Momencik, trwa przetwarzanie danych   loading-animation
Profil użytkownika

szembor

Zamieszcza historie od: 15 marca 2018 - 14:29
Ostatnio: 16 maja 2022 - 7:36
  • Historii na głównej: 136 z 164
  • Punktów za historie: 20663
  • Komentarzy: 344
  • Punktów za komentarze: 1784
 
zarchiwizowany

#87287

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Idiota a nie zegarmistrz. Używam Timexa z uwagi na dwie rzeczy. Stoper i podświetlenie. I jak to bywa wymiana baterii. Oddałem i odbieram i nie działa indiglo. WTF ale zaraz pod koronką pełno mazi.

Zegarmistrz a tak bo lepiej chroni przed wodą.
Tak zegarek ma wr 100 i ten deb.. l dowalił wazeliny technicznej na przycisk wciskany. Czyszczenie u innego 50zł.



Dla minusujących nie mam kluczy i czasu szukać baterii aby zrobić samemu

Zegarmistrz

Skomentuj (3) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: -3 (25)

#87169

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Wpadło do mnie zamówienie elementów do budowy muru. Ale nie zwykłego lecz 2,4m mur ze wzmocnieniami i "jeżem" na szczycie (takie igiełki aby nie przełazić).

Powód prosty.

Facet kupił kawałek ziemi, gdzie od lat ludzie z okolicznej wioski uczęszczali skrótem do miasteczka. Bo po co iść 200m dalej jak przejdzie się łąką.

I tak buduje dom, a tu wycieczka emerytek po placu budowy do kościoła idąca.

Postawił niby ogrodzenie i informacje teren prywatny. O 6 rano na targ idą, to przewrócili.

Na pytania czemu tu chodzą, odpowiadają: "Bo tak jest od zawsze i wygodniej".

Trochę się zdziwią ten mur stawia się w jeden dzień.


Szukałem filmu na YT, ale nie było czegoś podobnego. Robi się go z wielkich płyt i wsuwa w kotwy. Pod ciężarem mur się zagłębia w grunt (spód ma kształt ostrza)

ludzie

Skomentuj (25) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 181 (197)
zarchiwizowany

#87230

przez (PW) ·
| było | Do ulubionych
Jak pisała Hermiona o babie "tylko zapytać" Pewna prywatna przychodnia obecnie już tylko obsługująca klientów z kart medycznych. Świadczyła usługi na NFZ i płatne. Jak wiadomo płatny ma lepiej. Wykupiłem wtedy wizytę na dajmy na to 12 stą i wiem, że o tej godzinie wejdę. No nie do końca kobieta przede mną na 11:45 i pojawia się ona bo ona tylko spyta się czy dr ją przyjmie. I się władowała i tak dochodzi a nawet mija12sta kobieta na 1145 jeszcze nie weszła jak wychodzi ta i wbija się ta z 1145. No nie ja nie mam czasu i płacę za punktualność. Poszedłem do recepcji i mówię nie mam czasu na obsuwy proszę o zwrot pieniędzy. I wiecie co recepcjonistka zadzwoniła do menagera i pieniądze oddali a do lekarza wszedłem za darmo.

Ale chyba nie pierwsza taka akcja była bo do dr nie wejdzie się już od tak. Jest np 12 to wyjdzie i prosi pacjenta. Po nr i widziałem jeszcze potem raz jak jakąś babka chciała się wbić i wyszła po 4 sekundach.

Przychodnia

Skomentuj (2) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 3 (37)

#87126

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jak pisała Jass o kurierach. Kolega pracował w oddziale Dużej przez duże D firmy ogólnopolskiej. I codziennie mieli wysyłać umowy i inne dokumenty do centrali. Zatwierdzono, że kurier jest po odbiór codziennie 13.30 do 14.30, przy biurze czynnym do 15tej. I tak nigdy nie było go na czas. Zawsze po 15tej. Owszem jedna z dziewczyn czekała i przekazywała dokumenty, ale ile można czekać.Skargi szły, ale grochem o ścianę. Aż się zaczęło.

Jedna z dziewczyn jako matka karmiącą wychodzi wcześniej, a druga musiała wychodzić o 15tej, bo dziecko z przedszkola odbierała. I tak przez 3 dni z rzędu nie poszły umowy. Centrala wku**iona, bo umowy te nie wchodzą w życie i straty. A oddział kryty bo co on zrobi, że kurier ma gdzieś dojazd. Decyzja szybka centrali. Zmiana operatora. A teraz najlepsze: może oddział wysyłał niedużo, to w skali kraju słali około 10k przesyłek na dzień.
A czemu kurier tak późno zjeżdżał do oddziału? Bo kawałek dalej miał bazę i zostawiał sobie odbiór na koniec, i fajrant.

Kurier

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 123 (135)

#87188

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jeszcze o uczciwości ludzi.

Klient firma budowlana, wygrał przetarg na remont 300m chodnika
(nowe płyty kupował u mnie, bo mogłem jako pośrednik zagwarantować mu, że płyty zamówię i przetrzymam u siebie a on tylko podjeżdża i bierze co potrzebuje)

No i stwierdził, że ludzie są niesamowici.

Koło tego chodnika są ogródki działkowe. Pracownicy firmy zerwali płyty przed weekendem i mieli w poniedziałek wywieść.
Po weekendzie nie ma ani jednej całej zerwanej płyty tylko połamane zostały.

Działkowcy wszystko zabrali ot tak bez pytania.

działkowcy

Skomentuj (21) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 153 (171)

#87138

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Od klienta wykonującego remont elewacji.

Żyje sobie na pewnej wsi dwóch rolników. Mają po kilkunasto-hektarowe pola, mniej więcej po sąsiedztwie. Żyli w zgodzie, aż do czasu informacji o tym, iż przez pole jednego z nich przejdzie autostrada.

Ten w skowronkach, bo raz, że odszkodowanie, a dwa w umowie proponują mu, że przez 20 lat dzierżawią teren, a on dostaje część od zapłaty za kilometr od każdego pojazdu, (niech to będzie nawet 0.2 grosza to w miesiącu jedzie naprawdę dużo pojazdów), a potem teren przechodzi na własność autostrady.
Ten już rozpowiada jakimi to Mercedesami się będzie woził itd...

Ale los chciał inaczej.

Badania geologiczne wykazały jakieś cieki wodne i autostrada na nich mogłaby być problematyczna, a przygotowanie takiego terenu 4 krotnie droższe i nie dające gwarancji.

To przesunęli drogę o kilkaset metrów na działkę sąsiada.
Autostrada powstała i jest użytkowana. A sąsiad co miał mieć PEWNY ZYSK walczył w sądach o odszkodowanie, ale nie dostał, bo ziemię ma dalej i może użytkować nawet nie musi szukać dojazdu, bo mieszka po tej samej stronie drogi.

No to mści się na sąsiedzie.

Pozywał do sądu, oskarżał o łapownictwo. A że nic nie dało to regularnie niszczy mu coś w gospodarstwie. Obecnie cały bok stodoły jest pomalowany wyzwiskami.

Niby są sprawy w sądzie, ale ten ma wyroki w du*e.

sąsiedzi

Skomentuj (5) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 142 (154)

#87065

przez (PW) ·
| Do ulubionych
https://piekielni.pl/87058

Podobnie mnie rok temu też chciano wkręcić. Pewna niby sieć była chętna kupować mój produkt i miał być w ich opakowaniach (taka marka własna). Niby ok zysk był niewielki ale miał być stały. Ale mój prawnik co każdą umowę przegląda znalazł jedno sprytnie sformułowane zdanie. Niby o zakazie konkurencji, ale w sumie miałbym zakaz zaopatrywania sklepów w całym tamtejszym województwie. I dla 3 sklepów nie mógłbym nic wysyłać do 60ciu klientów.

Edit

Zapis brzmiał Wykonawca nie będzie konkurował z XXX poprzez jakiekolwiek działania handlowe na danym terenie województwa. Czyli defacto zakazuje mi mojej własnej sprzedaży do moich klientów bo mogli by brać produkt od nich

Umowy

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 105 (125)

#87013

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Wiejska mentalność. Chłop kupił jakiś czas temu farby epoksydowej 2 składnikowej do pomalowania podłogi betonowe w stodole (jest to dość odporne na czynniki typu chemicznego np. mocz).
No ale sporo zostało, a że był dodany utwardzacz to zostały mu coś ala płaty gumy. To co robimy?
PALIMY.
Tak się zatruł iż wylądował w szpitalu.

wies

Skomentuj (9) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 156 (168)

#87095

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Jeszcze raz o zwrocie kasy, ale także o chciwości pracowników.

Klient zamówił produkty do renowacji dachu w tym farbę dość specjalistyczną metalizowaną. Na farbę trzeba poczekać kilka dni, zatem klient zabrał pierwszą część zamówienia i zapłacił za transport reszty (200 zł). Dał jednocześnie kontakt do wykonawcy kiedy będzie farba, kto odbierze itd.
Dwa dni potem mam farbę i dzwonię do wykonawcy (koło 17tej). Ok, on czeka.

Następnego dnia rano tuż po 5tej przyjeżdża dwóch chłopaków po towar. Bo szef chce aby zaczynali zaraz z rana. Ok, nam w to gra, bo nie trzeba wysyłać dużego wozu dla jednej palety z 21 puszkami 10l farby. Uwierzcie niewysoka.
Ale jest z tą farbą inny problem... Jej gęstość 3,87g/cm3
Czyli puszka 10l waży prawie 39 kg, całość 819 kg plus paleta 25 kg i mamy 844 kg. I ładują to do starego VW caddy. Mówimy to za ciężkie, ale oni - spoko wozili to większej palecie (tak, zwykłą farbę na dach, co ma gęstość 1,3g/cm3). Ale chcą to ok, ładujemy, oddajemy 200 zł, wyjeżdżają i przejeżdżają 300 m do progu zwalniającego. Zawieszenie nie wytrzymało.

Potem dowiedziałem się, że chłopaki przycwaniakowali i sami chcieli odebrać towar, a kaskę mieć dla siebie, mówiąc że przywieziony.

cwaniaki

Skomentuj (14) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 174 (182)

#87078

przez (PW) ·
| Do ulubionych
Typ oszusta wykonawcy.

Przyjechała wczoraj klientka z "fachowcem". Duże zakupy do remontu. Pytamy czy transport. A nie fachowiec sam odbierze jutro wszystko. Ok częsta praktyka. Zapłacone. Dziś 5:45 jest fachman ( ma fakturę) on bierze kilka rzeczy do przygotowania pod malowanie, ale klientka chce inne farby to ich nie bierze i zwrot pieniędzy.

Znam ten numer. Niby zacznie a potem długa i kasa znika. Mówimy wprost zwrot tylko na kartę z jakiej płacono. Facet się zmieszał ale on chce gotówkę. Ja w tym czasie zadzwoniłem do klientki.
I tak nic nie zmieniała.

Na chwilę obecną już przyjechała i klientka i policja i stoją pod firmą i się kłócą

Klient i oszust

Skomentuj (15) Pobierz ten tekst w formie obrazka
Ocena: 142 (150)