Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

mabmalkin

Zamieszcza historie od: 4 stycznia 2017 - 1:24
Ostatnio: 29 lipca 2020 - 12:59
  • Historii na głównej: 99 z 108
  • Punktów za historie: 17241
  • Komentarzy: 550
  • Punktów za komentarze: 2187
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
10 lutego 2018 o 0:27

Na grupie "Kociarzy" jest podobnie. A spróbuj napisać, że kot wychodzi na ogród SAM... (nie mówię akurat o sobie) :D

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
7 lutego 2018 o 19:45

@crash_burn: Wybacz, pisałam z telefonu i słownik widocznie wiedział lepiej, a mi to umknęło. Ale już poprawiłam ;)

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
5 lutego 2018 o 1:10

@Trin32: A widzisz, na moim za*udpiu alkomat jest na pierwszym piętrze, w osobnej sali a tam można iść tylko w towarzystwie niebieskiego. Nie ma opcji żeby ktoś sam poszedł. I w sumie nie wiem czy tak to powinno działać, ale tak jest :D

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 5 lutego 2018 o 1:10

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
2 lutego 2018 o 15:50

Współczuję Ci, matce nie. Zobaczy po kilku latach jaką kalekę życiową sobie wychowała. Uważam też, że powinnaś porozmawiać z ojcem. Pokazać, że ma w Tobie jakieś wsparcie, może wówczas zacznie nie bać się wyrażać swojego zdania. Życzę Ci tylko, byś w przyszłości to Ty nie musiała płacić za błędy swojej siostry, bo bardzo dobrze znam takie przypadki (np. siostra mojej mamy...).

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
2 lutego 2018 o 15:32

@jass: Zaznaczyłam w historii, że wymiana poglądów i opinii jest zupełnie na miejscu. A narzucanie ich- tak jak robił to Profesor nie jest ok.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
31 stycznia 2018 o 23:03

@shuna1: Zapraszamy na grzańca :D

[historia]
Ocena: 28 (Głosów: 28) | raportuj
29 stycznia 2018 o 14:42

@rodzynek2: I jak się nie obrócisz- du*a z tyłu :D

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
25 stycznia 2018 o 0:43

@Crook: Nigdzie nie stwierdziłam, że tylko w Bieszczadach należy się pozdrawiać. I Tobie też życzymy Dzień dobry! ;).

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
23 stycznia 2018 o 1:20

@Candela: Szczerze mówiąc, to za kilka lat oboje widzimy się w Bieszczadach. Jak tylko sprzedamy dom ;) Ja zakochałam się w Bieszczadach jako dziecko.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 11) | raportuj
23 stycznia 2018 o 0:24

@Candela: A na "dzień dobry" czasem odpowiadają "spie dalaj".

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 stycznia 2018 o 0:46

@Aster812: U nas w mieście co środę są tak zwane "targi staroci", można tam wyhaczyć fajne aparaty (i nie tylko; ja osobiście zbieram płyty winylowe i części starych motocykli) za GROSZE, ponieważ większość ludzi, którzy to sprzedają nie znają prawdziwej wartości, tudzież przeceniają przedmioty. Śmieszy mnie to, że właśnie w większości rzeczy wartościowe i rzadkie okazy są w stanie sprzedać za 10-20 złotych, a coś, co jest po prostu STARE, niekoniecznie będące rzadkością, cenią sobie za kilka stówek :D A co do Lubitela to po prostu zerknęliśmy na alledrogo i inne pierdoły, a także na facebookowe grupki pasjonatów i za naprawdę fajne, nieuszkodzone okazy ceny były właśnie typu 120-150, czasem 200 zł. :)

[historia]
Ocena: 25 (Głosów: 25) | raportuj
6 stycznia 2018 o 13:46

@maat_: No dokładnie. A jak je wyrzucił to jest podwójnym kretynem.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
22 listopada 2017 o 3:28

@Monisia: Nie jestem kimś jej bliskim, żeby móc tak mówić. Wystarczy że Paweł zwraca jej uwagę kiedy tylko może.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 6) | raportuj
22 listopada 2017 o 2:26

@Gohondieli: To idę wymyślać kolejną historię, jak masz jakiś pomysł to podziel się, zapłacę dolarami :D.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 4) | raportuj
22 listopada 2017 o 2:21

@Gohondieli: w czasie gdy napisałam historię, konwersacja na fb jeszcze nie miała miejsca. Ale dopiszę to do historii.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
21 listopada 2017 o 16:51

@Gohondieli: Zupełnie prosto będzie to udowodnić. Narzeczona kuzyna napisała do Wiktorii na fb, z pytaniem czy ma świadomość tego co zrobiła. Mądra Wiktoria sama się przyznała, bo dla niej to było wyjątkowo śmieszne i w wiadomościach stwierdziła, że przecież nic takiego się nie stało, a im się "należało".

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 9) | raportuj
21 listopada 2017 o 16:48

@jorn2: Takie, że w poprzedniej historii opisałam jak zachowywała się wobec nas, dlatego miała motyw by tak się zachować.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 21) | raportuj
21 listopada 2017 o 1:57

@bloodcarver: Póki co celowo nie dotykaliśmy tego opakowania po tabletkach. A to co zrobimy, głównie zadecyduje mój (pokrzywdzony) kuzyn z narzeczoną. Moim zdaniem laska przegięła i to ostro. I powinna za to ponieść karę. Może dla Ciebie to "pierdoła", ale zważając na stan zdrowia (głównie narządów wewnętrznych) mojego kuzyna, po przyjęciu minimalnie większej dawki (czyli jakby zjadł jeszcze jedną kanapkę z "podsypaną" szyneczką), musielibyśmy wzywać pogotowie. Na medycynie się nie znam, tyle wiem od jego narzeczonej.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 21 listopada 2017 o 2:01

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
19 listopada 2017 o 23:42

@Fahren: Okazało się, że to nie tyle linka co jakaś część na jej końcu (nie znam się na mechanice :D), przez co pedał gazu "zapadł się". Bez odpowiednich narzędzi nie dało się tego naprawić, ja w aucie miałam tylko "podstawowy" zestaw. Poza tym nie ufałabym obcemu żulowi i nie pozwoliłabym, żeby dotykał czegokolwiek w moim aucie :D

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
19 listopada 2017 o 23:40

@Lypa: 1998r.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
18 listopada 2017 o 1:32

@maat_: Testamenty i kwestie notarialne już dawno spisali. Nie są- jak to mówisz- nowoczesną rodziną. Oboje zbliżają się do pięćdziesiątki. Nie chcą ślubu ze względu na różnice religijne (nie, żadni jehowi czy muzułmanie). Ja mimo to szanuję ich decyzję, a Tobie nic do tego. Najbardziej zdenerwował mnie sam fakt, że w takim (rzekomo) renomowanym szpitalu nikt nie mówi w międzynarodowym języku, jakim jest angielski. I to, że mimo iż moja mama miała pełne prawo do dowiedzenia się o jego stan, informacje nie zostały udzielone.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 18 listopada 2017 o 1:33

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
18 listopada 2017 o 1:28

@ZaglobaOnufry: Widocznie nie w tym :D Nawet nie zrozumiano mojego przedstawienia się. I właśnie to- pomijając inne rzeczy- jest dla mnie NAJBARDZIEJ piekielne. Przecież nawet w przeciętnej knajpie kelner potrafi przyjąć zamówienie po angielsku.

[historia]
Ocena: -4 (Głosów: 4) | raportuj
16 listopada 2017 o 15:05

@ZaglobaOnufry: umiem angielski, rosyjski, trochę hiszpańskiego, ale niemiecki po prostu NIE. A wierz mi, próbowałam.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
16 listopada 2017 o 1:37

Kłodzko czy Nowa Ruda? :P

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1021 22 następna »