Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

ninquelote

Zamieszcza historie od: 17 marca 2015 - 3:02
Ostatnio: 19 stycznia 2023 - 5:04
  • Historii na głównej: 1 z 1
  • Punktów za historie: 122
  • Komentarzy: 36
  • Punktów za komentarze: 187
 
[historia]
Ocena: 22 (Głosów: 26) | raportuj
19 stycznia 2023 o 5:04

Ta historia jest tak pełna jadu, pogardy i frustracji... dawno nie widziałam takiej kulminacji! Po co komentarze na temat koloru włosów czy fałd? Co to znaczy że ktoś nie wygląda na kierownika? Czy to się liczy w kilogramach, decybelach czy decyduje kolor włosów? Po co złośliwe liczenie ceny piwa? To może być szok ale można być obrzydliwie bogatym i dalej lubić piwo, nie każdy jest fanem drinków czy whisky. Tak, to w pełni legalne. I jak można nazwać kogoś dorobkiewiczem a potem stwierdzić że pije piwo bo cena jak z dyskontu, to przecież bez sensu. Ktoś tu chyba rzucił w ciemno słowem, którego do końca nie rozumie. Mam nadzieję, że nigdy nie spotkam na swojej drodze autorki historii bo chamstwo i wredota aż powala, musi być strasznie toksyczną osobą.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
27 października 2022 o 21:35

@PodniebnyKartofel X i Y skończyli dobre i znane uniwersytety. Nikt nie wie jakim cudem z takim nastawieniem. Już sobie wyobrażam jak X poprawia wykładowcę a Y robi awanturę o zbyt mało zadań, których I tak nie planuje zrobić.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
27 października 2022 o 21:28

@PodniebnyKartofel firma do której się przeniosłam to właśnie branża IT. Podobno co kilka miesięcy robią nabór, gdzie organizują otwarty test dla każdego chętnego i zatrudniają najlepszych. 16 latek ma takie same szanse co osoba po studiach, na papierki nikt nie patrzy bo te można zrobić później. Uwielbiam i nie mogę się doczekać żeby zobaczyć to w praktyce :)

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
27 października 2022 o 12:24

@Aniela dziękuję za ten komentarz, lepiej mi teraz zrozumieć skąd bierze się problem. Na szczęście moi nauczyciele i wykładowcy byli normalni i nie wciskali mi takich głupot do głowy

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
27 października 2022 o 9:01

@metalurgia też się spotkałam z wyśmiewaniem z powodu wykształcenia jak pracowałam w magazynie w trakcie studiów. Wydaje mi się, że jest to o wiele częstsze niż wyśmiewanie osób bez wykształcenia. To samo z pochodzeniem, nieraz byłam wyśmiewana że jestem 'pani miastowa' przez osoby ze wsi, znajomi to samo. Nasz poziom życia, styl ubioru czy ogólne zachowanie niewiele się różniło. Nie spotkałam się natomiast z miastowymi śmiejącymi się, że ktoś pochodzi ze wsi.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
27 października 2022 o 8:52

@helgenn zgadzam się, w mojej poprzedniej pracy zatrudnialiśmy na staże długoterminowe (praca połączona z nauką do zawodu) i jak na razie nikt nie dotrwał do końca stażu. Wszyscy pracowali tak dobrze, że po kilku miesiącach dostawali pełne umowy :)

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
27 października 2022 o 8:49

@fursik Ale ja nie uważam, że młody pracownik to zły pracownik. W poprzedniej pracy szkoliłam na to samo stanowisko kilku 16 latków i pracowało się z nimi genialnie, pomimo że była to ich pierwsza praca :)

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 12) | raportuj
26 października 2022 o 20:19

@helgenn: Pewnie, takie elementy trafiają się wszędzie i w każdym wieku. Ja osobiście miałam nieszczęście trafiać na takich absolwentów i wyrobiłam sobie ogólną opinię o tej grupie, co na pewno jest dla wielu osób krzywdzące i niesprawiedliwe. Życzę, żeby współpracownica nie wróciła zbyt szybko ;)

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
23 października 2022 o 10:33

Kilka kwestii. 1. Załóż bloga, to nie portal na dzielenie się swoimi przemyśleniami egzystencjalnymi 2. "A z drugiej strony ludzie patrzący z wyższoscią na pracujących fizycznie tylko dlatego, że maja mgr (z kropka ;-) )" Ale tutaj powinna być kropka po mgr. Nie jestem no codzień grammarnazi i pewnie samej zdarzają mi się błędy językowe ale widać że nie rozumiesz zbyt dobrze zasad własnego języka i śmiesz naśmiewać się z innych. Żałosne. 3. "(...) Wyższej Szkoły Braku Pomysłu na Życie i Szukania Mężów" Serio? Komuś chciało się zrobić studia a Ty go obrażasz, bo uważasz kierunek za niegodny? Przy poście o szacunku do drugiego człowieka? :D

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
23 października 2022 o 10:21

@Habiel ale ja nie twierdzę że w każdym, nawet najmniejszym miasteczku jest mnóstwo pracy. Prawa miejskie nadają już wsiom z 2 tys mieszkańców, nie popadajmy w skrajności. Ale nie trzeba od razu przeprowadzać się do Warszawy, Krakowa czy innego miasta wojewodzkiego +500 tys mieszkańców. W takich 50-100 tyś tez jest praca. Nowy Sącz na przykład, wynajem 2 pokojowego mieszkania kosztuje mniej niż wynajem pokoju w Warszawie, praca też jest. Przypominam, że temat dotyczy osób bez kwalifikacji, pracujących za stawkę minimalną. Czy dla takiej osoby nie jest lepiej przeprowadzić się do takiego Sącza niż do Warszawy? Tam za minimalną jest w stanie się samodzielnie utrzymać na duzo lepszym poziomie.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 9) | raportuj
20 października 2022 o 22:07

@minus25 "Nie, pracując 8 godzin dziennie w markecie, potem spędzając godzinę na zakupach i powrocie do domu, 3 godziny na gotowaniu i pomaganiu dzieciom w lekcjach". Właśnie udowodniłeś, że niektórzy są biedni i nie są w stanie podwyższyć swoich kwalifikacji na własne życzenie. Kto spędza godzinę dziennie na zakupach? Ja spędzam tyle czasu na zakupach robiąc zapasy na caly tydzień. Udowadnia to brak organizacji czasu. 3 godziny na gotowaniu i pomaganiu dzieciom w lekcjach - jeżeli codziennie gotowanie jest powodem, dla którego nie jesteś w stanie podnieść kwalifikacji, gotuj co drugi dzień. Raz na tydzień zrób większe gotowanie i zamróz obiad czy dwa. Znowu brak organizacji. Lekcje z dziećmi - czyli ktoś, pracujący za stawkę minimalną, decyduje się na posiadanie dzieci i przez posiadanie dzieci nie jest w stanie poprawić swojego i ich poziomu życia? To może lepiej najpierw się chociaż trochę wykwalifikować czy ustatkować a potem myśleć o dzieciach? Twoja wypowiedź niestety udowadnia, że wiele osób jest biednych na własne życzenie.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
20 października 2022 o 21:54

@Habiel Ale są miasteczka, które nie dość że mają sporo zakładów pracy, sklepy i punkty gastronomiczne, przedszkola, szkoły itp są również dobrze skomunikowane z większymi miastami. Ceny biletów nie odbiegają wiele od komunikacji w obrębie większego miasta. Jeżeli ktoś chce się przeprowadzić to nie musi patrzeć wyłącznie na największe miasta. W dzisiejszych czasach spokojnie można przeglądnąć i oferty pracy i przejrzeć rynek nieruchomości przez internet, bez pchania się w najdroższe rejony. I praca zdalna i kursy online są w dzisiejszych czasach szeroko dostępne, obecnie dorastającemu pokoleniu powinno być dużo łatwiej jak wejdzie w dorosłość.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
20 października 2022 o 21:44

@Samoyed nie zgodzę się, mieszkam w UK i w związku z wykonywanym zawodem jestem na bieżąco z obecnymi stawkami. Minimalne stawki godzinowe uzależnione od wieku są próbą nakłonienia młodzieży do dalszej edukacji i mieszkania z rodzicami, celowo są zbyt niskie na samodzielne utrzymanie się. W UK nie ma takiego trendu jak w Polsce gdzie brak ukończonych studiów to wstyd. Stawa nazywana "living wage" jest oferowana osobom powyżej 23 roku życia i jest to stawka, która powinna umożliwić utrzymanie się. Niektóre firmy w Londynie oferują wyższe stawki, nie jest to jednak obowiązek a walka o pracownika. W planach jest budowa szybkiej linii kolejowej łączącej Londyn z północą kraju, jednym z głównych założeń projektu jest umożliwienie Londyńczykom przeprowadzki w rejon oferujący niższe koszty zamieszkania. Czyli nakłonienie mieszkańców na wyprowadzkę bo z obecnymi cenami nieruchomość ciężko się utrzymać w stolicy. Mam nadzieję, że widać tu analogię do mojej poprzedniej wypowiedzi ;)

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 9) | raportuj
20 października 2022 o 7:49

@Trepcio: no i tu jest moim zdaniem główny problem. Dlaczego stawka minimalna ma uwzględniać wynajem pokoju w Wawie? Dlaczego ktoś, kto nie może sobie na to finansowo pozwolić, decyduje się na zamieszkanie w najdroższym mieście w kraju?

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
20 października 2022 o 7:44

Moim zdaniem część problemu polega na tym, że duża część społeczeństwa ma niewłaściwe zrozumienie pojęcia utrzymać się lub godnie żyć. Ludzie ciągną do dużych miast zaraz po skończeniu szkoły, bez żadnych kwalifikacji i są zaskoczeni, że nie otrzymują na start średniej krajowej i nie stać ich na samodzielne wynajęcie mieszkania w Warszawie, Krakowie czy Wrocławiu. Trend ten skutkuje przesyceniem rynku mieszkaniowego gdzie ceny wynajmu rosną oraz przesyceniem rynku pracy przez nisko wykwalifikowanych pracowników gdzie stawki nie rosną w zadowalającym tempie. Są oczywiście różne sytuacje życiowe, gdzie taka osoba ma niewielki wybór, jednak w większości przypadków nikt młodych z domu nie wypycha. Można przez kilka lat mieszkać z rodzicami, odłożyć trochę oszczędności i kupić na kredyt dom lub mieszkanie pod miastem wojewódzkim. Nieraz za cenę 2 pokojowego mieszkania w centrum Można kupić duży dom wolnostojący 30 minut pod miastem gdzie rata kredytu jest mniejsza niż czynsz za wynajem kawalerki w mieście. Ludzie również uważają że mieszkanie na ogrodzonym, strzeżonym osiedlu to standard. Nie, to luksus. To samo z hybrydkami czy rzęsami lub zagranicznymi wakacjami all inclusive 2 razy do roku. Znowu nie, to luksus a nie standard. Inna kwestia to brak ambicji i chęci podniesienia kwalifikacji i poziomu życia. Co stoi na przeszkodzie kasjerce lub sprzątaczce żeby podnieść swoje kwalifikacje? Dużo szkół oferuje bezpłatne kursy np. na kosmetyczkę czy fryzjerkę. Zajęcia są elastyczne i prowadzone wieczorowo lub weekendowo.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
17 października 2022 o 19:08

@mama_muminka: Nie zgodzę się. Jeżeli założymy, że tłumaczenie niskich pensji niskimi zarobkami nie ma sensu to co musimy powiedzieć o pracownikach oczekujących bonusów bazujących na zarobkach firmy? Czasem też lepszą opcją jest zaoferowanie mniejszej stawki niż ryzyko bankructwa i zamknięcie miejsc pracy. Ale zrozumienie tego najpewniej zależy od regionu i poziomu bezrobocia. Na pewno nikt nie powinien mieć pretensji jezeli stawka od początku była jasno określona ale on po cichu liczył na więcej.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
17 października 2022 o 19:03

@szafa: Jak wynika z historii, pracodawca nie wymagał doświadczenia w prowadzeniu dostawczaka, na dzień próbny została zaproszona kandydatka która nie prowadziła wcześniej nic większego niż kombii. Jak już inni wyjaśnili, nie są na to potrzebne dodatkowe uprawnienia czy kwalifikacje. Jako osoba pracująca w przeszłości w markecie potwierdzam, że na niektórych stanowiskach może nawet małpa pracować. I czasami taka małpa zrobiłaby lepszą robotę niż niejeden wykształcony przychodzący z przekonaniem, że taka praca jest poniżej jego kwalifikacji ;)

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 16) | raportuj
16 października 2022 o 10:47

Tak czytam te komentarze i nie mogę uwierzyć ile w nich jadu i hejtu. Moim zdaniem to praca idealna dla studenta - pół etatu, brak specjalistycznych kwalifikacji, w miarę elastyczne godziny pracy, możliwość zdobycia doświadczenia. Uważam też, że stawka jest dobra biorąc pod uwagę wymagania. Ja skończyłam studia juz kilka lat temu ale w tamtych czasach wzięłabym taką pracę z pocałowaniem ręki. Biorąc pod uwagę ilu studentów pracuje za stawkę minimalną lub nawet poniżej (to oczywiście osobna i straszna piekielność) w branżach, które nic nie wniosą do przeszłej kariery to ta oferta jest naprawdę dobra. Taki student zaoczny, mieszkający z rodzicami lub w akademiku naprawdę wyżyje za takie pieniądze, będzie miał czas na naukę i może wejść w życie zawodowe z dyplomem i doświadczeniem jako przedstawiciel handlowy - jest to mile widziane we wszystkich branżach wymagających kontaktu z klientem. Nie jest to praca dla osoby która musi utrzymać rodzinę, ale kto mający taką potrzebę szukałby pracy na pół etatu? Komentarze dotyczące procesu rozładunku tirów lub sprzątania toalet są tak oderwane od kontekstu że nawet ciężko to skomentować.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 11) | raportuj
2 października 2022 o 12:05

Ogólnie firma piekielna ale nie rozumiem kwestii zarobków. Dlaczego to piekielność i to największa? Zgodziłaś się na pracę za 7 za godzinę i zaczęło ci to przeszkadzać dopiero jak okazało się że firma zarabia 12 za posprzątanie pokoju? Czy to znaczy że jeżeli firma liczyłaby 5 za posprzątanie pokoju to byłabyś zadowolona ze swoich zarobków? Mam nadzieję że jesteś świadoma, że oprócz Twojej godzinowej stawki firma ponosi dodatkowe koszty związane z Twoim zatrudnieniem jak składki czy urlop (wspomniałaś o umowie na czas określony) oraz koszty związane z prowadzeniem firmy ( jak na przykład zatrudnienie koordynatora, prowadzenie strony, wynajem biura, opłacenie telefonów, wynajem magazynu, pranie prześcieradeł, ręczników, środki czystości, mopy, odkurzacze). A właściciel też nie prowadzi firmy wolontariacko. Z 24 euro które dostanie firma rzeczywisty koszt pracodawcy za każdą godzinę Twojej pracy to prawdopodobnie ok 10, zostaje więc 14 na pozostałe opłaty i sprzęt. Dużo, niedużo, w zależności od rozmiarów firmy i ilości pracowników. Jeżeli nie jesteś zadowolona z zarobków to zawsze można założyć własną firmę, zainwestować w sprzęt, podpisać umowę z pralnią, wynająć magazyn i ponieść wszystkie koszty związane z prowadzeniem firmy. Nie bedziesz wtedy płacić haraczu tylko będziesz mogła rozdysponować te 12 euro za pokój tak, żeby zarobić więcej niż 7 na godzinę. W tej kwestii moim zdaniem zdecydowanie wymyślasz i jesteś roszczeniowa.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 7) | raportuj
16 czerwca 2022 o 7:34

@janhalb Ale wyjaśnienie jak działają dni robocze to nie jest mały druczek. Darmowa dostawa może zależeć od metody wysyłki lub adresu dostawy (pomimo że to partner zewnętrzny) i może być niedostępna dla wybranych przez Ciebie opcji. To też nie jest mały druczek.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 16) | raportuj
15 czerwca 2022 o 8:09

Swego czasu pracowałam w obsłudze klienta dla sieci sklepów internetowych. Aż się łezka w oku kręci na wspomnienie klientów, którzy nie potrafią czytać, nie potrafią myśleć i jeszcze robią awantury. To jest aż tak głupie, że wstyd tłumaczyć. Przed złożeniem zamówienia trzeba było potwierdzić, że przeczytało się regulanim, tak? Potwierdziłeś że przeczytałeś, tak? No więc na przyszłość przeczytaj a nie klikaj na ślepo. Oni bardzo ładnie i szczegółowo wyjaśnili wszystkie nurtujące cię kwestie.

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 9) | raportuj
15 lutego 2022 o 8:19

Moim zdaniem wyciągnięto tu nieprawidłowe wnioski. Również dobrze mogłeś trafić na niekompetentną osobę w oddziale i kompetentną na infolinii. Rozmowy telefoniczne są nagrywane, jedyne co należało zrobić to dokładnie przeczytać umowę, wraz z tabelą opłat i prowizji, zaraz po jej otrzymaniu. Ewentualne niezgodności zgłosić od razu, również za pośrednictwem infolinii.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 12) | raportuj
13 marca 2021 o 8:44

@Sowix Ale komu nie chciało się jej zbadać? Lekarzowi rodzinnemu, który od razu na wizycie dał skierowanie na USG? Lekarzowi, który dał skierowanie na badanie wątroby? Rejestratorce, która nie chciała wyczarować terminu? Z historii wynika, że mama chciała iść do pracy mimo bólu, często cierpi na bóle brzucha spowodowane nerwami, samej jej na zmianę zależało i nie zależało na wizytach "Mama chce zrezygnować z wizyty u lekarza, bo po co jeździć gdzieś dalej, że ma teleporadę u lekarza rodzinnego na ten dzień". Jeżeli powiedziała panom z karetki to co autorka nam tutaj na temat częstego bólu spowodowanego stresem oraz nerwowej atmosfery w ostatnich dniach to dała im podstawy do wiezienia się na stół operacyjny?

Komentarz poniżej poziomu pokaż

« poprzednia 1 2 następna »