Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

kambaczek

Zamieszcza historie od: 7 stycznia 2024 - 17:08
Ostatnio: 21 maja 2024 - 19:39
  • Historii na głównej: 3 z 4
  • Punktów za historie: 286
  • Komentarzy: 5
  • Punktów za komentarze: 28
 

#91295

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Przyjaciel ma syna, lat 9. Jakiś miesiąc temu do klasy jego dzieciaka zawitał trener lokalnego klubu spadkowego z ekstraklasy, celem szukania talentów na przyszłe gwiazdy za które za kilka lat sprzedane za grube miliony będą grzały ławkę gdzieś w Europie.

W każdym razie młodemu piłka klei się do nogi jak młodemu Messiemu, ale jest szkopuł. Młody umie, ale woli od piłki robotykę i programowanie.

No ale trener (łowca talentów) nie odpuszcza. On widzi nowego Lewandowskiego.

Punkt kulminacyjny nastąpił w piątek. Klasa zaproszona na piknik piłkarski. Będą inne szkoły i dzieci pograją w piłkę.
Ale jako, że pogoda średnia niby ciepło, ale wiatr. Rodzice zapytali młodego czy woli iść tylko na ten piknik, bo lekcji brak czy woli już te dni na egzaminy 8-klasistów i zamiast w czwartek, wrócić w niedzielę od babci. Decyzja młodego BABCIA!

Dzień pikniku. Trener z mordą do wychowawczyni, że "on ma w d... całą klasę, gdzie jest ten młody?! Możecie się domyślić jaka jest teraz atmosfera w jego klasie.

Trener

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 50 (62)

#91133

przez (PW) ·
| Do ulubionych
O góralach i ich żądzy pieniądza.

Brat podczas pobytu w Zakopanem, no musiał gdzieś zaparkować. Od kwatery daleko, to pieszo odpada i miejsc parkingowych brak.
Znalazł parking. 50zł cały dzień. Ok, wjechał zapłacił i poszedł na miasto.

Mija kilka godzin i wraca do wozu. No i zonk. Właścicielka tyle osób nawpuszczała, że muszą ze 4 auta wyjechać, aby on mógł się wydostać.

Więc masz parking, ale nie wyjedziesz z niego kiedy chcesz. Ważne, że właścicielce dutki się zgadzały.

zakopane

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 122 (138)

#91010

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Moja pierwsza, ale z grubej rury.

Pewna firma odmowiła przyjacielowi dnia wolnego z uwagi na sezon świąteczny i bardzo dużą ilość zamówień.
Dostał to na piśmie.

W kadrach chyba nie zauważyli, że w ten brał wolny z uwagi na swój ślub.

sklepy

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 94 (96)

1