Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 8 maja 2021 - 19:12
  • Historii na głównej: 108 z 126
  • Punktów za historie: 16262
  • Komentarzy: 243
  • Punktów za komentarze: 1416
 
poczekalnia
W bloku zamieszkuje Pani Halyna lat 70. I posiada ona pieska, coś wielkości pinczera ale bardziej futrzate.
Dziś jej psinka robi kupke na chodnik, a Pani Halyna to olewa i idzie dalej.
Ma pecha bo jest tu SM straż miejska.
Wpierw grzecznie. Pani sprzątnie i ok.
Ale Halyna wchodzi w awanturę iż psy do 4kg sraj.. ą gdzie chcą.

Teraz biega po mieszkańcach czy widzieli jak ją bili

Ludzie

Skomentuj (6) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 17 (53)

#88024

(PW) ·
| Do ulubionych
W odniesieniu do historii o poczcie. Mam powiadomienie o awizo. Jak listonosz wklepie je w system to dostaje SMS. Godz 8 rano SMS awizo... WTF myślę, ale jestem cały dzień w domu. A listonosz chodzi tak około 13-tej.

To 12:30 schodzę do skrzynki i czekam. Po ok 40 minutach jest listonosz i zbladł na mój widok. Pytam go czy coś do mnie. Bo dostałem info o awizie.

On nic nie ma. Szybki telefon na pocztę i okazało się, że przesyłka jest awizowana, bo Listonosz nikogo nie zastał.

Mówię że stoję twarzą twarz z listonoszem i cud list polecony słownie jedna kartka w kopercie jest na poczcie.

Tak, poszła skarga.

Poczta

Skomentuj (16) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 132 (148)

#87968

(PW) ·
| Do ulubionych
Klient ma firmę zajmującą się elektryką. I obecnie prowadzi wymianę instalacji w pewnym budynku czyt. wymiana oświetlenia i przeniesienie liczników do piwnicy. No i jak to bywa na takich pracach, jest trochę kucia i wymiany starych kabli. No właśnie.

Nauczony doświadczeniem bierze albo kontener na gruz lub worek na gruz. Pierwszy zamyka na noc na łańcuch, a worki trzyma na przyczepie i odwozi na noc do bazy. Wyjaśnię czemu. W obu przypadkach po chwili wypełnią się one śmieciami mieszkańców. No i miał już przypadki iż po nocy znajdował 3 stare sedesy.
Ale wracając do tematu. Prace trwają i jakiś mieszkaniec dobiega do jego pracownika i mówi iż szabrują mu worek z gruzem.
Co się okazało. Było już sporo starych kabli i na tym leżały cegły. To aby się nie męczyć rozciął ten worek.
Awantura bo taki worek 100 zł kosztuje. Skończyło się policją bo złomiarz nie rozumiał co zrobił źle, przecież leży to biorę.

złomiarze

Skomentuj (12) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 153 (167)

#87920

(PW) ·
| Do ulubionych
Dopiero 5 rano a już na osiedlu policja.

A teraz wyjaśnię. Koło jednego z bloków jest chodnik. Idealnie przed klatkami. Obok parking oddzielony pasem zieleni z drzewami.

No i ten chodnik niestety jest skrótem. Można jadąc po nim około 25m ominąć całe osiedle. Przydaje się w czasie korków lub jak chcesz zaoszczędzić drogi. Tak wiem sporo osób tak robi i były sytuację potrąceń i korków na chodniku. A że chodnik miejski, to miasto się nie paliło do sprawy.

Ale od 1 kwietnia chodnik został wykupiony przez wspólnotę i już w piątek wieczorem nawiercono otwory pod słupki. Wczoraj kilka osób że wspólnoty je założyło i BUM! dziś pierwszy wjechał.

Spryciarze

Skomentuj (22) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 151 (193)

#87860

(PW) ·
| Do ulubionych
No Janusz biznesu.

Nieduży magazyn 60 osób na 3 zmiany.

I jak wiecie teraz w niedzielę jest zmiana czasu. To co usłyszała zmiana przychodząca w niedziele na 22.00?

Macie być na 21.00, bo 8h musi być.

Ale przy zmianie na czas zimowy to mieli być normalnie.

Janusz

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 130 (156)

#87866

(PW) ·
| Do ulubionych
Z cyklu Janusze-oszuści.

Sytuacja nr 1.
Znajoma pojechała do warsztatu. Z uwagi na pandemię nie do tego co zwykle, ale sąsiadującego. Wygląda poważnie, bo są loga znanych firm itd. Ogólnie, że nie ziutek co 13-tkę odkręca tym co akurat ma pod ręką. Pojechała poprosiła wpierw o wycenę. Ok jutro będzie telefon.

I był, że wóz do odbioru tylko 1800 zł naprawa. Wymienili akumulator, alternator i brali za każdą czynność typu odkręcenie klemy w akumulatorze.
Mieli pecha bo znajoma jest obeznana w prawie i już za wymianę jak się potem okazało sprawnego alternatora z oryginalnego na tani zamiennik (z Bosch na no name) zaniżyli wartość pojazdu.
Sprawa obiła się o sąd, ale wyszło na jej.
Na zakończenie winny był kabelek uszkodzony przez myszy (znajoma mieszka pod miastem).

Janusz nr 2.
Zrobił sobie taki jeden uprawnienia do przeglądów wentylacyjnych. I złapał poprzez znajomości przeglądy w pewnej spółdzielni. I uwaga chodził i dokonywał pomiarów z wyłączonym urządzeniem, i informował, że trzeba coś tam zrobić.
Wpadł bo jeden z lokatorów znał ten sprzęt i poprosił o pomiar otwartego okna i wykazało brak wentylacji.

Oszuści janusze, tylko prokuratura zajmuje się maseczkami.

janusze

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 135 (159)
zarchiwizowany

#87884

(PW) ·
| było | Do ulubionych
Znajomy wracał z Ukrainy. I zrobił herbatę z papierosów. Rozpylił je na całym wozie. Celnicy sprawdzali i rozkręcili. Potem niby skręcili...
Poszedł do ubezpieczyciela bo 30% auta nie działa dostał 30tyś z ubezpieczenia straży granicznej bo uszkodzili wóz. Wóz jest w 100%sprawny

Bnn

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -12 (16)

#87880

(PW) ·
| Do ulubionych
Jak pisała Singri. Znam chłopaka z liceum. 5tkowy uczeń na studiach tak samo oceny 5tki.Dodatkowo wkręcił się w jakieś korpo i po studiach miał gwarancję pracy za pewnie odpowiednie pieniądze. Niestety poznał też uroki piłki nożnej od strony kibolskiej. No i podczas jakiegoś meczu rzucił kamieniem w policję. Wychwycili kto, koledzy niezbyt pomogli i chłopak dostał jak się dowiedzieliśmy 1.5 roku pierdla. Z uwagi na młody wiek i brak przeszłości kryminalnej, ale wystarczająco by zrozumiał że rzucanie kawałkiem cegły w policję jest niedopuszczalne. No i co został o z piątkowego ucznia. Zamiatacz ulic.

Piatkowi

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 97 (141)

#87838

(PW) ·
| Do ulubionych
3 tygodnie temu syn pracownika złamał w przedszkolu nogę. Ot wygłupy dziecka, zdarza się. Od tego czasu siedzi w domu. A teraz piekielność. W czwartek stwierdzono objaw Covid u jakiegoś chłopczyna z jego grupy, a w pt mieli dodatni wynik testu. W związku z czym cała grupa zgłoszona do sanepidu i kwarantanna dla dzieci. Włącznie z dzieckiem jakiego od 3 tygodni nie ma w przedszkolu. Nieważne, że siedzi w domu. Gdzie tu logika?

Covid

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 167 (189)
zarchiwizowany
Madka roku. Kilka dni temu kuzynka poprosiła mnie abym na kilka godzin popilnował jej 4 letniego dzieciaka. Ok nie ma sprawy to idziemy że ciepło na plac zabaw. I tam na zjeżdżalni stoi na oko 4 letnia dziewczynka i liże i bierze do buzi tę rurkę co łapie się przed zjazdem. Robi to tak jak dobre kur... a. PYTANIE? Ile to dziecko wylizało zarazków i brudu. A Madka? Stoi obok i na to patrzy w przerwie z patrzeniem na telefon.

Madka

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 2 (30)