Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

violak

Zamieszcza historie od: 15 lipca 2012 - 23:36
Ostatnio: 29 lipca 2019 - 17:32
  • Historii na głównej: 1 z 2
  • Punktów za historie: 288
  • Komentarzy: 88
  • Punktów za komentarze: 205
 
zarchiwizowany
Chciałbym przedstawić swoją piekielną historię dotycząca służb porządkowych a dokładniej Straży Miejskiej.Jest to historia z dzieciństwa lecz doskonale ją pamiętamale może zacznę od początku ...

Był sylwester na rynku w mojej skromnej miejscowości.Było to jakieś 10 lat temu.Jak to sylwester wszyscy ludzie się doskonale bawili przy muzyce.Zaraz przy rynku istniała dyskoteka.Zauważyłem jak wybiega w koszulce młody chłopak (około 18-19 lat) a po chwili zanim 5 starszych od niego mężczyzn.Chłopak wbiega w głąb ludzi i szuka pomocy ale jej nie znalazł.Jak go złapali to byłem wtedy przerażony i oddalając się od rodziców pobiegłem do Straży Miejskiej którzy siedzieli w ciepłym samochodzie.Usłyszałem wtedy tylko że nic się takiego nie dzieje i mam dać sobie spokój.Skończyło się na tym że chłopaka w ciężkim stanie zabrało pogotowie a ja przez kilka godzin szukałem rodziców.

Na prawdę nie chciałbym aby ktoś znalazł się na miejscu tego chłopaka

Rynek

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 54 (126)

1