Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

Xynthia

Zamieszcza historie od: 30 sierpnia 2017 - 21:03
Ostatnio: 12 lutego 2026 - 15:41
  • Historii na głównej: 178 z 201
  • Punktów za historie: 23707
  • Komentarzy: 873
  • Punktów za komentarze: 6144
 
[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
12 lutego 2026 o 15:41

@iks: Lubię bojówki, ale nie cierpię mieć czegoś w kieszeniach. Serio, nawet chusteczka higieniczna mi przeszkadza. Więc nerka na chusteczki, klucze, długopis itp., a płatność telefonem. A z plecaka najłatwiej wyciągnąć, masz go na plecach, za sobą, jak jakieś porządne zamykanie, to rozetną...

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 4) | raportuj
12 lutego 2026 o 15:38

@Athleta1997: Czy ma "prawo bytu na tej stronie"? Nie wiem, ja decyduję wrzucając ją, ty decydujesz oceniając. Jeśli więcej osób oceni tak jak ty, wyląduje w archiwum. I tyle. Na tym polega ta strona.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
7 lutego 2026 o 15:43

@Michail: Wewnętrzne ściany? Oj, administracja ma to głęboko w doopie, przeszkadza ci, to sobie usuń skutki.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
4 lutego 2026 o 16:19

Ja wiem, że już "po ptokach", ale dzwoniłaś do ADY?

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
2 lutego 2026 o 10:24

Wszystkiego Najlepszego!

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
31 stycznia 2026 o 22:47

@BORCH: Oczywiście, że są agresywne! Na własne oczy widziałam, jak "ciułałka" (nie moja, moja jest w miarę normalna) tak max 1,5 kg żywej wagi rzuciła się ze wściekłym ujadaniem na jakiegoś owczarkopodobnego psa (ze 40 kg jak nic). Tylko dlatego, ze owczarek na sekundę zgłupiał oraz obaj właściciele wykazali się refleksem, udało się uchronić "ciułałkę" od bycia przekąską...

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 22) | raportuj
9 stycznia 2026 o 17:38

@aja123: Prowokacyjna? W sumie każda historia tu na Piekielnych jest jakąś tam prowokacją, ale akurat nie chciałam się odnosić do tego konkretnego wydarzenia, niestety nie dałoby rady, i tak by każdy skojarzył. Więc po prostu wspomniałam, zaznaczając, że to NIE ta historia jest dla mnie piekielna. Tutaj sobie poczekam na wyjaśnienie jak rzeczywiście wyglądała ta sytuacja. jak masz ochotę na g*wnoburzę w internecie, to poszukaj, gdzie się plują nad tym faktem i tam się wypowiadaj. P.S. Dewocjonalia które są "po zmarłym" już są jakieś mniej "święte" i można je do kosza?

Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 9) | raportuj
22 grudnia 2025 o 16:15

@Ohboy: W sumie też się zastanawiałam, bo naprawdę DOBRE historie nie osiągają na tym portalu takich wyników - i tu chodzi mi o samą ilość głosujących osób, a nie stosunek ilościowy plusów do minusów... podejrzewam jakiś przekręt, ale w sumie lotto mi to, skoro dla autora tych historyjek ilość plusów jest aż tak ważna, ze posuwa się do jakiegoś oszustwa, żeby je mieć, to co mi tam...

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 9) | raportuj
21 grudnia 2025 o 22:34

Ło jesusmario! Poczkej, poczkej, ogarnę, pospisuję, kwoty dopiszę i wrzucam historię! O Mikołajkach koleś zapomniałeś. Potem święta (prezenty dla czterech Bliskich Osób), potem koniec stycznia urodziny jednej z Bliskich Osób, początek lutego następne urodziny, potem Walentynki, potem Dzień Kobiet. Dobra, nie mam czasu, lecę historię pisać!

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 8) | raportuj
13 grudnia 2025 o 10:22

@este1: Ja tak mam z wątróbką, nawet gorzej, sam widok i zapach powoduje, że już NICZEGO nie jestem w stanie przełknąć...

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 13) | raportuj
10 grudnia 2025 o 22:51

Historie ogólnie oceniłam na plus, ale odnośnie twojego pytania "Jakie orzeczenie powoduje, że te same dzieci nie mogą postać w kolejce (właściwie, bo co? nogi miały zdrowe), ale za to mogą jechać rollercoasterem, gdzie są narażone na stres, przeciążenia itd.?" już odpowiadam. Tu nie chodzi o zdrowe nogi, tylko np. o to, że dzieci po chwili stania w kolejce zaczynają się denerwować i okazywać to zdenerwowanie... Nie, nie są "niewychowane", nie, matka ich nie "rozpuściła", po prostu przy pewnych schorzeniach/ograniczeniach dziecko nie wytrzyma normalnego stania w kolejce, tylko zacznie "wariować i odwalać". Owszem, można ich nie zabierać na takie atrakcje. W końcu świry niech siedzą w domu, a nie idą do normalnych ludzi, nie? Ja tam zawsze przepuszczam matkę, jak widzę, że z niepełnosprawnym dzieckiem, bo właśnie nie wiem, czy może poczekać w kolejce i przyjmie to normalnie, czy też może po pół minucie oczekiwania dziecko poczuje taki dyskomfort, ze zrobi piekło matce i wszystkim osobom wokół. Nie, ono nie jest "niewychowane", "rozpuszczone", "roszczeniowe". Ono jest chore, reaguje inaczej niż "normalne" dzieci, ale czy to oznacza, że trzeba je izolować?

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
5 grudnia 2025 o 17:05

@wiecznie_wqrwiony: Też mam takie wrażenie...

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
9 listopada 2025 o 23:12

@Ohboy: jakoś tak wszyscy się skupili na tym 100% płatnym L4, bo nikt mi nie doradzał starać się o odszkodowanie, ale to by były groszowe sprawy. Np. złamany palec to tylko 1% uszczerbku na zdrowiu (przypuszczam, że skręcona kostka byłaby potraktowana bardzo podobnie), a więc chyba do wypłaty 1% maksymalnej kwoty ubezpieczenia.

[historia]
Ocena: -5 (Głosów: 23) | raportuj
6 listopada 2025 o 15:41

@janhalb: A to w komentarzu można się odnieść tylko do głównego wątku historii? Owszem, zgadzam się ze wszystkim, co napisałeś, ale też faktem jest że facet siedział kilka godzin w zasikanym mieszkaniu (a Piotruś brał kąpiel w śmierdzącej łazience) i to akurat zwróciło naszą uwagę, tego dotyczyły komentarze @Smoczycawawelska i mój.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
2 listopada 2025 o 22:38

@voskee: Sorry, potraktowałam cię poważnie, ale teraz widzę, że troll, i to w dodatku kiepski... i w dodatku nie potrafiący zrozumieć krótkiego komentarza.

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
1 listopada 2025 o 22:12

@voskee: Co powoduje, że nie lubisz użytkowników, którzy mają na koncie więcej niż kilka historii? W sumie mnie to lotto, podpowiem fajny myk - jak widzisz historię kogoś z niebieskim nickiem, to nie czytasz, dajesz minusa i przewijasz. Pozdrawiam!

[historia]
Ocena: -1 (Głosów: 1) | raportuj
1 listopada 2025 o 20:16

@Michaelle: Czego nie rozumiesz w porównaniu, że 80% psów tej rasy ma uczulenie na kurczaka (strzelam, badań nie czytałam) do sytuacji, kiedy 80% mojej rodziny miałoby uczulenie na orzechy? Tu chodzi o porównanie prawdopodobieństwa, że coś zaszkodzi, a nie o traktowanie/nie traktowanie psa jak członka rodziny...

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
26 października 2025 o 18:31

@digi51: Nie czytam, ale i nie komentuję, ale czasem w te komentarze wejdę, bo zdarzy się, że jakaś dobra dusza poda clou artykuły ;) W przytoczonym przez ciebie przykładzie byłoby to ostatnie zdanie. Jak coś już mnie mega zaciekawi (rzadko) i przeczytam artykuł, to robię to samo, grzecznie informuję czytelników w komentarzu, że chwytliwy tytuł "już uchwalono! dodatkowe pieniądze dla (wstaw co chcesz)" dotyczy Gwatemali, a nie Polski...

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 7) | raportuj
24 października 2025 o 19:57

@Tolek: "że po śmierci dziadka, część mieszkania należała do mojej mamy, czego babcia w ogóle nie uznawała", więc obstawiam, że to była mama jej matka jej mamy.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 7) | raportuj
20 października 2025 o 18:37

@Ohboy: A ja mam dość ograniczoną wyobraźnię, jeśli chodzi o wybór pseudonimów, więc wpisuję cokolwiek, byle było - jak raz wpiszę, tak już zostanie ;)

[historia]
Ocena: 7 (Głosów: 15) | raportuj
20 października 2025 o 14:11

@SlawkaMira: Nie podam imienia psa, wiesz dlaczego? To moje drugie konto na piekielni.pl, pierwsze zlikwidowałam po wrzuceniu dosłownie kilku historii i "uciekłam " na ponad rok. Tak, właśnie po imieniu psa (poprzedniego) ktoś doszedł, że ja to ja. Żadnych kompromitujących mnie informacji nie wyciągnął z moich historii, ale ze dwie (historie) były mocno osobiste, a tej osobie posłużyły do kpienia ze mnie... Znajomość oczywiście zerwałam, konto zlikwidowałam i przestałam tu zaglądać, zakładając następne i pisząc historie, już obsesyjnie dbam o prywatność. Moją córkę nazywam w historiach Młodą (w rzeczywistości NIGDY tak do niej nie mówię), poprzednia sunia była Kruszyną, teraz pies jest Maleństwem. Gdyby zdarzyło mi się napisać historię, w której występowałyby moje koty (hmmm, one na razie nie generują żadnych piekielnych sytuacji), to byłyby opisane jako Kocia Wariatka i Kocia Arystokratka. Więc jeśli cię to irytuje, no to przykro mi, nie zmienię tego. To nie maniera, tylko ochrona prywatności.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 1034 35 następna »