ku..y”

2 tygodnie po tym jak mąż przyjaciółki żony napisał patrz wyżej. Poprosiła „ Pożycz 500zł mój pracy znaleźć nie może”
Moja odpowiedziała „ To na kanara niech idzie są nabory”
Odpowiedź zwaliła Ja z nóg „ Kur.. od biletów zostać ? Wolę brać zasiłek. To pożyczysz te 500zł?”

komunikacja_miejska

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 4 (38)
zarchiwizowany
Dla tych co uważają, jak w prasie nie było to fejk.

http://www.expressilustrowany.pl/lodz/a/mezczyzna-grozil-nozem-kontrolerowi-awantura-w-autobusie-na-ul-broniewskiego,9461253/

Drobna różnica w arcie i rzeczywistości. Nóż był rozłożony, a i uwierzycie że, policja przyjechała a ten grzecznie czekał. Dostał gazem żelowym jak ruszył z nożem, ale cenzura i dobra prasa.

komunikacja_miejska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -12 (32)
zarchiwizowany
Kopara na podłodze co opowiedzieli koledzy.
Zatrzymali oni dwie dziewczyny w wieku około 20stu lat lekko podpite.
Jedna ważny bilet a druga bilet 24h skończony 3 godziny wcześniej. No to dokument lub opłata.
START
Ona tu wysiada i ma w D kontrole. Cóż pojechali na koniec trasy i wezwali policję. Mieli farta bo w momencie jak podjeżdżał autobus podjechała policja. I zaczyna się.
Policjant
Gapowicz
P- Proszę o dokument.
G- Jakim prawem.
P- Art taki i taki odmowa jest wykroczeniem
G- Ale ona się nie zgadza itd...
P- Dobra to do radiowozu i przeszukanie na komendzie.

W tym momencie ta z biletem krzyknęła uciekamy i policjant dostał gazem żelowym po twarzy, chciała trafic też drugiego, ale nie udało się.
Policjant po ostrzeżeniu oddał strzał w powietrze i z kontrolerami obezwładnił kobiety.
Ostra meta

komunikacja_miejska

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -2 (34)
zarchiwizowany
Trafiła mi się dziś Białorusinka. Ewidentnie patrzyła czy wsiada kontroler i trzymała bilet gotowy do skasowania, ale miała pecha. Autobus nowy z dobrymi kamerami plus idealnie tak siedziałem, że szybki ruch i ma zastawiony kasownik. Dla minusujących dałem jej przejechać tak 2 przystanki.
I się zaczyna "Ona dopiero wsiadła, nie ma dokumentów ani pieniędzy na opłacenie oj puść Pan."
Oczywiście zaproponowałem opłatę lub dokument, ale jak widać musiało się skończyć policją.
Gdy czekaliśmy na policję kobieta kilka razy się przeżegnała i widać było jak " śmierdzi strachem".
A jak już policja chciała ja zabrać po dokument ona "zasłabła", ale tylko na chwile, gdy zorientowała się, że policjanci jej nie uwierzyli.
Niby sprawa mogła by się ty skończyć występujemy do komisariatu o udostępnienie danych i finito.

3 godz po zdarzeniu tel z komendy.
Cytuje. Dane macie na tym KP, ale powiem lepiej babka tak panikowała, bo jej wiza skończyła się 8 miesięcy temu i jest tu nielegalnie. Przekazaliśmy ją SG-1 ( straż graniczna) kwita zapłaci, bo coś tam na nią ostro polecieli.

Ups, chyba 60 latce zafundowałem powrót do reżimu

komunikacja_miejska

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -9 (41)
zarchiwizowany
Jak u Okrutnego Kanara w historii #68069.
Karma wraca. Koledzy ujawnili typowego biegacza co postanowił, że podjedzie ten kawałek bo pada. Chłopak ewidentnie mocno trenujący, koszulka jakiegoś klubu sportowego itd. Oczywiście biletu, dokumentu i jak opłacić na miejscu nie ma. Standardowo wysiądziemy i wezwiemy policję.
Niby jest ok, ale tylko drzwi się otwierają i sportowiec wyskakuje z tramwaju i już czuje tę przewagę nad kanarami, gdyby nie fakt, że wpada pod auto blondynki (serio) która zapomniała o przepisie " Gdy pojazd szynowy ma otwarte drzwi to nie można jechać" i przejeżdża po chłopaku łamiąc mu obie nogi.

Karma wróciła?

komunikacja_miejska

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 1 (97)
zarchiwizowany
Moja poradnia dla dziecka ma podział. Dzieci zdrowe i dzieci chore. Na dzieciach zdrowych jest napis "Kategoryczny zakaz dzieci chorych! Tylko umówione wizyty. Nagle wpada kobieta z dwójka dzieci. Jedno ma Świnkę na pierwszy rzut oka, drugie grypa. Dzieci wg mnie 6 i 2 lata. I krzyczy " Moje dzieci są chore , a tam kolejka"
Z młodym wyrwałem. Ja, plus 4 inne osoby z dziećmi na szczepienie. Wpadamy do gabinetu na końcu korytarza i mówimy, że jest babka ze świnką. Lekarz super! drzwi na klucz i łapie tą taśmę do bandaży i zakleja szpary w drzwiach. Potem "To parter jakoś wyjdziecie oknem i dziś po domach jest szczepienie"
A wszystko bo paniusi nie chciało się czekać 15 minut do lekarza i naraziła 2 i 4 miesięczne dzieci.

słuzba_zdrowia

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -1 (51)
zarchiwizowany
Piekielny byłem dziś ja z moją żoną. Ale od początku moja ciocia jest dość wysoko postawiona osobą w jednej z korporacji zajmującej się modą. Ich sklepy ( kilka marek) mieszczą się w praktycznie każdej większej galerii w kraju i do tanich sklepów nie należą.
A teraz meritum. Jednym z działań marketingowych w korporacji są "Kupony VIP". Polega to na tym, że pracownicy odpowiedniego szczebla lub marketingowcy czyli ludzie z kontaktami, dają takie kupony osobom znanym. A to polityk, aktor, muzyk. I taka osoba pojawia się na jakiejś gali z np ich torebką. To koszt relatywnie niewielki bo jedna torebka, a reklama na cały kraj, a jak mawiają w cioci branży "Marlyn Monroe powiedziała,że używa kilku kropel Chanel No 5 no i sprzedaż poszybowała w górę"
Ale skoro widać same korzyści to gdzie piekielność?
A już mówię, jest ona w obrocie sklepu. Pracownik ma pensje bardzo skromną ale ma też premie od sprzedaży. Pomijam tu targety sprzedażowe. Zatem każdy czasem aż wchodzi w tyłem by sprzedać i raz by wyrobić target a dwa by mieć kasę.
W stolicy są do tego przyzwyczajeni, bo wiedzą, że jak gwiazda robi u nich zakupy to na pewno za kilka dni pojawią się klienci po to samo. Ale to stolica.
Nasz kupon obejmował 3 rzeczy ze sklepu X i 3 z Y za 1 grosz. Ja kupiłem kurtkę na sezon wiosenny, spodnie i buty koszt tylko 3792zł za jeden grosz.
Żona płaszcz, torebka, kozaki 4223zł za grosza.
I tu wychodzi piekielność. Dziewczyny skakały wokół nas, a to może inny rozmiar kolorek prawie 2 godziny w każdym sklepie, a na koniec wyciągam nieszczęsny kupon i rachunek po rabacie 1 gr. Ile jest od tego 3% prowizji?

Ok cierpią pracownicy na samym dole, ale statystyki są nieubłagane.

uslugi

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -3 (55)
zarchiwizowany
Trafił nam się osiłek, ze swoją panną w obowiązkowej ciąży. Biletu oczywiście brak, bo na 4 przystanki kasować się nie opłaca. Niestety miał pecha, bo kontrolę robiliśmy w tym pojeździe wcześniej i jechał z nami policjant. A że jest taka "ugoda" za free jeździcie, ale jakby co to jesteście z nami.
Chłopak podszedł, pokazał blachę i.... Bum dostał strzała w twarz. Po chwili agresor dostał żelowym gazem od nas i strzała z pałki teleskopowej w nogi.
Jego panna w tej chyba urojonej ciąży, choć kto wie, ale waliło od niej wódą i fajami. Tez chciała "pokazać co to nie Ona", ale wycelowanie i grożenie gazem poskutkowało.
Oczywiście zatrzymanie pojazdu i wezwanie pomocy.
Po dosłownie chwili jest policja i widzi.
Leżący facet wijący się z bólu, Ja opatrujący nos ich kolegi ( blacha na podłodze obok niego), kolega mierzący gazem do laski.
Jak się wqr.... Chłopak po prostu wleciał do klatki, a laskę zabrała karetka (bo wg niej ciąża) i jest pijana.

komunikacja_miejska

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -7 (33)