Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

takatamtala

Zamieszcza historie od: 26 czerwca 2012 - 15:59
Ostatnio: 24 czerwca 2019 - 7:51
  • Historii na głównej: 97 z 113
  • Punktów za historie: 34895
  • Komentarzy: 490
  • Punktów za komentarze: 2497
 
[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 5) | raportuj
27 grudnia 2016 o 16:13

@Caron: Opowieść jest pisana ku przestrodze. Dla ludzi, którzy opiekują się starszymi osobami. Żeby były czujne i myślały nieszablonowo. A ty sobie odczytuj to jak ci się podoba, ale jeśli wszędzie widzisz coś co cię obraża... to to masz problem. Kołku impregnowany.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 5) | raportuj
27 grudnia 2016 o 16:04

@Caron: Sorry, jesteś w całości tak odrzucająca, że im więcej piszesz tym mniej chce mi się czytać. Ale to też już z resztą wiesz...

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 5) | raportuj
27 grudnia 2016 o 15:13

@Fithvael: Słuchaj- nie ma czegoś takiego jak proste sytuacje. Każda sytuacja jest indywidualna. Pod utrzymywanie na siłę przy życiu osoby która kochasz podciąga się i ratowanie niedoszłego samobójcy i wożenie na chemoterapie osoby z przerzutami po remisji. Nie można rozmawiać o tym w sposób tak ogólny jak tu. Nie godzi się. Inna sprawa, że na tyle siebie znamy na ile nas sprawdzili. Nie jestem w stanie Ci z ręka na sercu powiedzieć, by byśmy zrobili, jakby babcia leżała w stanie terminalnym podtrzymywana sztucznie przy życiu. Co do Carona- gratuluje zdolności jasnowidzenia. Doskonale wiesz gdzie babcia mieszka, z kim mieszka, co jadła na Wigilię i co zrobiliśmy jak dowiedzieliśmy się, że nie zjadła leków. Normalnie gratuluje. Skoro tak dobrze idzie ci dyskutowanie samemu ze sobą to nie będę ci więcej przeszkadzać w snuciu teorii jakimi faktami ani broń boże rzeczywistością. Troszkę mnie przeraża, że prawdopodobnie jesteś w branży medycznej... Ale może się jeszcze wyrobisz. Albo będziesz pracować w jakimś prosektorium...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 6) | raportuj
27 grudnia 2016 o 10:25

@tick: Ta dyskusja jest tu nie na miejscu. Byłaby na miejscu w jakimś oddziale onkologii, w palium itd. ale nie na Wigilii, gdzie lekko nadgryziona demencją osoba na chodzie,ma atak wysokiego ciśnienia.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 10) | raportuj
26 grudnia 2016 o 22:37

@Caron: Twoje doświadczenia w pewnie sposób tłumacza Twój brak empatii i paraliż emocjonalny. Niemniej jednak ani ja ani nikt z mojej rodziny nie byłby w stanie patrzeć spokojnie jak babcia dostaje wylewu. Tacy jesteśmy- o!

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 9) | raportuj
26 grudnia 2016 o 21:26

@Caron: Babcia miała w zeszłym roku zator tętnicy w mięśniu udowym. To co dr. House. Mogła umrzeć. Mogła mieć wylew. Mogła mieć amputowana nogę. Na szczęście "tylko" usunęli jej cześć mięśnia i wymienili tętnice na plastikowe. Nigdy chyba nie musiałeś się o nikogo bać i nie przeżyłeś takiego widoku.

[historia]
Ocena: 34 (Głosów: 36) | raportuj
26 grudnia 2016 o 11:28

@Grejfrutowa: Więcej treści niż Fakt ma nawet etykieta na Domestosie :P

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
15 grudnia 2016 o 14:44

@GuideOfLondon: Lecz się.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
15 grudnia 2016 o 12:04

@okooko: Tak, pisząc wasserwaga miałam dokładnie to na myśli :). Co do trwałości masz rację- tam się nie ma co zepsuć. Ja po prostu nie używam, nie jestem wykonawcą.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
15 grudnia 2016 o 11:33

@GuideOfLondon: Może nie wyraziłam się jasno- ta aplikacja to poziomica Pro- czyli z mienia telefon w poziomice. Wystarczy go na czymś położyć i widzi się czy leży poziomo.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
15 grudnia 2016 o 11:17

@GuideOfLondon: Facet położył telefon z aplikacją na linijce na rurce z ciepłą i zimną wodą. Tak określił kat nachylenia- niczego nie liczył. Nie było to widoczne gołym okiem. Facet po prostu sprawdzał wszystko jak leci. Ja nie twierdzę, że wasserwaga to przeżytek, tylko nie znam już nikogo kto by jej używał. Natomiast jeśli chodzi o wyważenie twoich komentarzy to pozwolę sobie nie wypowiadać się na ten temat. Ja cie nie atakuje. Słabe to jest twoje przewrażliwienie na punkcie swojej osoby i twoja nieskończona chęć przyczepienia się do mnie.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
14 grudnia 2016 o 23:05

@GuideOfLondon: Tamten gość przez telefon nie powiedział, "aplikacja w telefonie pokazuje że bateria wisi krzywo" tylko "rury są położone krzywo, trzeba je wykuć i położyć poziomo". Każdy by się zestresował.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 9) | raportuj
14 grudnia 2016 o 22:27

@GuideOfLondon: No wiesz, nie wiem jakiej ty poziomicy używasz, może wasserwagi z tym bąblem powietrza, jak to się w latach '80... ten gość miał w komórce aplikację, a pan Piotr ma elektroniczną z wyświetlaczem. W każdym razie- piekielny wg. mnie jest gość, który potrafi się o wszystko przyczepić, żeby mieć rabat.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 12) | raportuj
14 grudnia 2016 o 20:18

@Rak77: 2 stopnie są niezauważalne.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
2 grudnia 2016 o 10:24

@hulakula: No właśnie to jest to czego znajomi chcieliby uniknąć. Na szczęście pomysł Candeli do nich przemawia :)

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
1 grudnia 2016 o 23:50

@Candela: A wiesz że ro jest jakieś wyjście... :)

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 5) | raportuj
1 grudnia 2016 o 20:41

@Iras: Rura zalana betonem :(

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 8) | raportuj
1 grudnia 2016 o 20:18

@poprostumort: No. Tylko trzeba wykopać ja sobie na tyle, na ile ona ma tam fundamentu, a coś mi mówi, ze to będzie ponad metr. I metr nad ziemią. Czyli dwumetrowa rura betonu szerokości 0.5 m. Koło 900 kg. Ciekawe po ile godzina pracy dźwigu...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 22) | raportuj
1 grudnia 2016 o 18:47

@Iras: Niby tak... Ale jakoś tak głupio.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
5 listopada 2016 o 12:48

@glan: Nie będzie, bo będzie w Anglii. ZUS padnie do tej pory, wiec nie będzie emerytur, w przychodni nie będzie kolejek, bo wszystkie przychodnie będą prywatne i nie będzie nas stać na leczenie. Tramwajów już prawie nie ma...

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 27) | raportuj
20 października 2016 o 10:56

Ja mieszkam przy granicy PL/UA i oni u nas tak na co dzień. I jeszcze jeżdżą po ulicy z banderowkimi flagami zawieszonymi na lusterkach. Koszmarnie się obnoszą, a potem my- Polacy mieszkający w naszym mieście- otwieramy ogólnopolską gazetę i czytamy, jak biedni Ukraińcy są prześladowani. Jedna nasz miejscowa blogerka, to ma taki mózg wyprany, że napisała, ze nasze miasto nie jest polskie tylko międzynarodowe, bo było zamieszkiwane przez różne nacje. I szlak nas trafia. Ja rozumiem, ze wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem, ale tu ta zasada nie działa. A jak się odezwiesz, to wszyscy wrzeszczą, że jesteś nacjonalistą.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
4 października 2016 o 23:28

@GuideOfLondon: Masz strasznie zakuty łep. Drewniane kościółki to też profesjonalne budownictwo. Tak, inż, bud. są mało elastyczni. Ale robienie dokumentacji polega na współpracy. Znalazłam sobie takich, którzy rozumieją mnie i to co chcę zrobić na obiekcie. Ale są też tacy z którymi nie chce mieć nic wspólnego. Pisząc o abstrakcyjnych tekstach miałam na myśli twoją głęboka analizę psychologiczną mojej osoby. Ale mniejsza. Jesteś socjopatą. Sprawia ci przyjemność dręczenie innych ludzi bez powodu i bez widocznej korzyści. To socjopatia. Dobranoc.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
4 października 2016 o 23:01

@GuideOfLondon: Człowieku, sam się nie ośmieszaj. Jesteś tak przewrażliwiony, że aż mnie ciebie szkoda. Jesteś agresywny, rzucasz jakimiś abstrakcyjnymi tekstami i jak nie masz się o co czepić zaczynasz dyskutować sam ze sobą. O tym że odpowiadam wiem od Pani z Nadzoru Budowlanego. Zrobiła mi długi wykład przy okazji pewnych nadproży. I nic mi się nigdy nie zawali bo mam dobrych konstruktorów. Których bardzo cenię, więc mi nie insynuuj że mam jakiś problem z inż. bud. Czy masz w ogóle jakieś merytoryczne zastrzeżenie do dyskusji czy czepiasz się tak po prostu? A przypie..nie się o to, kto na czym zarabia i gdzie mu się wydaje, że można zarabiać to już w ogóle jest bezpodstawne. Idź i nie grzesz więcej.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
4 października 2016 o 22:39

@GuideOfLondon: Jesteś niekulturalny. Wszędzie figuruje i gdybyś dysponował odpowiednim poziomem wiedzy to byłbyś świadom, że opracowujący też odpowiada. Jak już powiedziałam, klepiący projekty wiedzą co klepią. Ja miniwersali nie stawiam. Może to i ta sama grupa społeczna, ale ja na miniwersalach nie pracuje. A ty zachowujesz się jak buc. O wyciągniętych swetrach piszesz sam. Ja nic takiego nie napisałam.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
4 października 2016 o 21:08

@GuideOfLondon: Nie, nie mam. Jak się chce mieć zaprojektowany dom od podstaw, to idzie się do architekta. Istnieją ludzie, którzy uważają, że architektura to sztuka a ich dom ma być dziełem sztuki. Inż bud. zazwyczaj nie ma na tyle zmysłu estettycznego, żeby zaprojektować coś ładnego od podstaw. Po to właśnie w domku jednorodzinnym architekt. Jak się ma rzut z gazetki i potrzeba go po prostu przerobić na pozwolenie na budowę to idzie się do kogokolwiek. N U nas też nie ma takiego przerobu, żeby ktokolwiek miał setki podobnych domków u siebie na kompie. Generalnie nie wiem jak to działa u was, ale u nas jest trzy osoby na krzyż z uprawnieniami i biją papiery. Oczywiście wcześniej sprawdzają, czy wszystko w nich gra. Zabytki trzeba lubić. Kasa to podobno siedzi w blokach i rzeczoznawcach. Nie wiem, nie próbowałam... Generalnie na chwilę obecną nie widzę powodu, dla którego musiałabym robić uprawnienia. Wygeneruje to dla mnie tylko dodatkowe koszty w postaci izby. Proszę, nie rób nieuprzejmych uwag co do mojej wiedzy. generalizujesz, dopowiadasz sobie i wyciągasz krzywdzące wnioski. Każdy robi to co lubi. Ja nie mogłabym użerać się z nowobogackimi stawiającymi miniwersal w środku pola. Już wole użerać się w księżulkami.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 4 października 2016 o 21:10

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1019 20 następna »