Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

bazienka

Zamieszcza historie od: 20 sierpnia 2011 - 17:54
Ostatnio: 16 września 2019 - 23:29
Gadu-gadu: 5477672
O sobie:

bazia, kotka (łac. amentum, ang. catkin) – odmiana kłosa lub grona, typ kwiatostanu, w którym pojedyncze kwiaty osadzone są na osi pędu bez szypułek lub z krótkimi szypułkami. Kotki mają przeważnie wiotką, zwieszająca się oś główną

  • Historii na głównej: 83 z 137
  • Punktów za historie: 24363
  • Komentarzy: 8448
  • Punktów za komentarze: 9159
 
zarchiwizowany
Z czasów pracy na infolinii w jednym z TU.
Bardziej śmieszne niż piekielne.

wypowiedzenie to wg klientów- wygłoszenie, wygładzenie, wywiedzenie
klient popełnił faux pas (wym. fo pa)- fondue, foie gras (wym. fua gra)
firma windykacyjna Lexus była oczywiście Luksusem
druga firma- Intrum Justitia- to Invitrum Justynka, tudzież Intruz Jujitsu
Mercedes-Benz- był Mercedesem "Bęc"
Mitsubishi- Miszibiszi
MTU- Mutu, Mi Tu Ju
rekalkulacja- reaktywacja, rekomendancja, rezygnacja, reglamentacja, remementacja, rekonotacja, dezintegracja i - mój osobisty faworyt- rekopulacja

Irytowałam się gdy agenci podając maila kładli nacisk na wielkie litery i znaki przestankowe.
Aż do momentu, kiedy w ramach bonusowego zadania weryfikowaliśmy adresy mailowe, pod które dokumenty nie doszły.
Otóż moje koleżanki i koledzy wysyłali dokumenty na adresy takie jak:
...@krakówkropkapocztamyślnikpolskakropkapeel
...@jahu.com/ ...@juhu.com
...@goł2.pl
...@dzimejl.com

Da się.

Infolinia

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 3 (59)
zarchiwizowany
Występuję niniejszym w obronie pracowników infolinii.
Pracowałam w jednym z TU. Część rzeczy typu nazwisko, adres, nr telefonu, reozłożenie płatności na raty, mogliśmy zmieniać bezpośrednio na linii w czasie rzeczywistym.
Inne kwestie, np. zmiana imienia, wykreślenie ryzyk z odnowienia, jakiekolwiek zmiany na wniosku zlecało się działowi zwanemu szumnie HelpDeskiem.
Celem wyjaśnienia- wniosek w wersji papierowej jest przesyłany do Centrum, gdzie jest najpierw skanowany przez Kancelarię, wprowadzany do systemu, następuje weryfikacja ( czy nie ma jakichś korekt, niezgodności między wyliczeniem agenta a wyliczeniem kalkulatora składek), odszukanie płatności, i dopiero wtedy wniosek polisuje się, generowane są dokumenty i następuje wysyłka do Klienta. Standardowo ok 2 tygodni, do momentu otrzymania dokumentów Klient może posługiwać się kompletem wniosek plus dowód wpłaty.
Przekazując sprawę do HD konsultant robi zgłoszenie. Zgłoszenia mają różny czas obsłużenia- od 1 do 7 dni roboczych, czasem 10.

I teraz sytuacja- robię zgłoszenie na zmiany na wniosku, bo nie mam możliwości wprowadzić ich samodzielnie. Czas obsługi 3 dni robocze. W międzyczasie wniosek polisuje się, zgłoszenie wraca nieobsłużone- "Zgłoszenie dotyczy polisy".
Było to zrobione z pełną premedytacją- osoba na HD mogła spokojnie zrobić zmianę, tyle że zajęłoby to np. 2 minuty a wklejenie tekstu jakieś 5 sek.
Dla klienta to kolejne 7 dni roboczych oczekiwania jeśli chodzi np. o zmianę słownikową- dodanie miejscowości do słownika. Lub kilka dni, aż konsultant zobaczy 'zwrotkę' w swoim panelu HD i sam wprowadzi zmiany.
Po co załatwić coś w 2 minuty? Niech klient czeka 10 dni roboczych, czyli przy dobrych wiatrach 2 tygodnie. Plus wysyłka.

Zdarzało się, że ludzie z działu HD mieli kilkutysięczne pensje ( dostawali np. 2-3 zł za 'sprawę'- wprowadzoną zmianę- przez takie akcje, albo wręcz nie ruszali sprawy a dawali komentarz "zrealizowano", tudzież " odpowiedzi udzielono").

A ludzie z pierwszej linii oczywiście przyjmowali na siebie niezadowolenie klientów ( "ja już od miesiąca wydzwaniam!"), wspinając się na wyżyny kreatywności przy tłumaczeniu się Klientom- bo przecież, że pracownikowi z innego działu nie chciało się obsłużyć zgłoszenia- powiedzieć nie wolno.

Więc następnym razem weźcie kilka głębokich wdechów zanim objedziecie biednego konsultanta za opieszałość firmy...

Gwiazdy tańczą w HelpDeskach

Skomentuj Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -6 (24)
zarchiwizowany
Przychodzą 2 panie. Takie hot 50.
Pani 1 mówi, Pani 2 przytakuje.
P1- Proszę pani czy są jakieś gratisy?
Ja- Mogę pani dać naklejkę z logo miasta.
P1- Ale ja bym chciała koszulki i kubeczki. Dla mnie i dla znajomych.
J- Koszulki i kubeczki są w naszym sklepiku, proszę, tam jest witrynka.
P1- Ale proszę pani! Ja nie chcę nic kupować ja chcę za darmo dostać!
J- Urząd Miasta nie dostarczył nam niestety darmowych gadżetów.
P1- No jak to może być, przecież to promocja miasta.... ( rozkręciła się na jakieś 2 minuty)
J- Może pani zadzwonić do urzędu i zaproponować im dostarczenie nam darmowych gadżetów.
P1- Ale ja już u nich byłam!
P1 ( do swojej koleżanki)- No wiesz ty co? Takie chamstwo! ( do mnie) Ja zadzwonię a pani już tu nie pracuje!
Po czym panie udały się piętro wyżej, gdzie znajduje się nasza kawiarenka. Po zobaczeniu, że i tam niczego nie wysępią, usiadły przy stoliku ( na ścianie wisi kartka, że stoliki wyłącznie dla Klientów kawiarni), wyciągnęły swoje bułki zalatujące wędliną wiekową i zaczęły demonstacyjnie jeść, papierki pozostawiwszy na stoliku


Tydzień później, w ostatnim dniu z 7dniowego maratonu w pracy ( czytaj 70 godzin pracy w tygodniu) przychodzi Dystyngowana Pani.
Jako że jestem sama na piętrze ( zarządzenie Guru, czyt. Prezesa w kwestii grafiku), obsługuję kolejkę, która zdążyła mi się utworzyć.
Wreszcie DP dostała swoje pięć minut
Dystyngowana Pani- Ja bym chciała mapkę okolicy.
Ja- Niestety nie mam bezpłatnych, tylko płatną po 10 zł.
DP ( dostała hiperwentylacji)- Jak pani śmie? Co pani chce ze mnie żebraczkę zrobić?
Po czym strzeliła focha. Z przytupem i melodyjką.

Nie dogodzisz...

IT Sopot

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 96 (198)
zarchiwizowany
Z czasów pracy w Informacji Turystycznej w Sopocie.

Pytania, takie bardziej hardcore'owe, jakie jest w stanie wygenerować umysł ludzki:
- czy mogę wynająć pokój 1 osobowy dla 4 osób?
- jakie są ceny noclegów w hotelach w Wilnie?
- w jaki sposób mogę odnaleźć grób przyjaciela na cmentarzu katolickim?
- ile jest schodów do hotelu X w Gdyni?
- jaki jest adres ośrodka z dietą Kwaśniewskiego w Jastrzębiej Górze?
- Czy z Wybrzeża są organizowane rejsy do Estonii?
- czy u pani kupię znaczek lub bilet pkp/pks/do kina/do teatru/na statek/do muzeum? Jak to nie?!
- czy mają państwo cennik przejazdów autokarowych do Paryża?
- Jakie biuro turystyczne organizuje wyjazdy do sanatoriów na Ukrainie?
- czy w Sopocie jeżdżą normalne autobusy?
- czy ludzie zgłaszają zapotrzebowanie na występy magików, bo mój brat jest prestidigitatorem i szukam dla niego możliwości występu i restauracjach i klubach?
- czy mają państwo jakieś ulotki na temat Hiszpanii?
- co mam zrobić jeśli mój zakład ubezpieczeń nie chce zapłacić za moje leczenie sanatoryjne?
- w tym muzeum mi się nie podobało, kto mi teraz zwróci pieniądze za bilet?
- który z prywatnych wynajemców ma uczciwe kwatery?
- ile metrów ma szerokość plaży ?
- jaki jest kolor piasku na plaży w Ustce?
- czy może mi pani powiedzieć, gdzie zatrzymała się grupa młodzieży z Kostrzynia, która udała się na wycieczkę z Biurem Podróży ze Środy Śląskiej?
- jak wygląda miejscowość Nexo i czy warto tam popłynąć?
- chciałabym zmienić termin powrotu na bilecie autobusowym na trasie Rzym-Warszawa-Rzym ( bilet wystawiony we Włoszech)
- czy mogłaby mi pani odnaleźć koleżankę, która pracuje w jednej z restauracji?
- czy w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku mogę obejrzeć żywe ryby w akwariach?
- czy informacja turystyczna w Gdyni obejmuje również Kołobrzeg?
- pytanie z 12.06- czy wiadomo jaka pogoda będzie od 7 lipca?
- czy w domu wypoczynkowym X są karaluchy, bo słyszałam, że kiedyś były?
- chciałbym pokój z wygodnym łóżkiem, bo byłem w X i tam mają niewygodne ( na odp, że nie wiemy, pytanie- to Urząd Miasta nie funduje wam noclegów w hotelach, żebyście sprawdzali łóżka i udzielali rzetelnych informacji?)
- chcielibyśmy się dowiedzieć czegoś na temat koncertu zespołu "Rolling Stones" w Berlinie...
- gdzie w mieście są organizowane dyskoteki dla ludzi poniżej 18 roku życia?
- czy pani tutaj również ubezpiecza ludzi?
- czy może mi pani zarezerwować bilet kolejowy do Pragi?
- chciałabym wynająć pokój w pensjonacie, ale koniecznie z basenem...
- czy dostanę u pani mapę Chorwacji?
- czy dostanę u pani mapę pobliskich rzek?
- w którym hotelu recepcjonistka rozmawia po rosyjsku?
- czy hotel X kiedyś się palił?
- gdzie w mieście mogę zgłosić podanie i zakaz palenia papierosów na ulicach?
- interesują mnie wczasy w Rabce, co mi może pani zaproponować?
- czy dostanę u pani bilety na autobus do Hamburga?
- czy wodoloty pływają pod wodą?
szukam hotelu, w którym kiedyś mieszkałem z żoną, wim, że znajduje się gdzieś za Gdańskiem i ma w nazwie "pod"...?
- czy zna pani dentystę, który rozmawia po angielsku?
- czy może mi pani wskazać miejsce gdzie dostanę smalec, ogórki kiszone i chleb razowy na 1500 osób na imprezę plenerową?
- która stacja benzynowa w okolicy posiada natryski?
- proszę o adres i numer telefonu do Centrum Szkolenia Województwa Lubuskiego Przełazy nad j. Niesłysz.
- czy ma pani mapy wojskowe okolicy z lat 60tych?
- wybieram się na Hel, proszę mi zarezerwować nocleg ( inny pan był lepszy- proszę mi zarezerwować nocleg w hotelu w Atenach)
- co mi pani powie o Elblągu?
- jedziemy do Łeby a potem do Gąsek, co ciekawego do zwiedzenia jest po drodze?
- niech mi pani znajdzie tani ( do 25 zł) hotel przy głównej ulicy w mieście? Najlepiej z basenem?
- bo wie pani, bo jeden znajomy mi mówił, że tu u was jest jakaś fajna wystawa, tak koło 17stej, niech mi pani powie coś więcej?

Jeden Pan zabił mnie pytaniem- proszę pani, gdzie ja postawiłem swój samochód?
Co ciekawe, mówił to zupełnie poważnie....

Ale i tak moim mistrzem jest Pan Ochroniarz, którzy przyjechał windą na 2 piętro ( IT Sopot znajduje się w Domu Zdrojowym, na 2 i 3 piętrze, nie ma możliwości dostać się tam inaczej), podszedł do kontuaru i zapytał, czy winda działa?

Informacja Turystyczna Sopot

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 96 (214)
zarchiwizowany
Właśnie natrafiłam na kolejną historię dot. kontenerów PCK. Otóż uświadamiam Was, drogi narodzie, że kontenery należą do prywatnej ( -ych?) firmy, a PCK tylko udostępnia im swoje logo. Taka transakcja wiązana- reklama za profity.

Skąd wiem?
Otóż dobre kilkanaście lat temu mama własnoręcznie uszyła mi sukienkę na 'wieczorek 8-mych klas'. Impreza się udała, polonez odtańczony, słitfocie porobione. O sukience zapomniałam do któregoś tam przeglądu szafy. Jako że wyrosłam, postanowiłam zrobić dobry uczynek i obdarować jakąś potrzebującą osobę, wrzucając do właśnie takiego "Caritasowego" czy "PCK'owego" kontenera. Satysfakcja własna mile połechtana.
Jakież było moje zdziwienie, jak kilka tygodni potem zobaczyłam ją w lumpeksie. I tak, była to sukienka własnoręcznie uszyta przez moją mamę, nie mogło być mowy o pomyłce.
Wkurzona poszłam pogadać ze sprzedawczynią, która dopiero po pokazaniu jej mojego zdjęcia w sukience wytłumaczyła mi proceder- otóż te ciuszki mają od firmy (nie pamiętam jakiej), której są te kontenery i która oddaje je do lumpeksów czy innych instytucji, biorą za to pieniądze.
I żeby człowiek jeszcze miał pewność, że pójdą one na pomoc biednym rodzinom... ale podejrzewam, że gro kasy ginie gdzieś w administracji albo poczynaniach firmy...
A ładne logo ma logodawcy robić reklamę, a logobiorcy przyciągać klientów.
Ba dum tzzz.

Więc jeśli macie taką możliwość i naprawdę chcecie pomóc, radzę raczej oddawanie znajomym, rodzinie, znalezienie jakiejś potrzebującej rodziny ( ksiądz czy opiekunka społeczna pewnie wskażą), wtedy będziecie mieli pewność, że nikt się na waszej dobroci nie wzbogaci...

Lębork

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -1 (39)
zarchiwizowany

#36540

(PW) ·
| było | Do ulubionych
W kwestii relacji damsko-męskich.

Niedawno od ewentualnego-niedoszłego usłyszałam takie oto urocze pytanie:
- Po co ty o siebie dbasz skoro jesteś sama?

Powinnam zainwestować we włosienicę i zahodować wąsy...

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 147 (207)