Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 11 sierpnia 2018 - 18:16
  • Historii na głównej: 23 z 27
  • Punktów za historie: 3633
  • Komentarzy: 35
  • Punktów za komentarze: 156
 

#82852

(PW) ·
| Do ulubionych
Czemu Mareczek jest nielubiany (http://piekielni.pl/82845). Wklejam i wyjaśniam poszczególne.

- Nie biega co 15 minut na papierosa (niepalący).
Każdy magazynier z wyjątkiem Mareczka praktycznie co chwilę znika na fajkę. I tak co chwila przerwa, bo papierosek, była kawka, to papierosek, telefon, papierosek itd. Liczyłem kiedyś, iż każdy traci tak około 40 minut dziennie.

- Szanuje towar firmy.
Nie rzuca, ale układa. U niego nie ma upadku z widlaka. Jedyne co, poleciała mu paleta, to jej pęknięcie i utrata równowagi. A nie zbyt szybka jazda i drift widlakiem.

- Jego robota jest zawsze zrobiona i nie ma „opóźnień".
Jakoś nie ma problemu z odpaleniem wózka, znalezieniem towaru i innymi problemami typu drukarka nie wydrukowała.

- Papierologia jest zawsze ok.
Liczy każdą sztukę i dokładnie wypełnia papiery, aż przyjemnie się czyta.

- Praktycznie chorobowego i dni wolnych nie brał.
Nie bierze L4 tzw. kacowego ani nagłych dni na trzeźwienie.

Ogólnie inni magazynierzy wyglądają jak olewający przy nim.

A co do sugestii w komentarzu o kradzieże w firmie. Wprowadziliśmy cotygodniowy spis z natury. Wybieramy drobny kawałek magazynu i sprawdzamy, czy się zgadza z papierami. Odpowiada finansowo kierownik i ma on wyjaśnić, co się stało.

uslugi

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 90 (102)

#82806

(PW) ·
| Do ulubionych
Miał być komentarz do https://piekielni.pl/82800.

Czemu unikam zatrudniania młodych dziewczyn.

Zdarzenia moje i kilku kolegów posiadających firmy.

1. Dziewczyna przyjęta na zastępstwo, umowa do końca roku. Sprawdza się, to proponuję od nowego roku umowę o pracę. Nie kończy się połowa stycznia i L4, ciąża.

2. Team ma dość trudny projekt i dziewczyna w drugim tygodniu pracy (czyt. zapierniczu) w teamie ogłasza "ciąża zagrożona" i od razu L4. Oczywiście na FB pokazuje, jak to super bawi się przyszła mama. 4 miesiące potem projekt zakończony i są duuuże premie. Dziewczę zgłasza się po premię, bo jej się należy.

3. Dziewczyna doszła na umowę o pracę i zgodnie z przepisami firmy należy się jej wóz służbowy 24h na dobę. Ale w przepisach jest też, że jeśli nieobecność (urlop, L4) jest na dłużej niż 2 tygodnie, to wóz należy oddać do firmy. I co robi dziewczę? L4 na 2 tygodnie, dzień w pracy i znowu L4 na 2 tyg.

ciąża

Skomentuj (151) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 139 (251)

#82800

(PW) ·
| Do ulubionych
Mam w zwyczaju płacić praktykantom za odbyte praktyki, jeśli oczywiście widzę, iż mają chęć nauki i chęć do pracy.

I tak dziś oficjalnie ostatni dzień praktyk dla czwórki studentów.

Dwaj chłopacy, którzy garnęli się do pracy na produkcji, dostali ode mnie raz, że ofertę pracy po zakończeniu studiów, dwa po 2 tys. na rękę.

Dziewczyna za pomoc w biurze tylko kasę (z przyczyn ciążowych unikam młodych).

No i została ostatnia.

Maniaczka FB i innych social mediów. Non stop na telefonie, a poproszenie o wykonanie czegokolwiek w pracy równało się "ja do pracy???”.

Mało jej nie wywaliłem z praktyk i żałuję.

A teraz żąda takiej samej kasy, jak jej koledzy z praktyk, bo to dyskryminacja (praktyki bezpłatne obowiązkowe).

studentka

Skomentuj (99) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 88 (222)
zarchiwizowany

#82901

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Rozumowanie pracowników.
Ma 3jkę dzieci na każde 500+
1500 + dodatki z Mops i mamy 2700 na rękę.


Opłaca się pracować?

500+

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (24)
poczekalnia

#82900

(PW) ·
| było | Do ulubionych
O pracownikach i pracodawcach.

Kolega, właściciel firmy z uwagi na dynamiczny rozwój wybudował w pewnym regionie kraju magazyny i ...

Lokalne władze szczęśliwe wszak kasa z podatków wpłynie i bezrobocie spadnie. Tutaj pełna współpraca z gminą i koncertowo z małym wyjątkiem, ale o tym na końcu.

Ksiądz lokalnej parafii. Wniebowzięty i gotowy święcić za opłatą każdą śrubkę, ale niestety. Pierwszy zgrzyt.

Pracownicy.
Oferta: Umowa o pracę, pensje w zależności od stanowiska na rękę (2600-4000), pakiet socjalny, dodatki, szkolenia.

Wymagania: Praca Pn-Pt plus zmianowo weekendy, trzy zmiany.
I ważne KONTROLE trzeźwości, osobiste na kradzieże.

No i co się dzieje.
Miejscowy PUP nie jest w stanie dać pracowników.
Proboszcz jęczy z ambony. Bo jak to? Właściciel jeździ nowym Land/Range Roverem, a ksiądz kilkuletnią Mazdą. No i nie daje na budowę kościoła. ( budowany od 30 lat kolejność dom kościelny, szkoła prywatna, ranczo.) A kościół to ciągle barak.
Pracownicy.
Jak to bez małpeczki na wejściu??? Jak to kontrola co mam w torbie/bagażniku i wynosić nie wolno??? Toż to bezprawie.

Zatrudnia już głównie Ukraińców.

praca

Skomentuj (19) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 94 (122)

#82845

(PW) ·
| Do ulubionych
Jacy są ludzie.

Mam w firmie kilku magazynierów/dostawców, w tym Mareczka. Jest to osoba specyficzna, ale jednocześnie złota pod względem bycia pracownikiem.

Tj.:
- Nie biega co 15 minut na papierosa (niepalący).
- Szanuje towar firmy.
- Jego robota jest zawsze zrobiona i nie ma „opóźnień".
- Papierologia jest zawsze ok.
- Praktycznie chorobowego i dni wolnych nie brał.
W związku z tym jest bardzo nielubiany przez innych magazynierów.

W każdym razie wchodzę dziś do firmy i kilka kroków za portiernią widzę kierownika magazynu, trzymającego w ręku alkomat.

Co jest? Wyciągamy go, jak podejrzewamy, iż ktoś jest łyknięty w pracy.

J-Kto jest pod wpływem?
K-Mareczek.
J-Ile wydmuchał?
K-Jeszcze nic, ale chłopaki dali info, jak widzieli go koło 23 nawalonego i kupującego alkohol. Tak że od razu jak się pojawi, to go sprawdzę.

Kątem oka widzę kawałek dalej magazynierów prawie jak stado hien. I w tym momencie przypominam sobie, iż w czwartek podpisywałem 3-dniowy urlop Mareczka i będzie dopiero w czwartek.

Cóż, plan podpier... kolegi nie wyszedł. Ale wyszedł za to mój.

Pojechałem i kupiłem Alcoblow. Do odwołania każdy pracownik wchodzący na zakład ma dmuchać w alkomat. Magazynierzy podobno są bardzo wqr…ni.

ludzie

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 261 (263)

#82817

(PW) ·
| Do ulubionych
Piękna puenta dotycząca kobiet na L4.
Kolega z dniem 1 sierpnia zatrudnił dziewczynę do kancelarii umowa na 12 miesięcy.
Oczywiście wcześniej wszystkie badania lekarskie do pracy zrobione.
2 sierpnia BHP i szkolenie stanowiskowe czyli ogólny dzień startowy.
3 sierpnia wręczenie L4 z uwagi na ciążę.

Co ma zrobić pracodawca?

ciąża

Skomentuj (52) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 140 (194)

#82712

(PW) ·
| Do ulubionych
Byłem na wakacjach we Władysławowie i po skończonych zakupach w sklepie z robakiem, pakuję je do bagażnika. Wtedy dochodzą do mnie dwie dziewczyny i krótko. Czy je podrzucę do Łeby.
Lekko w szoku, ale grzecznie odpowiadam iż to ładny kawałek (70km) i niestety.
Odpowiedź... "A weź spier..."
Rozumiecie coś z tego?

dziewczyny

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 87 (119)

#82490

(PW) ·
| Do ulubionych
W piątek odbył się ślub mojej kuzynki i jej rodzina jest na mnie wielce obrażona. Powód? Otóż, kolidowało to z moimi planami zawodowymi, ale może od początku.
Ta cześć rodziny praktycznie od 1992 r. nie utrzymywała kontaktu, aż po studiach i pracy doszedłem w końcu do własnej firmy.

Wtedy, gdy ruszyła całkiem niezła kasa, to nagle...
Kuzynie załatw pracę synkowi, córeczce najlepiej kierownicze stanowiska, bo to rodzina, wiesz kuzyn mamy wydatki, a banki (para) odrzucają wnioski o pożyczki.
No i na początku czerwca dostaję telefon, iż jestem zaproszony na ślub i wesele kuzynki i na dniach pojadą mi je dać.

I byli. Dali zaproszenie i dali do zrozumienia iż oczekują koperty :-).
Cóż, grzecznie odpowiedziałem, iż w tym terminie mam spotkania handlowe i wrócę dopiero w niedzielę, zatem na 100% nie przyjdę.

I jak sądzicie? Tak były dla mnie miejsca na weselu i para młoda rozpowiadała wszystkim, jak ich oszukałem, bo miałem być. Wiem to od kuzyna, z resztą u mnie zatrudnionego i wiedzącego o moich wyjazdach.
A teraz najlepsze... "Skoro był talerzyk, a mnie nie było. To rzucę solidną kopertę dla rodziny".
Komentarz?

ludzie

Skomentuj (17) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 163 (201)

#82359

(PW) ·
| Do ulubionych
Od kolegi.
Pewna firma z uwagi na dość dobrą sytuację finansową, postanowiła wysłać cały dział badawczy na szkolenie z dość specjalistycznej dziedziny, ale ciekawe zawodowo.
Koszt 800 Euro osoba, wyjazd na drugi koniec kraju.
No i... W dziale pracuje 6 osób na stałe oraz dwie osoby świeżo po studiach na okresie próbnym. No i prezes uznał, że niech to będzie inwestycja i niech też jadą.

Na szkoleniu : dyrektorzy, technolodzy, specjaliści itd w związku z tym strój też odpowiedni. Nie, że tylko garnitury, ale długie spodnie i koszula to standard. No i nasi studenci co? Krótkie gacie, T-shirt z Polska walząca.
Ale Ok to tylko ciuch, ale zawsze...

Po drugie. Skoro specjalista w dziedzinie dzieli się swoją wiedzą to warto słuchać, zwłaszcza iż płaci się za to niemałe pieniądze. To co studenciaki robią?

Jeden gra w gierkę a drugi gada na mesengerze. Innymi słowy traktują to jak kolejny wykład na którym trzeba tylko mieć obecność.
Ręce opadają.

przyszłość narodu

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 135 (171)