Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Borutowa

Zamieszcza historie od: 6 października 2015 - 22:48
Ostatnio: 20 lipca 2017 - 22:35
  • Historii na głównej: 3 z 4
  • Punktów za historie: 842
  • Komentarzy: 4
  • Punktów za komentarze: 5
 

#69163

(PW) ·
| Do ulubionych
Serwis komputerowy.

Muszę skorzystać z hasła klientki, nie lubię, ale czasem się zdarza. Klientka literuje: zima.

Pytanie o szczegóły: z wielkiej czy małej litery?
Odpowiedź klientki:

A skąd mam wiedzieć, tam takie gwiazdki się robią...

uslugi

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 154 (244)

#79293

(PW) ·
| Do ulubionych
Podjechałam na parking, a że do terminu spotkania jeszcze kilka minut, wykonywałam zaległe telefony (w słuchawkach, siedząc w samochodzie – to ważne).

Obok mnie zaparkował kolejny samochód. Kobieta wysiadła, ale jeszcze się wróciła, otworzyła energicznie drzwi kierowcy.

Wiecie – jeśli obok stoi zaparkowany samochód, to raczej robi się to delikatnie, tak aby go nie uszkodzić. Nie ona. Moje auto aż jęknęło.

Wysiadłam (pełne zaskoczenie kobiety) i pytam: „Nie przesadziła pani troszkę z siłą? Uderzyła pani w mój samochód”.

A na to kobieta: „Jakby pani nie siedziała w słuchawkach, toby pani usłyszała, że to było bardzo delikatnie”. Niesamowite, to chyba jakieś nowe odkrywcze prawo fizyki. :-)

Dziura w drzwiach niestety została, mimo tego, jakże błyskotliwego, wyjaśnienia…

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 165 (175)
zarchiwizowany

#69216

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Odwiedzaliśmy z mężem sympatycznego znajomego za granicą.
Pech chciał, że równo z nami odwiedzała go jego dziewczyna.

Mieszkał we wspólnym gospodarstwie z kilkoma Polakami - zasady były proste - każdy ma swój pokój - tam sprząta lub nie, ale wspólne pomieszczenia (kuchnia, łazienka) należy utrzymywać w czystości.
Zwłaszcza w kuchni - wypijesz herbatę - myjesz kubek.

Proste?
Nie dla wszystkich ...

Któregoś dnia wróciliśmy z mężem ze zwiedzania dość późno.
Chciałoby się herbaty - a tu nie ma w czym - wszystkie kubki zaginęły bez wieści ...

Zaglądam do pokoju - dziewczyna znajomego leży i ogląda jakiś film. Dookoła leżą puste, brudne kubki!
Zbieram, jeden, drugi, trzeci, piąty - a krew we mnie wrze - i nagle słyszę coś takiego, wypowiedziane omdlewającym głosem :

- jeszcze na oknie są dwa ...

Nie, nie rozbiłam jej kubka na głowie.
Nie, nie zatargałam jej do kuchni za włosy.
Do dziś żałuję ...

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 129 (267)

#68953

(PW) ·
| Do ulubionych
Pracuję w serwisie komputerowym.

Dzwoni klientka, że ma problem z wysyłką deklaracji ZUS.
Nie pierwszy telefon z tym samym problemem, więc znam rozwiązanie :-)
- Proszę skasować deklarację i wygenerować ponownie.

Nie, nie, nie, klientka już kasowała, i wszystkie koleżanki kasowały, i nadal nie działa! Co może być przyczyną?

- Proszę skasować deklarację i wygenerować ponownie.

Nie, nie, nie, to na pewno nie to, kasowały i kasowały, i robiły od nowa, poproszą o inne rozwiązanie...

Jestem nieustępliwa :-) i powtarzam jak mantrę "Proszę skasować(..)"

Klientka wreszcie się poddaje, i pyta:

- No dobrze, to jak się kasuje, bo nigdy tego nie robiłam?

uslugi

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 394 (432)

1