Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation

Poczekalnia

Tutaj trafiają wszystkie historie zgłoszone przez użytkowników - od was zależy, które z nich nie trafią na stronę główną, a którym się może poszczęścić. Ostateczny wybór należy do moderatorów.
poczekalnia
Czytam wpisy jak to nauczycielom jest strasznie źle, albo nie tak całkiem źle, albo i całkiem dobrze.
Wiecie co?
Skończcie z tym lamentem.
Cała afera wieloletnia w postaci nauczyciel i jego przypadłości bierze się z tego że do zawodu poszło mnóstwo ludzi bez powołania, bez tej iskry którą każdy nauczyciel nieć powinien.
Miałem takich nauczycieli. W podstawówce od chemii. Facet był genialny. W szkole średniej już nie wszyscy byli OK. ITD.

Nauczyciele powinni lepiej zarabiać, fakt. Ale powinni być lepsi niż są. Mam już dorosłe dzieci, dawno czasy szkolne mam za sobą, ale do dziś pamiętam panią od przyrody w szkole córki, która nie ogarniała stron świata. Czego świadkiem byłem przypadkiem, tłumaczyła strony świata myląc wschód z zachodem, w piękny słoneczny dzień.
Myślę że jeśli nauczycieli byłoby mniej, ale ich poziom byłby wyższy to i zarabialiby lepiej i zamieszania byłoby mniej.

I żeby nie było że tak sobie teoretyzuję, mam nauczycieli i wśród znajomych (Łapa, buziaki) i wśród rodziny.

Szkoły nasze...

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 35 (109)
poczekalnia

#84240

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Mała piekielność.

Odwiedziłem niedawno znajomego poznanego przez internet. Znajomy jest Brytyjczykiem mieszkającym w szkocji. Po zapytaniu skąd jestem (chyba by zagaić rozmowę, ponieważ wcześniej mu powiedziałem), padło pytanie 'Polska jest państwem rządzonym przez Kościół, tak?'

Nie winię znajomego, ale jak widać, i na Zachodzie panuje taka opinia, pomimo że Kościół w Polsce nie ma władzy. Teoretycznie.

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 28 (126)
poczekalnia
Niestety urażona duma sąsiadów nieraz przeradza się w nienawiść. Zapewne pamiętacie o sąsiedzie, którego opisywałam kilkukrotnie na łamach tego portalu.

Od czterech lat (2015-2019) przeżywałam gehennę spowodowaną uciążliwym zachowaniem sąsiada, skądinąd człowieka wykształconego, pracującego w dużej gdańskiej firmie.

Sąsiad (już były) ma dwójkę dzieci - jedenastoletniego syna i trzyletnią córkę. Od narodzin młodszego dziecka uciążliwe zachowania tylko się wzmogły. Uprzejme uwagi skutkowały stekiem wyzwisk i obraźliwych określeń szkalujących moją rodzinę.

Inni lokatorzy też przeżywali horror, ponieważ sąsiad uważał, że jego dzieciom wszystko wolno. Po kilkunastu interwencjach Policji sąsiad się wyprowadził i myślałam wraz z rodzicami, że nasz koszmar się skończył. Widocznie sąsiad nie może przeżyć tego, że niejako na własne życzenie musiał się wyprowadzić.

W dniu dzisiejszym moja mama otrzymała anonim, w którym życzliwy informator twierdził, iż mój ojciec ma kochankę. Anonim został nadany w Gdańsku-Oliwie.

Styl pisaniny też jasno wskazywał, że to robota sąsiada. Nie wiem, co trzeba mieć w mózgu, aby tworzyć takie bajki. Na co on liczył?

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 31 (97)
poczekalnia
Jestem w ciąży - 33. tydzień, wyglądam już tak, jakbym połknęła dużą piłkę plażową, nie da się przeoczyć mojego brzucha.

Wczoraj jechałam autobusem na badania do lekarza.

Na jednym z przystanków poczułam szarpnięcie za rękaw i wyziew z dawno niemytej jamy ustnej. Jakiś niedomyty, śmierdzący moczem staruszek usiłował mnie przegonić z siedzenia, bo oto do pojazdu wsiadła pani o kuli.

Pani doskonale poradziła sobie sama ze znalezieniem miejsca, natomiast staruszek owiewał mnie dalej paskudnym wyziewem i trajkotał o niewychowanej spasłej słonicy. Proszony o odsunięcie się, trajkotał coraz głośniej i powtarzał, że takiego grubasa trzeba wyrzucić za wszarz.

Inni pasażerowie udawali, że nic nie widzą. Nie wiem, jak zapatruje się na to żeńska ekipa Piekielnych, ale dla mnie jest ważniejsze moje dziecko aniżeli jakaś staruszka, której równie dobrze ktoś inny może ustąpić miejsca.

Zgadnijcie, kto kilka przystanków dalej wyleciał z pojazdu za interwencją kontrolera biletów.

komunikacja_miejska

Skomentuj (48) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 38 (98)
poczekalnia

#84200

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Historia z cyklu: klient, nasz pan.

Sklep, wieczór, dość spora kolejka. Wydaję pani resztę, dziękuję i żegnam - nic nadzwyczajnego. Pani patrzy chwilę na mnie, następnie prawie krzykiem: ale pani wydała mi za mało!

Mówię, że wydałam tyle a tyle. Nie, dała mi pani same papierki, drobnych ani grosza!

Doskonale pamiętałam, że wydałam i ile, ba, pamiętałam nawet ruch moich palców przy wyciąganiu konkretnych grosików. Pani nie przyjęła tego do wiadomości.

Postanowiłam, że nie warto o niecałe 4 złote robić afery związanej z wydzwanianiem szefa z domu, chociaż chętnie by sam panią ochrzanił, bo to taki typ człowieka. Oddałam pani raz jeszcze co do grosika, mówiąc:
- Niech pani będzie. Gratuluję, kłamstwem zyskała pani niecałe 4 złote.

Brodacz za panią parsknął jej śmiechem w plecy, pani strzeliła buraka i oddała większość, mówiąc, że jej chodziło to w sumie o złotówkę tylko i... uciekła.

I teraz mam pytanie. Czy to ja byłam niepotrzebnie lekko bezczelna i piekielna dla pani, czy też ona dla mnie?

sklepy

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 46 (94)
poczekalnia

#84194

~Jonathan ·
| było | Do ulubionych
Pracuję w budżetówce. Rok temu były u nas ostre cięcia kadrowe, z niezrozumiałych przyczyn zwolniono wielu moich kolegów z pracy. Długo zastanawialiśmy się, dlaczego.

Otóż dzięki zwolnieniom w siedzibie firmy pojawiły się puste pomieszczenia. Dyrektor urządził sobie w nich prywatne mieszkanie.

A my? Siedzimy cicho, drżąc w obawie o państwową posadkę. Dojeżdżamy do pracy ponad godzinę.

I marzymy o tym, że kiedyś... będzie nas stać... na kredyt.

budżetówka

Skomentuj (13) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 25 (89)
poczekalnia
Kolejny sposób na oszustwo.

Firmy nie mam, przyszło z różnych adresów na maila, którego używam wyłącznie prywatnie i to raz na ruski rok. Ale ktoś prowadzący działalność czy B2B może kliknąć w zdenerwowaniu lub z ciekawości. Uważajcie!

„Drogi Kliencie
Przesyłam wykaz nierozliczonych faktur, aby dowiedzieć się więcej.
Li nk do faktury: [link]
Pozdrawiam
Grzegorz Chmielarski
Grimp Sp. z o.o.”

„Cześć
Przesyłam wykaz nierozliczonych faktur, aby dowiedzieć się więcej.
Li nk do faktury: [link]
Z poważaniem
Ewa Michalak
Abakus Sp. z o.o.”.

oszustwo

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 23 (55)