Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Fahren

Zamieszcza historie od: 19 listopada 2011 - 0:00
Ostatnio: 24 września 2020 - 12:13
O sobie:

"Mniej więcej", to są dwa palce w d**. Jeden mniej, drugi więcej.

  • Historii na głównej: 46 z 105
  • Punktów za historie: 24031
  • Komentarzy: 1841
  • Punktów za komentarze: 10185
 

#78643

(PW) ·
| Do ulubionych
Jadę autem. Przede mną, na chodniku jakaś rodzinka pakuje samochód, dzieci biegają. W pewnym momencie jedno z dzieci popycha drugie, żeby upadło na jezdnię.

Hamulec, opony piszczą, stoję. Ogarniam, że jednak wyhamowałem przed leżącym dzieckiem. Rodzice w szoku, ja w duchu rzucam brzydkim wyrazem, pytam, czy wszystko w porządku.

Ano nie. "Bo jechałem za szybko", w opinii (zgaduję) mamuśki.

Padre na szczęście sam uzmysłowił kobiecie, że i tak jechałem poniżej dozwolonej, bo lecąc 50 km/h, zatrzymałbym się parę metrów dalej.

Niemcownia

Skomentuj (8) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 204 (220)
zarchiwizowany

#78067

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Dostałem mandat, którego nie mogę zapłacić bez konta bankowego, którego nie mam, bo mi niepotrzebne

Niemcownia

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -11 (25)

#77307

(PW) ·
| Do ulubionych
Widziałem samochód.

Holujący inny samochód.

Z lawetką, na której stał jeszcze inny samochód.

Na autostradzie.

Na pasie awaryjnym.

Jadący 30km/h.

Piekielność, głupota, czy nieznajomość przepisów?

droga

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (200)
zarchiwizowany

#77024

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Kawałek prostej. Wyprzedzam. Wyprzedzany przyspiesza, więc odpuszczam. Wyprzedzanym była nauka jazdy.

Szkoplandia

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 63 (125)

#76269

(PW) ·
| Do ulubionych
Sklep, nie widać żadnych zakazów. Szukam prezentu, wysyłając co jakiś czas zdjęcie produktu.
- Tutaj nie można robić zdjęć!
- Dlaczego?
- Bo nie!

sklepy

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 126 (154)

#76233

(PW) ·
| Do ulubionych
Stacja paliw. Po niedawnej renowacji zmienili oznaczenia typów paliwa na dystrybutorach. Wchodzę, pytam:

- Na 12 jest diesel, czy benzyna?
- Nie wiem, obojętnie.

Tankowanie

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 166 (200)
zarchiwizowany

#75347

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Zauważyłem, że z mojego konta bankowego ubyła gotówka. Sporo gotówki. Przeglądam historię - kilka "nie moich" transakcji. No to telefon w dłoń, zastrzegam kartę, składam reklamację, pieniądz wyszedł bez mojej wiedzy w czasie, kiedy kartę miałem przy sobie.

Odrzucone. Bank nie wie, jakim cudem do przelewów doszło, ale z pewnością to ja czegoś nie dopilnowałem.

Do sprawcy całego zamieszania dotarłem mniej oficjalnymi drogami - poza odzyskaniem pieniędzy dostałem też pisemne przyznanie się do tamtych transakcji jako zabezpieczenie przed ponownym takim pomysłem

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 51 (123)
zarchiwizowany

#74701

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Od 8 miesięcy jestem na obczyźnie.
Od 8 miesięcy jeżdżę po zagranicznych drogach. Przez ten czas ani razu nie zatrzymała mnie kontrola drogowa, nie zauważyłem, żeby gdzieś czaiły się "misiaczki" czy fotoradar, mimo że jest gdzie przekraczać prędkość.

I jakoś tak smutno, że u nas jest to nie do pomyślenia.

Kraj autostradą i żelkami płynący

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -14 (30)

#72447

(PW) ·
| Do ulubionych
7go marca urząd wystawił rachunek płatny do 6go marca.

NIE polska

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 457 (487)

#71865

(PW) ·
| Do ulubionych
Tak mi się przypomniało:

Jednym z moich obowiązków w pracy było pilnowanie, by klienci autozłomu parkowali na parkingu przy stróżówce, a nie na placu manewrowym.

Zazwyczaj działało upomnienie w postaci lekkiego żartu, ("Radze zostawić samochód na parkingu, bo stąd chłopaki mogą go wziąć i zezłomować"). Ale jednemu to nie wystarczyło, zostawił auto na placu.

Co wiec mogłem zrobić? Ugadałem się z chłopakami na nauczkę. Widząc, że klient wychodzi z biura (a był to kawałek drogi), nadałem przez krótkofalówkę, żeby jeden z "wózkersów" podjechał widlakiem pod ten konkretny samochód.

Klient sprint, wydarł się, kazał wezwać szefa. Ten z kolei widząc, gdzie auto stoi - kazał chłopakom wziąć auto na rozebranie.

Podziałało.

Za każdym razem widziałem to auto na parkingu, nawet bez upominania.

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 339 (351)