Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
zarchiwizowany

#53845

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Potrzebowałam dorobić komplet kluczy do mieszkania.
Co w związku z tym zrobiłam? Poszłam do "Profesjonalisty"
Klucze dorobione, zapłaciłam, wyszłam....

Akcja właściwa miała miejsce kilka dni później kiedy te klucze były potrzebne. Nie otwierały zamka!
Szybkie poszukiwania paragonu, Jest! Ach ta bezkresna głębia kobiecej torebki :)

Wracam do sklepu w którym te klucze dorabiałam, wyjaśniam że byłam kilka dni wcześniej ale klucz po prostu nie robi roboty :)
Byłam miła i cierpliwa, zawsze staram się być, zwyczajnie wydaje mi się że w ten sposób jestem w stanie więcej osiągnąć....

Przedstawię moją rozmowę ze sprzedawcą w formie dialogu, niestety nie pamietam go dokładnie słowo w słowo ale sens zostanie oddany.

J - Ja, P - Profesjonalista :)

P: Co jest nie tak?
J: Klucz nie chce się obracać w zamku, Wydaje mi się że to przez źle przyciętą końcówkę bo ząbki się zgadzają. Mogłby mi Pan to naprawić.
P: Dam ci nowy!

Super. (facet dorabia klucz, chociaż na mój gust samo ściecie końcówki by zrobiło całą robotę, najzwyczajniej w świecie klucz był ciut za długi i kąt był totalnie inny)
Po chwili podaje mi klucz i pyta czy to wszystko.
Biorę klucz w łapę, szybkie porównanie i widzę że ta cholerna końcówka znowu jest inna!

J: Przepraszam ale czubek tego klucza jest inaczej przycięty i pewnie znów nie dam rady drzwi otworzyć a potrzebuję dzisiaj tego klucza. Mogłabyś mi go przyciąć pod dobrym kątem??
P: Końcówka klucza nie ma znaczenia!
I w tym momencie facet podnosi głos żeby po chwili już przejść do darcia ryja...
J: Nie jestem specjalistą ale na pierwszy rzut oka klucz wygląda inaczej i pewnie znów nie otworzy drzwi, nie chcę tutaj jutro wracać z tym samym problemem.
P: TO CZEGO CHCESZ??
J: Klucz (klucza??-nie wiem) który działa?? :)
Tutaj warknął znów że końcówka nie ma znaczenia, zaczął wyciągać jakiś zamek, klucze i pokazywać mi że niby ma rację....
J: W takim razie dlaczego ten klucz nie działał?
P: Czasami nie działają!!!! (WTF?? :/ )
J: Może mi Pan przyciąć ten klucz pod takim kątem jak oryginał, proszę?!
P: To nie ma znaczenia!
J: Chyba jednak ma. Nie chcę tych 3 kluczy (dorobił mi dwa kolejne) tylko jeden który działa!
P: WEŹ TE 3, JAK NIE BĘDĄ DZIAŁAĆ TO ODDAM CI PIENIĄDZE!

Z 3 kluczy które dorobił działał tylko jeden...

I tutaj moje pytanie, czy to naprawdę nie ma znaczenia? W przypadku drzwi po części antywłamaniowych z jakimiś blokadami (nie wiem nic więcej na ich temat)???

Czy nie było łatwiej po prostu ściąć te 3mm klucza tak jak chciałam tylko robić awanturę i traktować mnie jak jakąś durną babę??

Naprawdę mnie zdenerwował :/

sklep ślusarski

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (Głosów: 20)

Komentarze

Momencik, trwa ładowanie komentarzy   ładowanie…