Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Canarinios

Zamieszcza historie od: 21 listopada 2015 - 9:33
Ostatnio: 2 października 2017 - 15:38
  • Historii na głównej: 92 z 187
  • Punktów za historie: 23542
  • Komentarzy: 286
  • Punktów za komentarze: 343
 

#72518

(PW) ·
| Do ulubionych
Trafił mi się student prawa, no a jak student prawa, to mnie oczywiście poinformował. Ale od początku.

Ostatni nocny z niedzieli na poniedziałek, ludzie jadą do pracy, ale trafiła się grupka, trzy studentki i dwóch studentów wracających najpewniej do akademika. Nie posiadali biletów, to poprosiliśmy o dokumenty. Niestety wtedy odezwał się, a zacytuję „Studiuję prawo i wiem, że pod wpływem alkoholu nie możemy wykonywać czynności, a on alkohol wyczuwa”. No cóż, chyba wyczuł swój, bo waliło od nich aż miło. No to co, kolega do kierowcy i zatrzymanie aż do przyjazdu nadzoru i policji. Ludzie oczywiście oburzeni, bo oni do pracy jadą itd. Sorki, podziękujcie studentowi prawa. Ewentualnie może trafi się jakiś pierwszy dzienny transport, to łapcie.

Po około 15 minutach jest nadzór i policja. My oczywiście poddani badaniu na alcoblow i wynik negatywny. No to student prawa „Ten alkomat nie spełnia norm, proszę o poddanie ich badaniu na stacjonarnym alkomacie i nie, nie posiadamy dokumentów tożsamości”. To wkurzyło policję i tak: faceci przeszukani i dokumenty się znalazły, a dziewczyny, jako iż brak było kobiety w patrolu (ten przepis można obejść), mają jechać na komendę celem przeszukania. Na co oczywiście student prawa, że „nie mogą” itd. Ale przestraszone dziewczyny okazały dokumenty. I teraz miła policja ukarała każdego z uczestników dwoma mandatami po 500 zł każdy, dwa paragrafy - nieokazanie dokumentu nam i im po wezwaniu, plus mandaty i kara za zatrzymanie autobusu.
Ale prawnicy są dziani...

komunikacja_miejska

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 355 (427)
zarchiwizowany
Rozumiem że ludzie są dziwni, ale dać dowód osobisty zmarłej siostry bliźniaczki i podawać się za nią? Wyszło to tylko dlatego iż ten dowód stracił ważność w lutym tego roku i wezwaliśmy policję.
Po wrzuceniu na bęben wyszło, że osoba nie żyje od 3 lat. A teraz finał w ciągu tych 3 lat zmarła jechała 14 razy bez biletu. Mandaty zostały przypisane siostrze.

komunikacja_miejska

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 75 (145)

#72296

(PW) ·
| Do ulubionych
Mój syn wczoraj dostał ostatnią z trzech dawek szczepionki 6 w 1. Następne szczepienia dopiero za jakiś czas, ale rozbroiła mnie sąsiadka, która dowiedziała się, że szczepimy małego.
Cytuje "Po co szczepić, naturalnie się zarazi i lepszą odporność ma".

Jej córka jest w 4 miesiącu ciąży, i boje się, że będzie ospa party. I nikomu tego zgłosić nie można.

ludzie

Skomentuj (69) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 193 (333)

#72254

(PW) ·
| Do ulubionych
Idiotów nie sieją...

Miesiąc temu miałem awanturnicę. Kobieta usiadła na tyłku i zajęła się telefonem. Jeden przystanek przejechała, to podchodzę, i się zaczęło. Poprosiłem bilet, a kobieta, że ona dopiero wsiadła i musi kupić, odpowiedziałem, że miała dużo czasu. No to ona wysiada i naciska przycisk otwierania, ale jako iż była na tylnym siedzeniu, a na nasza prośbę kierowca zablokował drzwi, była w potrzasku. Ja stanąłem tak aby nie mogła iść do przodu pojazdu. Próbowała mnie siłą przepchnąć, ale nic z tego, policja wezwana na koniec trasy, to jedziemy. Kobieta się uspokoiła i myślimy z partnerem, że to już koniec, ale nie. Gapowiczka prysnęła mi w oczy perfumami i myślała, że dobiegnie do drzwi. Niestety zatrzymanie pojazdu i ochrona i policja.

Dziś kobieta przyszła z prawnikiem i świadkiem jej pobicia.
Odtworzono monitoring i zadano dwa pytania.
Kiedy zostaje pani uderzona? Gdzie jest pani świadek?

Prawnik wstał i wyszedł.

komunikacja_miejska

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 213 (327)

#72176

(PW) ·
| Do ulubionych
Wczoraj jedna z gazet zrobiła dowcip, pisząc o "Tego za 500+ nie kupisz".

Ale przeraziło mnie to co usłyszałem jadąc do pracy. Dwie dziunie takie plastik, róż i tipsy to mój styl życia. I gadka.

Dziunia 1: - Słyszałaś, pisali o tym czego nie można kupować za 500+ i trzeba zbierać rachunki do kontroli.
Dziunia 2: - To chu.nia, za co kupię nowego Iphone'a?

Oj ten program wspierania patoli.

500+

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 243 (337)

#72186

(PW) ·
| Do ulubionych
Historia NotableQ o dzieciach z "chorobami", przypomina mi chłopaka jaki został przepisany do naszej szkoły ze względu na ADHD.

Rodzice dość dziani byli zmuszeni przepisać go do rejonowej podstawówki, bo w prywatnej, gdzie poprzednio chodził, mieli już go dość. Robił co chciał, denerwował wszystkich. On chce - on ma dostać.

I pewnego pięknego dnia jeden z chłopaków przyniósł grę tetrisa. W latach 90-tych takie gry to był szał, nie to co teraz, nad nimi był tylko Gameboy. Ale, że piekielnemu nikt nie chciał dać, to chłopak wyrwał tę gierkę i rozbił ją o podłogę.

Od tego czasu chłopak regularnie dostawał po lekcjach w mordę, poskarżył się Pani to wodnik szuwarek. Na własne życzenie został klasowym workiem do bicia.
I co się okazało? Z ADHD się nagle wyleczył. 7 i 8 klasę był odludkiem, który przychodzi, jest w szkole i do domu. Nie prowokował zachowaniem, to miał spokój. A to całe ADHD było wg mnie rozpieszczeniem dzieciaka.

szkoła

Skomentuj (97) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 276 (404)
zarchiwizowany

#72631

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Dostałem skargę. Obnoszę się z dużym nożem i straszę pasażerów i ONI TO ZGŁOSZĄ!
Tak posiadam nóż!
Kroiłem scyzorykiem zapiekankę w Ikei a ostrze ma 5cm.

komunikacja_miejska

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -11 (25)

#72535

(PW) ·
| Do ulubionych
Jako kontroler osobiście nie lubię wypisywać mandatów dzieciom, nawet jak jadą z rodzicami. I dziś złapałem taką plastikową laskę jadącą z dziećmi wiek 11 i 13 spokojne miłe dziewczynki przeciwieństwo matki.

Mówię do niej wypisze tylko jeden mandat na nią a nie dzieci, (choć dziewczynki dały mi swoje legitymacje szkolne).

Wypisuje kwita i w tym momencie zadzwonił lasce telefon. Jej rozmowa „Wiesz pisze mnie jeb Kanar...”

Dostała 3 mandaty jako opiekunka dzieci.

komunikacja_miejska

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 304 (354)

#72154

(PW) ·
| Do ulubionych
Brat znowu trafił na Janusza z Allegro.

Wypatrzył Zippo, model z drugiej wojny z grawerunkiem wykonanym przez żołnierza. Takie Zippo są dość rzadkie i potrafią czasem osiągać zawrotne ceny, zwłaszcza gdy jest wygrawerowany ID żołnierza i da się prześledzić jego drogę na wojnie.

W każdym razie trafił taką aukcję i wygrał ją za jedyne 450 zł, ale ceny minimalnej brak, no i już praktycznie miał kupca za ok. 500 dolarów. Ale ups, kasa poszła na konto i już brat oczekuje wysyłki, a tu mail "Przepraszam, cena jest za niska. Oczekiwałem około 1000 zł, jeśli dopłaci pan do 1000 zł wysyłam, jeśli nie, anulujemy transakcję".

O nie, nie z nim te numery, sprawa do allegro i od razu na policję, jeśli chłopak nie wyśle dziś (tzn. środa) zapalniczki i nie prześle potwierdzenia.
Nie wysłał.

allegro

Skomentuj (29) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 252 (300)

#72132

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak ludzie potrafią się zmienić?

W 2002 r. poznałem pewną dziewczynę, nazwijmy ją M.
Była to autentyczna przyjaźń, a nie tworzenie pary. Mogliśmy pogadać, wyskoczyć na browara, iść do kina. Robiliśmy tak nawet, gdy każde z nas było w związku, ale i wtedy fajnie było, jak szło się całą paczką.

Ale nic nie trwa wiecznie. Od początku roku chciałem zaprosić M. do mnie, pochwalić się moim nowo narodzonym dzieckiem, ale cicho sza, tylko SMS "sorki, dużo pracy, pozdrawiam". OK, rozumiem. Natomiast przed świętami postanowiłem zadzwonić i Zonk - odrzuca połączenia, na FB też to samo, zero odpowiedzi.

No to napisałem do naszej wspólnej znajomej i co się dowiedziałem? Otóż M. poznała na imprezie sylwestrowej pewnego chłopaka. Jakiś młody prawnik, rodzice mają własną kancelarię, tak że wyższe sfery, i zweryfikowała swoich znajomych. Tzn.: Masz nieodpowiedni zawód, nie masz własnego domu, za mało zarabiasz.

Fajnie porzucić ludzi, których zna się co niektórych po 20 lat, dla chłopaka, którego zna się od 3 miesięcy, ale karma wraca.

ludzie

Skomentuj (27) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 299 (367)