Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

rodzynek2

Zamieszcza historie od: 26 lutego 2014 - 9:23
Ostatnio: 8 grudnia 2025 - 11:59
  • Historii na głównej: 8 z 11
  • Punktów za historie: 1209
  • Komentarzy: 2984
  • Punktów za komentarze: 20263
 
[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
27 września 2024 o 11:04

@digi51: Mnie to skojarzyło się z Brianem Mayem, znanego głównie jako gitarzysta grupy Queen (ale też ma własne albumy, gdzie śpiewa), pochodzi i mieszka w Londynie, ale o zamiłowaniu do fotografii nie słyszałem.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
27 września 2024 o 11:04

@digi51: Mnie to skojarzyło się z Brianem Mayem, znanego głównie jako gitarzysta grupy Queen (ale też ma własne albumy, gdzie śpiewa), pochodzi i mieszka w Londynie, ale o zamiłowaniu do fotografii nie słyszałem.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
16 września 2024 o 12:38

@Ohboy: Zgadzam się, szczególnie z ostatnim zdaniem. A w szczególności, gdy komentarz nie jest w 100% popierający przedmówcę, czy ogólnie panującą opinię na grupie. Można zostać nieźle wyzwanym od samych najgorszych. Trzeba mieć albo mocne nerwy albo duże poczucie humoru.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 7) | raportuj
16 września 2024 o 12:38

@Ohboy: Zgadzam się, szczególnie z ostatnim zdaniem. A w szczególności, gdy komentarz nie jest w 100% popierający przedmówcę, czy ogólnie panującą opinię na grupie. Można zostać nieźle wyzwanym od samych najgorszych. Trzeba mieć albo mocne nerwy albo duże poczucie humoru.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 18) | raportuj
9 września 2024 o 11:48

Czy rozmowa o składkach na okoliczność, że koledze z pracy urodziło się dziecko jest rozmową służbową? Składki tego typu są chyba dobrą i miłą wolą Współpracowników. I dopóki nigdzie (umowa, regulamin) nie ma zapisów, że jest to obowiązkowe, to to raczej prywatne sprawy między pracownikami, a nie rozmowa służbowa, nawet jeżeli odbywa się za pomocą firmowych telefonów. Więc gatki o wypadku przy pracy, czy przerwanie/wezwanie z urlopu to można włożyć między bajki.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 9 września 2024 o 11:49

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 18) | raportuj
9 września 2024 o 11:48

Czy rozmowa o składkach na okoliczność, że koledze z pracy urodziło się dziecko jest rozmową służbową? Składki tego typu są chyba dobrą i miłą wolą Współpracowników. I dopóki nigdzie (umowa, regulamin) nie ma zapisów, że jest to obowiązkowe, to to raczej prywatne sprawy między pracownikami, a nie rozmowa służbowa, nawet jeżeli odbywa się za pomocą firmowych telefonów. Więc gatki o wypadku przy pracy, czy przerwanie/wezwanie z urlopu to można włożyć między bajki.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 9 września 2024 o 11:49

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
26 sierpnia 2024 o 12:19

@Bedrana: Trzeba się naprawdę nudzić, żeby nawet prawdziwe historię w niedziele o ósmej rano. Albo mieć wenę twórczą.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
26 sierpnia 2024 o 12:19

@Bedrana: Trzeba się naprawdę nudzić, żeby nawet prawdziwe historię w niedziele o ósmej rano. Albo mieć wenę twórczą.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
19 sierpnia 2024 o 10:12

@toomex: Jak pisze Bloodcaver, testamenty na piśmie, a nawet ustne przy zachowaniu pewnych zasad są ważne, ale jest też z nimi więcej zachodu przy dowodzeniu ich prawdziwości. Dlatego testamenty u notariusza są pewniejsze i trudno je podważyć. Jeżeli autor nie ma świadków, to i tak nic nie ugra.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
19 sierpnia 2024 o 10:12

@toomex: Jak pisze Bloodcaver, testamenty na piśmie, a nawet ustne przy zachowaniu pewnych zasad są ważne, ale jest też z nimi więcej zachodu przy dowodzeniu ich prawdziwości. Dlatego testamenty u notariusza są pewniejsze i trudno je podważyć. Jeżeli autor nie ma świadków, to i tak nic nie ugra.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
19 sierpnia 2024 o 10:05

Miałem w zeszłym tygodniu gości z Niemiec i byliśmy w jeden dzień zwiedzać Kraków. Nawet z Katowic bardziej opłaca się jechać do Krakowa pociągiem niż samochodem, tym bardziej, jeżeli ktoś chce się poruszać tylko w okolicach rynku i Wawelu. Czasowo nawet nieco szybciej.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 6) | raportuj
19 sierpnia 2024 o 10:05

Miałem w zeszłym tygodniu gości z Niemiec i byliśmy w jeden dzień zwiedzać Kraków. Nawet z Katowic bardziej opłaca się jechać do Krakowa pociągiem niż samochodem, tym bardziej, jeżeli ktoś chce się poruszać tylko w okolicach rynku i Wawelu. Czasowo nawet nieco szybciej.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
11 lipca 2024 o 9:44

@Habiel: Z tym wiekiem emerytalnym piszesz o Polsce, czy Niemczech? Mój ojciec ma 83 lata i musiał pracować do 65-tki i ani dnia krócej.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
11 lipca 2024 o 9:44

@Habiel: Z tym wiekiem emerytalnym piszesz o Polsce, czy Niemczech? Mój ojciec ma 83 lata i musiał pracować do 65-tki i ani dnia krócej.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
11 lipca 2024 o 9:29

Między innymi dlatego uważam, że tzw. "państwo opiekuńcze" ze wszystkimi jego "dobrodziejstwami" uważam za ściemę, pod pretekstem której ściąga się wysokie podatki od ludzi. a reszta to ściema.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
11 lipca 2024 o 9:29

Między innymi dlatego uważam, że tzw. "państwo opiekuńcze" ze wszystkimi jego "dobrodziejstwami" uważam za ściemę, pod pretekstem której ściąga się wysokie podatki od ludzi. a reszta to ściema.

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 11) | raportuj
9 lipca 2024 o 13:05

@bloodcarver: Tylko pozostaje pytanie, czy klientka wyraziła, nawet pośrednio, żeby pieniądze pojawiły się na tym drugim koncie jeszcze w tym samym dniu? Jak nie, to skąd przyjmujący zlecenie w banku ma wiedzieć czego oczekuje klientka?

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 11) | raportuj
9 lipca 2024 o 13:05

@bloodcarver: Tylko pozostaje pytanie, czy klientka wyraziła, nawet pośrednio, żeby pieniądze pojawiły się na tym drugim koncie jeszcze w tym samym dniu? Jak nie, to skąd przyjmujący zlecenie w banku ma wiedzieć czego oczekuje klientka?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
9 lipca 2024 o 12:06

Jeżeli deklarowane ilości i ceny w karcie dań różnią się od cen podanych na paragonie i to za ilościowo mniejsze dania, to jest oszustwo, a nie paragon grozy.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
9 lipca 2024 o 12:06

Jeżeli deklarowane ilości i ceny w karcie dań różnią się od cen podanych na paragonie i to za ilościowo mniejsze dania, to jest oszustwo, a nie paragon grozy.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
8 lipca 2024 o 9:03

@ICwiklinska: Nie, nie puściliśmy. Zmieniliśmy tylko ekipę, która dalej będzie robić to samo co pis, tylko inaczej to nazwie.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
8 lipca 2024 o 9:03

@ICwiklinska: Nie, nie puściliśmy. Zmieniliśmy tylko ekipę, która dalej będzie robić to samo co pis, tylko inaczej to nazwie.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
8 lipca 2024 o 9:01

@ZaglobaOnufry: Po prostu gorzej się maskują.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
8 lipca 2024 o 9:01

@ZaglobaOnufry: Po prostu gorzej się maskują.

[historia]
Ocena: 16 (Głosów: 16) | raportuj
4 lipca 2024 o 10:23

Przymusowe składki w pracy i to przy byle okazji, raczej nie wpływają dobrze na relacje w zespole.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10236 237 następna »