Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

niepodam

Zamieszcza historie od: 19 września 2018 - 8:51
Ostatnio: 6 lutego 2026 - 14:55
  • Historii na głównej: 60 z 61
  • Punktów za historie: 6838
  • Komentarzy: 447
  • Punktów za komentarze: 2388
 
[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 14) | raportuj
21 stycznia 2021 o 14:33

@Puszczyk: Bohaterki historii są w podobnym do mnie wieku więc realia ówczesnych studiów znam. Ze stypendium socjalnego + praca dorywcza (raczej na czarno) spokojnie szło się utrzymać mieszkając w akademiku. A nawet tylko z socjalnego zaciskając pasa. Stypendium naukowe zależało od wydziału uczelni i u mnie na wydziale liczyła się tylko i wyłącznie średnia ocen. @marcelka - jeśli ojciec bohaterek zarabiał dobrze, to może matce będzie się kalkulować emerytura po nim? Oczywiście nikt w ZUSie sam tego nie zaproponuje, trzeba iść i złożyć wniosek o kalkulację.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
20 stycznia 2021 o 10:17

Mały update - opłaca się w takich sytuacjach składać skargę. Neonet przeprosił i oddał pieniądze za usługę. Natomiast partaczy zatrudnia przywołany komentarz wyżej DTS Transport - są też podwykonawcami Neonetu.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
19 stycznia 2021 o 16:34

Teraz jest idealny moment na ślub. Wszystko zamknięte, wesela nie zrobisz bo COVID więc nikt nie będzie mieć pretensji. Bierzesz świadków, idziecie do urzędu, przyklepane.

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
14 stycznia 2021 o 12:45

@jotem02: taka teoria spiskowa - może to próba antagonizacji społeczeństwa? Żeby ci, którzy nie mogli w tych godzinach zrobić zakupów łaskawszym okiem patrzyli np. na obcięcie emerytur?

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
12 stycznia 2021 o 9:59

@Cosmo35: ja Cię rozumiem, że nie chcesz ponosić kosztów. Ale finalnie może wyjść szybciej i "taniej" dla Twojego zdrowia psychicznego.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
28 grudnia 2020 o 14:29

Taka piękna historia, taka nie za świeża...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
21 grudnia 2020 o 14:00

@bazienka: poszła.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
18 grudnia 2020 o 10:26

@Felina: U mnie śruby wyjęli, ale nie wyjęli styropianowego klina pod bębnem - dodatkowe zabezpieczenie w Beko. Pralka przy wirowaniu zachowywała się jak automat perkusyjny. W sumie mogłem nagrać, to mógłby być hit dyskotek. @Puszczyk - wiem, że większość nowoczesnych pralek jest cięższa, niż te 20 lat temu. Akurat Ardo A1000 to wyjątkowo ciężki kloc, jak na "tylko" 1000 obrotów. Może dlatego wytrzymała 20 lat...

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 5) | raportuj
18 grudnia 2020 o 9:43

@Tolek: Też żałuję. Nie mieszkamy w jednym mieście, musiałbym wziąć dzień wolnego w pracy - słabo opłacalne. Hydraulik powiedział, że to stały myk takich doręczycieli - postraszyć starszą panią, że jej starej pralki / lodówki / czegokolwiek nie zabiorą, a nóż widelec nie wie, za co zapłaciła i dorzuci 5 dych. Najśmieszniejsze jest to, że moja mama by im sama z siebie dała te 5 dych, gdyby usługę wykonali dobrze i bez kombinowania.

[historia]
Ocena: 10 (Głosów: 10) | raportuj
11 grudnia 2020 o 15:45

@Puszczyk: skoro autorce podoba się nazywanie swojego faceta "chłopakiem" to ma do tego prawo niezależnie od wieku. Tak samo jak mieszkać osobno tak długo, jak to obojgu pasuje.

[historia]
Ocena: 14 (Głosów: 16) | raportuj
10 grudnia 2020 o 12:50

Dziko mi brzmi ta historia.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
10 grudnia 2020 o 10:37

Póki nie zacząłem pracować z Niemcami to miałem przekonanie, że ordnung must sein i w ogóle to taki uporządkowany i nowoczesny naród (nowoczesny szczególnie po wspomnieniach z lat 80-90, jak to komuś coś rodzice z Niemiec przywieźli). Przeszło mi.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
30 listopada 2020 o 9:13

W mojej pierwszej firmie też były takie ankiety. Trzeba było podać oddział i dział, poza tym anonimowe. Podczas ostatniej mojej ankiety tam w moim oddziale i dziale było nas dwóch. Z czego ja na okresie wypowiedzenia.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
25 listopada 2020 o 15:17

@KuchikiRukia: W którym województwie takie luksusy? W dolnośląskim jest Terravita i kokosowa jest. Jak się człowiek przyzwyczai nawet da się to jeść.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 8) | raportuj
24 listopada 2020 o 14:44

@Tolek: nigdy nie wiesz, kogo głupia baba zna. I gdzie smrodu narobi tobie. Poza tym - co w tej sytuacji PiP zrobi? Umowa jest - jest. Została podjęta decyzja o nie przedłużeniu - trudno, prawo pracodawcy. Może taką decyzję podjąć i nie musi się tłumaczyć, czy to z powodu włosów, charakteru, znaku zodiaku pracownika czy tak mu wyszło przy laniu wosku w andrzejki. Autorkę można pocieszyć jedynie tak, że nie będzie się musiała więcej z głupią babą zadawać.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
15 listopada 2020 o 15:54

@Armagedon: specjalnie dla ciebie: "...pracowałem w firmie, która miała siedzibę w budynku klienta..." Firma A, w której pracowałem świadczyła usługi dla firmy B, która była tez właścicielem budynku. Firma B zatrudniała firmę C do ochrony budynku. Panowie emeryci pracowali na zmianę, ale "...rano CAŁA TRÓJKA ochroniarzy była w miarę przytomna..." Powinienem może napisać, że każde z tej trójki niezależnie od tego, które miało akurat dyżur. Tak też zrobił, alarm się włączył... Tak, taki z opóźnionym zapłonem. Centralka alarmu znajdowała się w przedsionku, czujki ruchu w hallu. Bardzo istotne dla zrozumienia historii. "...kolega poszedł na nasze piętro. Alarm przestał wyć po chwili(...). Zapalił światło, siadł przy oknie i czeka." Poszedł na górę, gdyż tam było nasze biuro. A płacone mieliśmy za siedzenie w biurze przy telefonie stacjonarnym, nie w holu. Ochrona natomiast powinna otworzyć drzwi i sprawdzić, czy nikt nie pakuje do toreb sprzętu wartego ładnych parędziesiąt tysięcy. Lub wezwać policję, zarządcę budynku itp. Ktoś to musiał zrobić. KTO? Sorry, ale RODO. A na poważnie: zapewne zarządca budynku, czyli pracownik firmy B. Który miał obowiązek powiadomić kierownika oddziału mojej firmy, ale zapomniał. Jeśli dalej nie rozumiesz - mogę co najwyżej zapłakać nad tobą.

[historia]
Ocena: 18 (Głosów: 18) | raportuj
13 listopada 2020 o 15:20

Jedna rzecz mnie ciekawi: jak została ustalona waga zeżartych artykułów, a co za tym idzie kwota do zapłaty?

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
6 listopada 2020 o 11:45

Sprzedawałem miesiąc temu telefon za 400zł. Zadzwonił facet, że on daje 300 bo za 400 to ma taki nowy w Euro AGD. Znaczy nie taki tylko podobny, bo tego już nie produkują, ale ma. Powiedziałem, że podziękuję. Nie docierało, dupę truł dalej smsami. Telefon sprzedał się 3 dni później bez targowania.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 4) | raportuj
29 października 2020 o 10:14

@szembor: no i? Zatrudniłeś go i nie ogarnął obowiązków? Czy ten chłopak którego chwalisz jest Ukraińcem? Bo z tekstu nijak nie wynika.

[historia]
Ocena: 5 (Głosów: 5) | raportuj
29 października 2020 o 10:04

Odkąd przy Młodych Techników wpierdzielił mi się przed maskę dziadek w Matizie staram się Legnicką nie jeździć prawym pasem.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
29 października 2020 o 9:45

Dobra, ale co ma "lepiej zatrudnić Polaka" do reszty historii? Ci przysłani z UP nie byli Polakami?

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
23 października 2020 o 12:59

Szanowni admini. Jak już wygrzebujecie historię z odmętów zapomnienia (Ostatnio: 12 lutego 2019 - 23:21) to wygrzebujcie choć takie, gdzie realia przystają do obecnej rzeczywistości. Zakaz handlu w niedzielę obowiązuje już parę lat.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 13) | raportuj
21 października 2020 o 16:47

Tak mi się przypomniało... Jakiś czas temu polecieliśmy z żoną na wczasy do Albanii. W autokarze rozwożącym ludzi do hoteli naprzeciwko nas siadła para lat 20-parę. Kierowca podszedł do nich i zapytał (wyraźnie, choć z charakterystycznym akcentem): [K]ierowca: What hotel do you go to? [D]ziewczyna: Whaaaat? [K]: What hotel do you go to? [D]: I don't understand. English only. [K]: I am speaking English. What hotel? [D]: I don't understand you. [K]: HOTEL NAME? [D]: (z przerażeniem w oczach) What do you want from me?

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
16 października 2020 o 13:32

@bloodcarver: nie trzeba od razu trawić numeru na płytce. Można wyciąć laserem albo namalować farbą.

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 1) | raportuj
16 października 2020 o 11:12

@Crannberry: w zeszłym roku kupowałem pralkę. I podczas obczajania co jest na rynku uderzyła mnie jedna rzecz: fizyczne przyciski a nie panel dotykowy (po ch... mi panel dotykowy w pralce? Chyba tylko po to, żeby ew naprawa była nieopłacalna) miał jedynie najtańszy Whirlpool wyglądający, jakby miał się zepsuć już na wystawie... i Miele kosztujące 8000zł.

« poprzednia 1 29 10 11 12 13 14 15 16 17 18 następna »