Profil użytkownika
niepodam ♂
| Zamieszcza historie od: | 19 września 2018 - 8:51 |
| Ostatnio: | 6 lutego 2026 - 14:55 |
- Historii na głównej: 60 z 61
- Punktów za historie: 6834
- Komentarzy: 447
- Punktów za komentarze: 2388
| Zamieszcza historie od: | 19 września 2018 - 8:51 |
| Ostatnio: | 6 lutego 2026 - 14:55 |
|
Zobacz też inne serwisy:
|
|||
| Pewex | Faktopedia | Stylowi | Moto Memy |
| Demotywatory | Mistrzowie | ||
@PodniebnyKartofel: tak, miałem już kilku takich PMów. Albo byli bezużyteczni (pół biedy) albo przeszkadzali.
@Hideki ja pracowałem z Hindusami pracującymi w Niemczech. Niezapomniane przeżycie. To, że nie spuściłem na drzewo rekruterki, gdy usłyszałem, że rekrutację techniczną będzie prowadził Hindus tłumaczę jedynie chwilową desperacją.
Miałem ostatnio rekrutację prowadzoną przez hinduskiego specjalistę. Po tym, jak nie byłem w stanie zrozumieć trzeciego z rzędu pytania, jakie mi zadał stwierdziłem, że nie jestem zainteresowany pracą w tej firmie.
Skorzystaj z opcji odwołania się od decyzji algorytmu. Też mi google zablokowało opinię, bo napisałem że danie było trochę za pieprzne.
@Fahren: że diagnosta na przeglądzie się nie skapnął to mnie nie dziwi. On patrzy, czy zgadzają się dane samochodu, a nie właściciela. Przecież możesz pojechać na przegląd samochodem żony/matki/kochanki/sąsiadki. Ta kara od UFG i wypowiedzenie umowy też mi śmierdzi w tej historii.
@Crannberry: z Lego muszę wypróbować ten patent przed moją żoną ;)
@zielagz: no właśnie nie... Wtedy od Zeptera produkt dostawało się po spłaceniu ostatniej raty, takie były umowy. Później to zmienili.
Oj tak, moja mama jakoś koło 95 roku dała się naciągnąć na garnek. Garnek kosztował chyba z 1500zł, mama przez 2 lata płaciła raty zanim go dostała. Ale używa do dziś i twierdzi że to super garnek.
@Ohboy: znam jedną osobę trzyjęzyczną od dziecka - matka Polka, ojciec Pers, mieszkają w UK :). Więc jak najbardziej realne.
@Armagedon: do "Obrazili się? I wuj z nimi, przejdzie im." dodałbym jedynie: nie przejdzie? Wuj z nimi podwójnie. A co do wdzięczności matki za pomoc to bardzo dobre pytanie.
@Papa_Smerf: Jakieś 8 lat temu do mojej ówczesnej firmy przyjechało trzech panów z Japonii na konsultacje techniczne. Dwóch było technicznych i znało temat, za to nie znali angielskiego. Trzeci przyjechał jako tłumacz. Żeby było ciekawiej - był Chińczykiem mieszkającym w Japonii.
Zupełnie jak dwóch fachowców (jeden też od grzejników) polecanych przez mojego fachmana od remontów. Pierwszy przestał odbierać telefony zarówno ode mnie jak i od tego, co mi go polecił. Drugi (parkieciarz) robotę wykonał, ale na poprawkę przyszedł z wielkim fochem dopiero po tym, jak mój fachowiec mu zagroził, że mu więcej klientów nie narai bo potem on oczami świeci.
Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 11 października 2022 o 11:40
Przez rok siedziałem w biurze obok nałogowego palacza. Generalnie - jak wracał z fajki to wszyscy w okolicy szliśmy na kawę, tak śmierdziało (typ wybitnie aspołeczny, więc z nami nie chodził). I guano mogliśmy z tym zrobić, bo palenie w czasie pracy legalne jest. Jakby przyszedł narąbany to by dostał dyscyplinarkę.
@JohnDoe: czyli albo dupa nie kolarz, albo jeździ rowerem z naczepą ;)
@singri: nieprawda, Deutsche Demokratische Republik i Cardiopulmonary resuscitation.
@Michail: sprawdziłem, ktoś go dodał przede mną więc po prostu wystawiłem opinię na 5* :) Przy okazji wyszło, że mi się powaliło, pan Edzio to był kierownik ekipy montażowej a właściciel firmy to pan Zygmunt :)
@KwarcPL: Cal.
Ciekawe, czy ta pani próbuje wykorzystać argument "nie fair, bo pani wykorzystuje czyjś wyjazd żeby zarobić" przy negocjacji ceny hotelu, przelotu itp.
@Michail: aż mi głupio że na to nie wpadłem. Serio. Muszę tylko sprawdzić przy okazji, czy jego firma jeszcze jest gdzie była.
@aloha: pod fornirem może też być (słabszej jakości lub tańsze) drewno :) Generalnie to marketowe drzwi sosnowe, jakie miałem w poprzednim mieszkaniu (do tego zawieszone na PRLowskich stalowych ościeżnicach) to nie jest jakiś mega standard - płyciny jak się okazało to była fornirowana sosną płyta wiórowa (rozpędziłem się w 1 miejscu ze szlifierką). Teraz mam z litego dębu i jeśli kiedykolwiek bym się przeprowadzał gdzie indziej to też chcę takie. Żeby było śmieszniej, jedna pani w innym salonie twierdziła, że fornir na MDF jest lepszy niż fornir na drewnie, bo MDF jest idealnie równy a drewno już niekoniecznie :D
Moja żona raz próbowała iść do państwówki. Jako jedna z 3 osób dostała się do drugiego, ostatniego etapu. Minęła się w drzwiach z poprzednią kandydatką i usłyszała kogoś z komisji rekrutacyjnej mówiącego "no, podobna do Krysi". "Podobna do Krysi" dostała posadkę. Oprócz tego koleżanka pracowała w centrali Poczty Polskiej. Wszyscy byli dla niej mili aż nie wyszło, że nie jest córką, kuzynką, siostrzenicą itp nikogo ze "starej" gwardii.
@LadyRabbit: nie kracz, kolega miał wścibskiego sąsiada (dom typu bliźniak) to postawił płot. Sąsiad postawił drabinę przy płocie.
@livanir: mama poszła i napisała po tym, jak bank ściągnął jeszcze opłatę za brak płatności kartą w zeszłym miesiącu. No i zobaczymy co z tego wyjdzie.
@StaraLadyPank: przez 25 lat to działało tak, że zanim jedna straciła ważność to następna przychodziła i wszyscy byli zadowoleni.
@pasjonatpl: ja już matkę nie raz próbowałem na zmianę namówić. Ale ona w swoim miasteczku ma raptem oddziały 2 banków (Santander i PKO) i zawsze jest "a jak coś będę potrzebować to gdzie pójdę". Teraz jak nową kartę dostała to pewnie do następnej wymiany nie da się na zmianę namówić. Przy następnej takiej sytuacji zostawię jej po prostu swojego Revoluta.