Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Fahren

Zamieszcza historie od: 19 listopada 2011 - 0:00
Ostatnio: 24 września 2020 - 12:13
O sobie:

"Mniej więcej", to są dwa palce w d**. Jeden mniej, drugi więcej.

  • Historii na głównej: 46 z 105
  • Punktów za historie: 24031
  • Komentarzy: 1841
  • Punktów za komentarze: 10185
 
zarchiwizowany

#86978

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Rys sytuacyjny - Strefa ruchu, kwadratowy placyk między blokami, przez który trzeba przejechać na skos, by wjechać na parking zamykany "motylkiem". Na placyku zmieści się 4-5 aut i nadal jest przejazd. W jednym z rogów placyku jest koperta - bez znaku, mówiącego co ta koperta oznacza.

Korzystając z wiedzy, iż koperta ma zerową moc prawną, od jakiegoś czasu zostawiam na niej auto. Pewna Pani jednakże najwyraźniej ma własne przepisy, próbując mnie stamtąd wygonić, bo...

1 - "Tu nie wolno parkować, jest tabliczka" - wyjaśniłem Pewnej Pani, że za tabliczką nie stoją żadne przepisy, więc mogę ją zignorować. To nie znak B36 - zakaz postoju

2 - "Nie można parkować bliżej, niż 7 metrów od okien" - Poprawka - nie można tworzyć miejsc parkingowych 7 metrów od okien, prawo budowlane. Parkować na niewyznaczonym miejscu można

Teraz tylko pozostaje czekać, aż wezwie SM, czy coś. Może mundurowi wyjaśnią, że jednak mogę tam parkować jak mi się podoba

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (22)
zarchiwizowany

#84331

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Wchodząc do sądu, nikt nie sprawdził, co mam przy sobie, pomimo aktywacji bramek

Bardzo Bezpieczny Sąd

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -9 (23)
zarchiwizowany

#83703

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Lekarz przyjmuje od godziny 16.00. Już o 13.00 jestem drugi w kolejce.

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -10 (24)
zarchiwizowany

#82786

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Mam czasowe prawo jazdy. Badania zrobione, papiery o przedłużenie złożone, czekam na plastik.

Ale zanim przyszedł, trzeba było wsiąść za kierownicę. Wracając z miejsca docelowego, zabieram autostopowiczów. Gadka-szmatka, że swoje auto, to jednak duża niezależność.

- Paanie, a na co mi auto, jak nawet prawka nie mam?
- Ja też nie

Mina bezcenna

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (64)
zarchiwizowany

#78067

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Dostałem mandat, którego nie mogę zapłacić bez konta bankowego, którego nie mam, bo mi niepotrzebne

Niemcownia

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -11 (25)
zarchiwizowany

#77024

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Kawałek prostej. Wyprzedzam. Wyprzedzany przyspiesza, więc odpuszczam. Wyprzedzanym była nauka jazdy.

Szkoplandia

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 63 (125)
zarchiwizowany

#75347

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Zauważyłem, że z mojego konta bankowego ubyła gotówka. Sporo gotówki. Przeglądam historię - kilka "nie moich" transakcji. No to telefon w dłoń, zastrzegam kartę, składam reklamację, pieniądz wyszedł bez mojej wiedzy w czasie, kiedy kartę miałem przy sobie.

Odrzucone. Bank nie wie, jakim cudem do przelewów doszło, ale z pewnością to ja czegoś nie dopilnowałem.

Do sprawcy całego zamieszania dotarłem mniej oficjalnymi drogami - poza odzyskaniem pieniędzy dostałem też pisemne przyznanie się do tamtych transakcji jako zabezpieczenie przed ponownym takim pomysłem

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 51 (123)
zarchiwizowany

#74701

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Od 8 miesięcy jestem na obczyźnie.
Od 8 miesięcy jeżdżę po zagranicznych drogach. Przez ten czas ani razu nie zatrzymała mnie kontrola drogowa, nie zauważyłem, żeby gdzieś czaiły się "misiaczki" czy fotoradar, mimo że jest gdzie przekraczać prędkość.

I jakoś tak smutno, że u nas jest to nie do pomyślenia.

Kraj autostradą i żelkami płynący

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -14 (30)
zarchiwizowany

#71307

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Poszukiwałem auto do kupienia.

Znalazłem ogłoszenie, umówiłem się na oglądanie. Na miejscu zauważyłem dwie lampy do wymiany, dość konkretne odpryski lakieru, połamane lusterka.

Spoko - cena za ten model w sumie adekwatna (choć uszkodzeń w ogłoszeniu nie było).

Haczyk? "Samochód stoi tu i tu, obejrzy pan, a jak się spodoba, to pan oddzwoni i przyjadę". Oddzwaniam, nie odebrał.

Skomentuj (1) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 17 (85)
zarchiwizowany

#70603

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Poznań - Stolica remontów, zaraz po Łodzi.

Jak remont, to i żółte pasy, coby z jednokierunkowej o dwóch pasach zrobić dwukierunkową. Ludzie się nauczyli, jak teraz tamtędy jeździć i jadą "po remontowemu". Ale po chyba miesiącu, układ żółtych linii się zmienił, najpewniej przez przeciążenie pasa do skrętu w prawo, przy prawie pustych dwóch na wprost.

Jadę skrajnym lewym, pokierowanym na środkowy. Prosto. Środkowym jedzie suzuki. Pas wcześniej był na wprost, teraz do skrętu w prawo. Autko pomknęło prosto, wbijając się na już-mój pas.

A że światła obowiązują, na czerwonym wysiadłem i powiedziałem pani, że od niedawna tędy się jeździ inaczej.

Poznań lechicka

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 32 (108)