Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 30 czerwca 2022 - 8:15
  • Historii na głównej: 139 z 168
  • Punktów za historie: 21190
  • Komentarzy: 357
  • Punktów za komentarze: 1821
 

#89428

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Sąsiad ma zepsuty weekend i przy okazji samochód. Powód? Goście z Ukrainy i ich przepisy. Istnieje coś takiego jak konwencja wiedeńska o ruchu drogowym. Miała w praktyce umożliwić sygnatariuszom ułatwić jazdę samochodami, ale obecnie...

Ale wracam do tematu. Sąsiad miał stłuczkę. On zahamował na żółtym, ale pojazd z tyłu nie.
Niby sprawa prosta, ale sprawcy mają rejestrację UA no to wzywamy policję.

Dla minusujacych. Jak masz stłukę z obcokrajowcem zawsze wzywaj policję bo mogą wyjść jaja. I dwa sąsiad jechał przepisowo i zatrzymał się normalnie, a nie z piskiem opon.

A teraz piekielnosć. Wina kierowcy z UA bezsprzeczna, ale...
Przyczynił się stan techniczny wozu. Dosłownie łyse opony i hamulce powiedzmy, że działały bo policjant wsiadł ruszył i zahamował a pojazd dalej jechał.

A teraz wyjaśnię o co chodzi konwencją. U nich brak jest badań technicznych i musimy to respektować. Dlatego naprawiają wozy dopiero jak coś padnie. U nas diagnosta wychwyci i do naprawy lub sorry nie wbije przeglądu.
I gdyby ten pojazd był sprawny to sąsiad miałby cały wóz.

A tak na serio to potrzebna była by ustawa. Mieszkasz np 6 miesięcy, to robisz przegląd.

Kierowcy

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 131 (157)
zarchiwizowany

#89416

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Jako koment do historii,ale wypada jako osobna. Handlowiec z zaprzyjaźnionej firmy oferował farby na dach RAL 6003 (MORO) kolor na zamówienie. Ale oferował jako nowość RAL 6005 czyli popularna zieleń. I klienci widząc taki kolor u sąsiadów brali ten odcień. A prowizja szła....

Handlowiec

Skomentuj (4) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -12 (22)
poczekalnia

#89408

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
O piekielnosci pewnej sieci komórkowej.

Mój kontrahent jest projektantem. Facet jeździ po całym kraju. Ma renomę klientów itd. W związku z tym oraz iż coraz więcej potrzebował pracować zdalnie w związku z wykonywanym zawodem oraz znudzeniem i problemami typu szukanie WiFi lub udostępnianie z telefonu. Sprawił sobie nowego laptopa. Mocarz, duży ekran silny procesor i moduł LTE. Wygodne sieć zawsze jest super.

No nie do końca

Piekielnosć nr 1.

Od samego uruchomienia telefony i SMS z firm windykacyjnych. Kłopotliwe, ale wywalił aplikację telefoniczną i po sprawie, choć szkoda bo jednak miał razem z netem dodatkowy numer telefonu.
W BOK stwierdzono 2 lata nieużywany to masz Pan ten numer. Ok miał być internet to ok.

Piekielność nr 2 i to poważna. Zerwana umowa z winy operatora.
Kupił pakiet 200Gb Internetu Mobilnego. I po jednym dniu trach. Wyczerpałeś transfer.
Co się okazało? Tak wklepali umowę iż na papierze było internet mobilny, ale w systemie internet mobilny domowy. Czyli 200Gb ale w obrębie adresu zamieszkania. Pozanim 5Gb i koniec.
Jak do tego doszło? Kto to wie, pewnie celowo o w walce o target i prowizję. Ale koniec znamy.

Czasem ręce opadają.

Operatorzy

Skomentuj (10) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 36 (68)

#89341

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jeden z moich klientów jest obecnie na etapie sądowym z pewnym proboszczem, ale od początku.

Była pewna staruszka. Żyła spokojnie w małej mieścinie. Stała się jednak ulubienicą proboszcza z uwagi na posiadaną ziemię. Mieścina się rozwijała i niektóre grunty odrolniono. To proboszcz z uwagi na religijność staruszki zaczął jej urabianie i sukces. Notariusz umówiony, ale ze Covid i staruszka wylądowała w szpitalu i na kwarantannie to poczeka. Ale sprawa słuszna to Najwyższy szybko pozwoli jej na załatwienie sprawy doczesnych. Niestety Wirus załatwił działanie innego najwyższego. Polskiego prawa spadkowego. Staruszka zmarła przed notariuszem. Ale proboszcz w międzyczasie już jakieś działania podjął, a tu symboliczna D..a.

Ziemię odziedziczył wnuk staruszki (syn zmarł 3 lata wcześniej w wypadku). I co on tam ma robić. Sprzedajemy.
Oczywiście momentalnie pojawia się proboszcz z informacją o woli zmarłej oczywiście ustnej z nim jako świadkiem, że ma dostać ziemię. Cóż Pie.l się.
Ziemia sprzedana i planują domy.
No ale proboszcz nie czekał i zanim starsza pani zmarła wyciął każde drzewo, i zaczął szykować teren pod inwestycje.
Chce teraz odszkodowań za ziemię i inwestycje. Ot Polska.

Kosciol

Skomentuj (20) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 190 (220)

#89190

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Różnie ludzie pisali o poczcie.

Kurierzy Pocztex są lepsi.

Kolega oczekiwał pewnego wzorca matrycy - w sumie kawałek plastiku rozmiar A4. Wysłane w kopercie bąbelkowej. Niestety paczkomat odpadał i tylko PP. Więc wysłali jako priorytet pocztexem.

Kolega sprawdza śledzenie i widzi, że ok 20:45 pojawił się status "doręczono". WTF siedział w domu/firma (obok firmy ma dom). I co się okazało?.

Kurier podjechał, zgiął list łamiąc matrycę i wepchnął paczkę poleconą do skrzynki.

Poczta

Skomentuj (11) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 172 (206)
zarchiwizowany

#89296

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Od 2 tygodni sezon na Szembor jadę nad morze potrzebuje noclegu uważam za otwarty. Zadzwonił moj kuzyn i od razu. Szembor, mam problem. Lokalu potrzebuje. Dostaliśmy urlop i potrzebuje lokalu 15 do 31 lipca.
No to grzecznie. Sorry Córka z narzeczonym jest do 20 Lipca, a potem 3 tyg ja z żoną. Także niestety. A też to maly dom pod jedna rodzinę. A pozatym w wakacje wpadamy na weekendy także sorry.
Człowieku wiesz jakie są ceny 55zl za osobę wołają 3600 za pobyt.


No tak kuzyn to 2 tyg na mój koszt.

Rodzina

Skomentuj (7) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -4 (26)
poczekalnia

#89253

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Podziębiłem się i niestety potrzebny antybiotyk. Ok mój lekarz wie przeważnie co łapę i odpowiedni antybiotyk mi daje. A wiem że kosztuje on 12zł bo 30%odpłatności bo kilka razy stawiał mnie na nogach.
Idę do apteki daję receptę. A po chwili słyszę 78zł. WTF???
A czemu? Dziewczyna od razu nabiła probiotyk. Bo trzeba kupić.
Ok do probiotyków nic nie mam choć wolę jogurt niż jakieś piguły, ale Pani pokaże....
Termin do maj 2022.

Szkoda słów.

Apteka

Skomentuj (32) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 40 (98)

#89139

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Znajomy stracił 2 lata pracy.

Jest on właścicielem upraw ekologicznych. Dokupił spory kawałek ziemi i musi ją odpowiednią przygotować, aby uprawa na niej spełniała rygory jego odbiorców. Jednym z nich jest 2 letni okres karencji ziemi i ważne odpowiednie rośliny i nawożenie w celu odpowiedniego oczyszczenia ziemi.

W tym roku miał już wyciąć trawy tam rosnące, przeorać i oczyścić ziemię i sadzić.

I ktoś pomocny wypalił mu łąkę. Sprawca złapany i sprawa na policji, ale 2 lata poszły się jeb...ć.

Wsioki

Skomentuj (24) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 178 (202)
poczekalnia

#89164

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Znajomy ma firmę zajmującą się art reklamowymi. Pewien facet zamówił zainspirowany bękartami wojny i wykutymi w ogniu 5 noży duże mocne. Ok. 4 miały być z nadrukiem jeden bez dla zamawiającego. Koszt jednego 5k zł. Ok bez problemu.
Mija 7 tyg i kowal przywozi noże. Piękny skręcany damask, wytrawiony wzór. No cudo. No i klient chce wypróbować na gałęzi. I trach nóż pęka...

Kowal panie ja myślałem że ładnie tylko mają wyglądać.

Kowal janusz

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 28 (96)

#89031

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Ktoś pisał o SOR. Kilka lat temu osoba z mojego klubu krwiodawstwa, posiadacz Kryształowego Serca z oddanymi 50l krwi, pilnie potrzebował pomocy medycznej. I uwaga, utknął na rejestracji, bo wg rejestratorki mu sie nie należy. Ma czekać i już. Jako iż bardzo źle się czuł zaczepił pielęgniarza iż ma pewne prawa...

Ten pobiegł do ordynatora i od razu lekarze, badania. Podobno dyrekcja szpitala wypierdo... babkę z rejestracji bo za taki numer to prokurator wchodzi. Tzn. złamanie ustawy.

Krew

Skomentuj (31) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 143 (199)