Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

metaxa

Zamieszcza historie od: 7 września 2012 - 12:18
Ostatnio: 18 września 2019 - 11:47
  • Historii na głównej: 24 z 27
  • Punktów za historie: 6431
  • Komentarzy: 257
  • Punktów za komentarze: 805
 
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 2) | raportuj
22 listopada 2018 o 10:10

@cassis: napisałam wcześniej, że zabrałyśmy. Czytamy ze zrozumieniem.

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 7) | raportuj
21 listopada 2018 o 17:44

@Jakub Markowski: ma to sens. Tylko niekoniecznie zadziała. U nas wygląda to tak: biorę klucz, piorę wszystko co muszę i za dzień czy dwa oddaję następnej chętnej osobie. Każdy to rozumie. Oprócz laluni z drugiego, która najchętniej latałaby do tej suszarni z każdą parą majtek oddzielnie. A tymczasem mieszkań w bloku jest 54 a suszarnia tylko jedna...

[historia]
Ocena: 13 (Głosów: 15) | raportuj
21 listopada 2018 o 11:28

@iks: za długa historyjka by wyszła, gdybym chciała opisać całą rozmowę ;) Sąsiadka z drugiego znana jest w całym bloku z dziwnych poglądów (typu odczynianie uroków za pomocą brzozowych witek, lub takich z pralką właśnie) oraz szerzenia teorii spiskowych. Klucz oddała, ale nie obyło się bez odpowiednich komentarzy i lekkiego focha.

[historia]
Ocena: 11 (Głosów: 15) | raportuj
14 listopada 2018 o 21:53

Ad. 3 - z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że pani doktor podchodziła do egzaminu specjalizacyjnego. A to nie jest "jakiś" egzamin, tylko zapewne najważniejszy w jej życiu.

[historia]
Ocena: 12 (Głosów: 16) | raportuj
25 października 2018 o 10:04

1. [wimin] to JEST poprawna wymowa. 2. Pisząc do wykładowcy należy rozpocząć maila słowami Szanowny Panie Profesorze/Doktorze/Magistrze bądź Szanowna Pani Profesor/Doktor/Magister - więcej powiem - jeśli wykładowca ma tytuł dr hab. to do niego/niej też trzeba/wypada per profesorze. 3. Nie wiem, może jestem starej daty - ale anglistykę zaocznie? Serio? 4. "kiedy długo mówią po angielsku (a mówić muszą prawie cały czas, bo i taka specyfika kierunku)" - za moich czasów na filologii nie używało się polskiego w ogóle. Nigdy. Ba - nawet podczas lekcji, które prowadziłam nie używałam polskiego.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
22 października 2018 o 11:01

"Katarynki" fajne są ;) Z reguły nie zwracam uwagi, ale jedna wygrała wszystko - wsiadała na przystanku znajdującym się obok przychodni. Wyciągnęła telefon, relacjonuje i najwyraźniej po drugiej stronie padło pytanie o diagnozę. Wtedy Pani na pół autobusu "Świerzba mam" :D

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 4) | raportuj
18 października 2018 o 14:50

@krogulec: fakt, wpis jest pod pseudonimem. Ale w żadnym wypadku nie jest wulgarny, a po treści łatwo mnie zidentyfikować.

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 3) | raportuj
9 października 2018 o 12:54

@GlaNiK: pozwól, że ja ocenię czy jest zbędny. A że "dałam się wysterować" to sama przyznałam - ergo, Twój komentarz jest zbędny.

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 0) | raportuj
9 października 2018 o 12:32

@Armagedon: ależ oczywiście jest to prawda. Z tym ,że: a) kolejki w aptekach to nie jest jakiś wielki problem - naprawdę rzadko się z tym spotykam - jak stoją dwie osoby to nie ma o co kruszyć kopii. Co innego w poradniach - tam korzystam z tego przywileju prawie zawsze - nie spotyka się to ze zrozumieniem innych pacjentów, ba - nawet kilka razy nie spotkało się ze zrozumieniem personelu; b) żeby lek na ZK był bezpłatny to musi być na liście z MZ. Ta lista jest bardzo, bardzo krótka - głownie antybiotyki, preparaty żelaza itp. Także nawet jeśli na recepcie jest adnotacja ZK i okaże się legitymację a leku na tej liscie nie ma to nic sie nie ugra.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 9 października 2018 o 12:35

[historia]
Ocena: 3 (Głosów: 3) | raportuj
8 października 2018 o 13:54

@Armagedon: krwiodawcom nie należą się leki bez kolejki - niektóre (bardzo niektóre) są tańsze z adnotacją ZK, niewiele jest bezpłatnych. W bardzo niewielu aptekach krwiodawcy obsługiwani są poza kolejnością. Co do reszty się nie wypowiem, bo nie wiem.

[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
8 października 2018 o 13:44

@Niemcz1: tak dałam się zrobić w jajo. Przyznaję się bez bicia. Muszę jeszcze tylko pojechać do tego ASO z naprawionym już kluczykiem - tak dla własnej satysfakcji ;)

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 8 października 2018 o 13:51

[historia]
Ocena: -3 (Głosów: 3) | raportuj
8 października 2018 o 13:42

@nemo333: no co TY! Armagedon wie lepiej jak było!

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 6) | raportuj
5 października 2018 o 19:27

@Fahren: można. Ale jak już napisałam - i tak miałam w planie wymianę. Cena samego akumulatora była w porządku, tylko ta opłata za montaż...

[historia]
Ocena: 0 (Głosów: 8) | raportuj
5 października 2018 o 19:21

@kurkaxkurka: zapłaciłam. Powinnam się kłócić, ale oni mieli moje auto, które - choć nie najmłodsze - jednak jest warte więcej niż te 7 dych. Zaraz potem podjechałam do znajomego mechanika - tam kolega w krótkich, żołnierskich słowach poddał w wątpliwość moją inteligencję i podał namiary na pana Tomka, który sprawę załatwił w 2 godzinki.

Zmodyfikowano 1 raz Ostatnia modyfikacja: 5 października 2018 o 19:26

Komentarz poniżej poziomu pokaż
[historia]
Ocena: -2 (Głosów: 2) | raportuj
21 września 2018 o 18:42

Ehhh, jak wszyscy dobrse wiedzą co się wydarzyło, co powiedział rekrutr/ rekruterka powiedział /powiedziała i w jakim kontekście... @Armagedon wie najlepiej - ja nie widzę w tej historyjce jakichś rażących błędów, ale faktem jest, że angielskim posługuję się lepiej

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
20 września 2018 o 14:35

@Lobo86: pisałam o poprzedniej pracy. Czytamy ze zrozumieniem

[historia]
Ocena: 1 (Głosów: 3) | raportuj
20 września 2018 o 14:19

@xpert17: współczuję doświadczeń w takim razie. Zatrudnienie pracownika to zawsze ryzyko. Dla mnie ważniejsza jest atmosfera w pracy. Już nie mówiąc o tym, ze do każdej aplikacji dołączam referencje, a tym przypadku pochodziły od profesora tejże uczelni.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 8) | raportuj
20 września 2018 o 13:57

@Lobo86: ja jestem autorką historii. Nie nazwałabym mojej poprzedniej pracy syfem - każdy wiedział co do niego należy i robił swoje. A ja chętnie poobsługuję studentów, nawet jeśli to poniżej moich kwalufikacji.

[historia]
Ocena: 8 (Głosów: 10) | raportuj
20 września 2018 o 13:05

@Lobo86: otóż jesteś w błędzie - przez 3 lata pracowałam w podobnym charakterze, niestety jako zastępstwo. Gdyby babka którą zastępowałam nie wróciła to w ogóle bym nie myślała nad zmianą pracy. Mimo że oprócz dyrektora miałam najwyższe wykształcenie w firmie to tworzyliśmy świetny zespół.

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 2) | raportuj
14 sierpnia 2018 o 12:09

@Trepcio: czy kwiczy? nie wiem. ale na pewno ja nie lubię takiego traktowania i na to nie pozwalam.

[historia]
Ocena: 4 (Głosów: 6) | raportuj
14 sierpnia 2018 o 9:21

@DarkHelmet: nie ma. jedno i drugie leży.

[historia]
Ocena: 6 (Głosów: 10) | raportuj
8 sierpnia 2018 o 10:22

@Bubu2016: tak powiedziałam. Ta sama gadka - "ktoś musi odbierać telefony"

[historia]
Ocena: 2 (Głosów: 10) | raportuj
8 sierpnia 2018 o 10:03

@iks: nie chce mi się z nią dyskutować, i tak składam wypowiedzenie.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 następna »