Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Traszka

Zamieszcza historie od: 22 kwietnia 2011 - 15:45
Ostatnio: 6 lipca 2015 - 18:39
O sobie:

Uroczyście oświadczam, że wszystkie moje historie są wytworem mojej chorej wyobraźni, a zbieżność osób lub sytuacji z rzeczywistymi jest całkowicie przypadkowa.

  • Historii na głównej: 165 z 168
  • Punktów za historie: 137809
  • Komentarzy: 165
  • Punktów za komentarze: 1741
 
[historia]
Ocena: 26 (Głosów: 46) | raportuj
4 stycznia 2015 o 10:32

@timo: Każdy ciągnie w swoją stronę. Moja była poradnia też podpisała umowę. Ale wszystkie sprzątaczki i pielęgniarki dostały wypowiedzenia umów o pracę i dostaną kontrakty, czyli dostaną mniej pieniędzy. Jeśli Twoja rodzina bezpośrednio nie dostała po kieszeni, to nie dziwię się, że są zadowoleni. Ale jeśli chcą rzetelnie zlecać badania, wydawać karty onkologiczne, leczyć okulistycznie i dermatologicznie, to nie ma opcji żeby POZ na tym nie tracił. A że ich pensja zostanie na tym samym poziomie a zabiorą innym? A cóż to ich może obchodzić... A tych terrorystów z PZ jednak jakoś obchodzi. Bo to zrzeszenie głównie małych poradni, których nie stać na zwolnienie jednej sprzątaczki dla dopięcia budżetu, bo to jest jedyna sprzątaczka...

[historia]
Ocena: 18 (Głosów: 38) | raportuj
4 stycznia 2015 o 10:19

Pewnie jak zwykle pojawią się komentarze, że uogólniam, że upraszczam, że finansowanie jest bardziej skomplikowane, że badania, że naginam, nie piszę wszystkiego itd itp. Tak, to prawda. Ale to nie artykuł do portalu biznesowego, ale zarys, jak to działa. Próbowałam w pierwszej wersji np doliczać kwoty za pielęgniarki, położne, ale kwoty są bardzo niskie (ok 2 zł za pacjenta), a tekst i wyliczenia zrobiły się kompletnie nieczytelne. Także wybaczcie, ale pewne uproszczenia muszą być :)

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
28 października 2014 o 17:48

O, a tu prawie identyczna sytuacja :) http://moto.onet.pl/nadrogach/jak-jezdzic-po-rondzie-na-pewno-nie-tak/z9l0w

[historia]
Ocena: 9 (Głosów: 17) | raportuj
28 października 2014 o 17:45

@Jorn: Przed rondem jechałam prawym. Musiałabym zjechać na lewy przed rondem (w którymś momencie wymuszając pierwszeństwo), po czym wrócić na prawy po 1/4 ale przed 2/4 ronda, żeby wjechać w 2/4 zjazd. Dwie zmiany pasa, zamiast żadnej. I ciasno z manewrami, zwłaszcza zakładając, że na 1/4 ktoś wjeżdża na prawy pas.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
13 października 2014 o 9:22

@bunia: Równowaga dla wysypu historii "nic nie jem, całe dnie biegam, a jestem taaaka gruba, bo to geny/choroba/złe wyniki". Po prostu często pracowałam z takimi "nic nie jem... no bo co to jest, taki tyci batonik"

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 24) | raportuj
6 października 2014 o 15:36

@KerParavel: :) Właśnie... Nie tylko niedoczynność. Kaloryczność posiłków też, na przykład. Albo ruch. Albo szeroko rozumiane tzw nawyki żywieniowe i styl życia. I o tym jest cała ta historia. Ale nie martw się, kiedyś nauczysz się rozumieć to, co czytasz. Mam nadzieję.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 56) | raportuj
5 października 2014 o 10:58

@fak_dak: Widzę, już się głosy ekspertów odezwały. Cóż, znak czasów - przeczytałem w gazetce, to wiem. Szkoda gadać... Nawet się nie dziwię, w końcu jak przed samym sobą przyznać, że się jest grubym na własną prośbę?

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 63) | raportuj
5 października 2014 o 10:36

Przeczytaj proszę jeszcze raz i powiedz, gdzie jest napisane, że 2000 idą na "mycie okien". Bo ja tam widzę "metabolizm zwalnia", również "na poziomie tętno". Za dużo teorii domorosłych dietetyków, za dużo kolorowych pisemek bierze się za żywienie, z czego później wychodzą takie bzdury. A zasada w sumie jest banalnie prosta więcej żarcia = więcej do spalenia. Nie ważne czy to wydatek na utrzymanie temperatury ciała czy biegi długodystansowe. To jaki będzie skład, jakie tłuszcze, jakie sałatki i czy dieta paleo czy też białkowa, to sprawa drugoplanowa. A już zupełnie bez znaczenia dla tej historii.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
27 maja 2014 o 16:00

@skibimed: lekarz POZ ma 48 godzin na wizytę domową. Od stanów nagłych mamy system ratownictwa medycznego.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
25 maja 2014 o 9:28

@j3sion: większoszć chorób nie daje zmian w morfologii czy w fizykalnym badaniu ogólnym. Trzeba wiedzieć, czego szukać, mieć jakieś podstawy. Jak się pojawiają objawy, można zacząć drążyć. Lepiej zainwestować w akcję "Jakie objawy są niepokojące" niż topić pieniądze w niepotrzebnych badaniach, które dadzą fałszywą pewność, że wszystko jest OK

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 9) | raportuj
23 maja 2014 o 11:55

@advocatusdiaboli: Tydzień historia spędziła pod statusem "czeka na akceptację". Już przypuszczałam, że po ostatniej fali fake'ów CBA albo inne FBI sprawdza wiarygodność przed puszczeniem do poczekalni :)

[historia]
Ocena: 21 (Głosów: 33) | raportuj
14 maja 2014 o 21:50

@Fomalhaut: A ja czasem odpuszczam, jeśli powód był przekonujący. Pan od chorego psa nie musiał odrabiać zajęć. Nawet jeśli była to tylko wymówka, to i tak nagrodziłam go za kreatywność :)

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
14 maja 2014 o 20:17

@Karl: Obawiam się, że tak...

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 19) | raportuj
14 maja 2014 o 19:49

@Karl: Taka siatkowa szatkownica czyli siatkownica? Mogłoby wyglądać ciekawie :) Za to prawdziwe szatkownice stoją przy większości dróg - wjedź sobie w samym kombinezonie w słupki od barier energochłonnych - nie ma co zbierać. No i nowy piekielny wynalazek - liny stalowe. Gorzej mi na samą myśl jak ładnie to plastruje pechowego motocyklistę...

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
11 maja 2014 o 9:03

@hgytik: Jak to "w karetce znajdowali się rodzice"? Karetka nie zabiera nikogo, poza poszkodowanym, chyba, że matkę dziecka. Miejsca tam nawet nie ma na zbędne osoby, pomijając fakt, że nikt nie chce dodatkowego zamieszania spowodowanego obecnością wtrącających się rodzin.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
10 maja 2014 o 12:01

@Hagane: To, co się NALEŻY - czyli świadczenia gwarantowane, masz wypisane tu: http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20130001248. Jest tam mowa o badaniach, które są zlecane "w wyniku udzielonej przez lekarza podstawowej opieki zdrowotnej porady lekarskiej", oraz kilku sytuacjach, w których badania należy wykonać przesiewowo (np u grubasów z nadciśnieniem- raz na 5 lat). Poczytaj, ciekawa lektura.Rozwiewa wiele wątpliwości.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
8 maja 2014 o 15:14

@bloodcarver: "Jak mi mechanik nie chce zrobić czegoś porządnie, bo mu się nie kalkuluje na ubezpieczalnię, a ja mam w umowie że ma być zrobione, to myślisz że mnie interesuje jaką umowę zawarł z ubezpieczycielem?" Tylko ty masz w umowie, że ma być tanio i mało. I ja tak robię, bo całą resztę musiałabym kupić ci z własnej kieszeni :)

[historia]
Ocena: 17 (Głosów: 45) | raportuj
8 maja 2014 o 9:53

@bloodcarver: Ja podpisuje? Ale mi taki kontrakt pasuje - dostaję pieniądze za wykupione usługi. Ja mam za was targować kontrakt? To Ty narzekasz, a jednak nie widzę jakiś ruchów pacjentów krzyczących "chcemy innego ubezpieczenia". Nie słyszałam, żebyś od mechanika wymagał uzgadniania szczegółów ubezpieczenia z PZU na przykład. Widzisz, znów propaganda bierze górę - uwierzyłeś, że to ja odpowiadam za Twoje umowy, a ja je tylko wykonuję.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
8 maja 2014 o 8:43

@bialamurzynka: Oczywiście że płacę. Ja też płacę składki i moje leczenie idzie z tej samej puli. I każdego, kto tu się wypowiada. Każdy z nas wykupił w NFZ pakiet "konieczne leczenie". I za to tylko i wyłącznie płaci, nic więcej się nie "należy" - konieczne, a nie "chciałbym sobie oznaczyc". Mam konkretną pulę pieniędzy, z niej muszę opłacic badania. Jak mam wybór - kupic Tobie niepotrzebne badania, a kupic Kwiatkowskiej potrzebne, zgadnij, co wybiorę.

[historia]
Ocena: 15 (Głosów: 27) | raportuj
7 maja 2014 o 12:35

@bialamurzynka: och, nic prostszego. Stan w laboratorium, zaoferuj każdemu opłacenie jego wydumanych badań i wtedy pogadamy. Jeśli tego nie zrobisz, to nie wymagaj tego ode mnie.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
28 kwietnia 2014 o 9:21

@ZaglobaOnufry: Oj Zagłobo, nie ucz ojca dzieci robić...

[historia]
Ocena: 27 (Głosów: 31) | raportuj
24 kwietnia 2014 o 15:17

@koalaa: Osobiście dziwię ci się. Podałaś szczegóły, które wystarczyły mi do zidentyfikowania w ciągu 5 minut szpitala, oddziału, dokładnej daty tego wydarzenia. Od tego już tylko krok do ustalenia nazwisk dyspozytora, lekarzy, ratowników. Oskarżyłaś te osoby o bardzo poważne zaniedbania. W dodatku w większości fałszywie (niżej wypunktował cię już fak_dak). Naprawdę aż taka beztroska i naiwność, czy głupota? PS. Bzdury aż krzyczą z tego opowiadania (bo trudno to nazwać historią, nawet jeśli pisaną na kanwie prawdziwych zdarzeń), w dodatku zestawione z komentarzami wyraźnie pokazują, że coś rzeczywiście zaszło, ale "nie samochody a rowery i nie rozdają, a kradną"...

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 14) | raportuj
16 grudnia 2013 o 18:09

O, widzę kolejnego poszukiwacza mało istotnych detali, do których można się doczepić. Skąd wam się to bierze?

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
14 grudnia 2013 o 14:02

Ależ nie historia, tylko komentarze :) Historia prawdziwa, niestety, bo przepisy są poryte i nikt nic nie wie. Koroner to genialny pomysł, ale to by przecież kosztowało - jeden etat... Wiadomo, samorządy oszczędzają i udają, że dobrze jest jak jest.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
11 grudnia 2013 o 19:01

>>Jak nie chcialas to usun Nie da się :( Uwierz, próbowałam w panice...

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 następna »